Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 18 sty 2018, 22:42



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kaleczenie sztuki pisania by Ray
Post: 12 lis 2014, 20:22 
Wędrowiec
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 10 lis 2014, 22:10
Posty: 5
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: Mężczyzna
Sup guys! Jak napisałem w powitaniu, zdarza mi sie coś czasem napisać swojego. Marzenia z gimnazjum o napisaniu własnej książki (choć samemu nic sie nie czytało). W zasadzie wciąż mało obcuje z książkami, ale jakoś chętniej po nie sięgam więc z czasem prawdopodobnie i moje "dzieła" nabiorą jakiegoś sensu. No ale przejdźmy do samych wypocin. Prosze:

Tej nocy księżyc świecił wyjątkowo jasno. Park, w którym znajdował się Ray był doskonale widoczny mimo późnej godziny. Pies Ray'a , Bruno gdzieś zniknął. Powoli zbliżała się północ a księżyc w pełni zbliżał się do celu swojej wędrówki po bezchmurnym niebie. Ray szukając Bruna zapuścił się głeboko w las, który wciąż był bardzo widoczny. Kiedy księżyc dotarł do centralnej części nieba, mrok okrył las w którym był Ray. Wielka chmura zakryła ogromne źródło światła, a las zatopił się w bezgranicznej ciemności. W oddali wiatr wył złowrogo, a wszelkie żywe istoty zamarły w ciszy jak gdyby nigdy ich tam nie było. Przebijając wzrokiem kolejne metry lasu Ray dostrzegł małe złotawe światełka zbliżające się w jego stronę. Czując się bardzo niepewnie zaczął się wycofywać. –Halo?! Kto tam jest?! –wołał, lecz nikt nie odpowiadał. Cofając się wołał dalej –Kimkolwiek jesteś przestań! Światełka stawały się coraz jaśniejsze, w tym momencie Ray odwrócił się i ile sił w nogach pognał przed siebie. Z miejsca gdzie znajdowały się dwa jasne światełka wydobył się groźny pomruk po czym ruszyły za nim. Ray zaczął domyślać się co to mogło być, to były oczy. Ktoś lub coś gnało za nim przez spowity ciemnością nocy las. Pełnym przerażenia głosem wołał swojego psa w nadziei, że może Bruno właśnie w tym momencie pojawi się i pomoże panu. W swojej ucieczce wołając psa skupił sie na rozglądaniu czy akurat nie nadbiega, z któregoś ciemnego zaułka i stracił równowagę na obrośniętym mchem pniu. Jeszcze nie zdążył dobrze podnieść twarzy z ziemi kiedy poczuł jak coś zimnego i ostrego wbija mu się w nogę. Ból był tak silny, że Ray stracił przytomność. Kiedy po 15 minutach się ocknął Bruno już leżał przy jego ciele wtulony a smutne ślepia spoglądały na flegmatyczne ruchy obolałego człowieka. Z delikatnym trudem wstał, przypiął psa na smycz i utykając wrócił do domu. Ta noc na zawsze odmieniła jego życie. [cdn...]

Prawdopodobnie jest masa rzeczy do poprawki, więc czekam na jakiekolwiek porady. No i w sumie pierwszy raz cokolwiek co napisałem wychodzi dalej niż mój zeszyt, tym bardziej publicznie, więc troche stres jak sie przyjmie ^^'
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Kaleczenie sztuki pisania by Ray
Post: 12 lis 2014, 21:04 
Srebrny Rycerz
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 15 mar 2012, 19:43
Posty: 1012
Lokalizacja: Kaer Morhen
Płeć: Mężczyzna
Na początek pragnąłbym zaznaczyć, że krytyka poniżej nie ma na celu Cię zgnoić, zjechać, czy coś w tym stylu. Nie, robię to z uprzejmości, byś zobaczył, jakie błędy popełniasz i byś uniknął ich następnym razem. To poniżej więc, to całkowicie dla Twojego dobra i dla poprawy Twoich umiejętności.

Cytuj:
Park, w którym znajdował się Ray był doskonale widoczny mimo późnej godziny.

Przecinek po "Ray"

Cytuj:
Pies Ray'a , Bruno gdzieś zniknął.

Przed przecinkami spacji nie stawiamy. I znów, przydałby się dodatkowy przecinek.

Cytuj:
Powoli zbliżała się północ a księżyc w pełni zbliżał się do celu swojej wędrówki po bezchmurnym niebie.

Przecinek przed "a".

Cytuj:
(...) mrok okrył las w którym był Ray.

To zdanie brzmi jakoś dziwnie, ale nie wiem dlaczego.

Cytuj:
Wielka chmura zakryła ogromne źródło światła, a las zatopił się w bezgranicznej ciemności.

Wcześniej było, że nie ma ni jednej chmurki. Ale zaraz się domyśliłem, że to tak ma być, więc tutaj się (póki co, zobaczmy jak się tekst rozwinie) nie przyczepię.

Cytuj:
W oddali wiatr wył złowrogo, a wszelkie żywe istoty zamarły w ciszy jak gdyby nigdy ich tam nie było.

Wcześniej nie napisałeś o żadnych żywych istotach, więc trochę dziwnie wyszło. A "Wiatr wył złowrogo w oddali" IMO brzmiałoby tu lepiej.

Cytuj:
Czując się bardzo niepewnie zaczął się wycofywać.

Przecinek po "niepewnie".

Cytuj:
Kimkolwiek jesteś przestań!

Przecinek.

Cytuj:
(...) w tym momencie Ray odwrócił się i ile sił w nogach pognał przed siebie.

"(...) i pognał przed siebie ile sił w nogach" mogłoby brzmieć tu zgrabniej, nieprawdaż? Tak też jest w sumie dobrze, ale w takim razie przydałby się przecinek.

Cytuj:
Z miejsca gdzie znajdowały się dwa jasne światełka wydobył się groźny pomruk po czym ruszyły za nim.

Przecinki.

Cytuj:
Ray zaczął domyślać się co to mogło być, to były oczy.

Koślawo zbudowane zdanie. Czyż "Ray zaczął domyślać się, co to mogło być. To były oczy." nie brzmiałoby lepiej?

Cytuj:
Pełnym przerażenia głosem wołał swojego psa w nadziei (...)

Tutaj można się nie domyślić, czy to wołał spowity ciemnością nocy las, czy "ktoś lub coś", co gnało za Ray'em.

Cytuj:
W swojej ucieczce wołając psa skupił sie na rozglądaniu czy akurat nie nadbiega, z któregoś ciemnego zaułka i stracił równowagę na obrośniętym mchem pniu.

Przecinki.

Cytuj:
Jeszcze nie zdążył dobrze podnieść twarzy z ziemi kiedy poczuł jak coś zimnego i ostrego wbija mu się w nogę.

Przecinki again.

Cytuj:
Kiedy po 15 minutach się ocknął Bruno już leżał przy jego ciele wtulony a smutne ślepia spoglądały na flegmatyczne ruchy obolałego człowieka.

1. To nie matematyka, to opowiadanie. Nie piszemy cyframi.
2. Przecinki.
3. Powinno być "leżał wtulony przy jego ciele", albo nawet "w jego ciało".

Cytuj:
Z delikatnym trudem wstał, przypiął psa na smycz i utykając wrócił do domu.

Tutaj można pomyśleć, że to Bruno wstał i przypiął psa na smycz. To samo jeśli chodzi o następne zdanie. Poza tym, przecinki.

I jeszcze jedno. Źle zapisałeś wypowiedzi, powinieneś je zaczynać od nowej linijki.
Ogólnie: tragicznie nie jest. Popracuj nad przecinkami. I jeśli zapiszesz kawałek tekstu, przeczytaj go na głos. Jeśli coś brzmi niezbyt zgrabnie, to patrzysz, jak można poprawić dany fragment. I radzę też, żebyś po napisaniu tekstu odstawił go na chwilę - na dzień, może dwa. Wtedy, po ponownym przeczytaniu, zobaczysz więcej błędów niźli podczas pisania.
Jeśli chodzi o aspekt fabularny, to szału ni ma, choć i z tak małego fragmentu niewiele da się wywnioskować.
Poza tym: więcej czytaj, więcej pisz, więcej ćwicz.

Aha, no i czekam na następną część z dwóch powodów: ciekawym, co dalej w tej historyi oraz obaczyć chcę, czy nastąpi jakiś progres w umiejętnościach. :D
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Kaleczenie sztuki pisania by Ray
Post: 15 lis 2014, 20:41 
Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 20
Rejestracja: 21 wrz 2014, 16:38
Posty: 894
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: Kobieta
Prócz tego, co uwzględnił dość obszernie Brex, mogę zauważyć jedną rzecz. Masz problem ze znalezieniem synonimów do kilku pojęć. Najbardziej rzuciło mi się w oczy słówko "światełka". Nie można było tego zamienić?
No i początek historii jakoś tak odstrasza. Trzeba by było to inaczej ułożyć.

Mimo wszystko pomysł jest. Jak go bardziej rozbudujesz i nauczysz się stawiać przecinki, to będzie wszystko dobrze ^^.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Kaleczenie sztuki pisania by Ray
Post: 16 lis 2014, 15:10 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3461
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
bledow nie bede ci sprawdzal, bo pisze z kom iwczesniej juz to zrobil Brex oraz Deśś. zwroce tylko ogolniejsza uwage na aspekty twojego pisania.

powtorzenia. wspomniano o tym, ale problem jest wiekszy. swiatelka to typowy przyklad powtorzen okreslen, ale czesto powtarzasz takie cale frazy, zamieniajac tylko slowa. takie jest pierwsze kilka zdan tekstu. wyglada to troche jak: ' i on wspinal sie na gore, kiedy slonce wstawalo. kiedy tarcza sloneczna byla u szczytu wedrowki, on byl w polowie drogi. wspial sie na czubek a wtedy ogromne swiatlo zostalo zasloniete przez olbrzymia ciemna chmure'. mam nadzieje ze chociaz troche rozjasnilem o co chodzi.

druga rzecz, to nieskladna budowa zdan. w opisie akcji czesto pewne czynnosci powinny byc zawarte w osobnych zdanich, zwlaszcza w trakcie akcji, ktora wymaga dynamiki. nie przecinkuj nadmiernie, tylko postaw czesciej krope. zwlaszcza, jesli nie masz wprawy w przecinkach.

no i ostatnia rzecz to prowadzenie fabuly i akcji.
tekst jest stanowczo za krotki. nawet jak na wprowadzenie. musisz postarac sie rozbudowac nieco pewne opisy, zeby calosc nabrala wrazenie spojnej calosci a nie wyrwanych z kontekstu pospiesznie napisanych zdan.
za to jest plus w samej fabule i napieciu, ktore tworzysz bardzo dobrze. fabula jest ciekawa, nawet jak na tak krotki fragment, a klimat i napiecie jest budowane narastajaco, na koniec powodujac mierny, ale zawsze, punkt kulminacyjny. nastepnym razem musisz postaraj sie, zeby byl jeszcze bardziej wbijajacy w fotel.

czekam na wiecej, bo tyle to w 5 minut mogles napisac :)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Kaleczenie sztuki pisania by Ray
Post: 21 lis 2014, 19:28 
Wędrowiec
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 10 lis 2014, 22:10
Posty: 5
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: Mężczyzna
Pisane było w szkole, w hałasie na luźniejszej godzinie. Fakt faktem bawie sie tym dopiero i staram coś wypracować, jakiś swój styl. Do świąt powinienem zabrać sie za dalsze klikanie i na pewno wezme pod uwage wasze rady. Póki co dzięki za pomoc! :>
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Kaleczenie sztuki pisania by Ray
Post: 25 lis 2014, 01:55 
Administrator
Awatar użytkownika
Online
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 10142
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Podejrzewam, że gdy wrzucisz więcej, to i komentarzy będzie więcej niż do pierwszego. :)
Ja sam może znajdę trochę czasu i skupienia, jak zrealizuję parę zleceń rysunkowych wreszcie. ^^'
Ale mam nadzieję, że będę miał okazję czytnąć Twoje dzieło. :)

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: