Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 18 lip 2018, 05:43



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pechowe upadki i samookaleczenia
Post: 18 wrz 2014, 05:02 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9072
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
[Autorka tematu opisała cudze "debilne autoobrażenia" przypisując je sobie, przez co jej post został usunięty.]

Taaa... Regularne (cokilkumiesięczne) zaliczanie piszczelem pufy po ciemku... Chyba już wiem skąd lekka deformacja kości pod prawym kolanem... =_=
A tak to chyba nic.
Kiedyś jeszcze były akcje typu "natura przypomina, że wciąż rośniesz", czyli zaliczanie czerepem barier, pod którymi kiedyś mieściło się na wyprostowane plecy... xD

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 11:52 
Future MILFgaardian
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 35
Rejestracja: 28 mar 2013, 13:45
Posty: 1804
Lokalizacja: Vicovaro
Płeć: Kobieta
O, czemu ja tego nie widziałam...

Ja też jestem ofiarą losu. Od małego brzdąca po dziś dzień. Wszyscy znają historię z parasolką (przynajmniej większość) i mimo że to nie ja sobie ją wbiłam w oko, to sam pomysł dotycząca kręcenia się razem z parasolkami w ręku był mój :D

Dużo z takich rzeczy nie pamiętam, raczej nie były one tak "brutalne" jak te Meph xD Na razie przypominam sobie trzy takie wydarzenia.
- To było po wigilii, kiedy szliśmy z mamcią i jej Wiesiem do babci. Schodzimy sobie po schodach, nie zapalając światła, bo przecież "e tam, zejdziemy ciemku". Mieszkam na pierwszym piętrze. Są trzy serie schodów, każdy ma po ok. 10, nie wiem dokładnie. Ale wtedy trzy razy się na nich przewróciłam. W sumie nic sobie nie zrobiłam, no ale weź... Przewracasz się pierwszy raz, to już jesteś ostrożniejszy, idziesz dalej, może zdarzyć ci się potknąć potem... Ale nie. Ja przewróciłam się jeszcze dwa razy :D

- Idę sobie do mojego pokoju, coś tam robią przy szafce i chcę usiąść na łóżku zaraz obok. Cofam się i siadam. Niestety źle wycelowałam i zamiast usiąść na łóżku, spadłam na podłogę, plecami uderzając się na łóżko. Nie pamiętam kiedy to dokładnie było xD Potem mama wpadła do mnie do pokoju, bo po huku myślała, że coś się stało :D Potem miałam na plecach ogrooooomniastego siniaka, w dodatku takiego fioletowego że aż żal patrzeć było :D

- To jak byłam mała. Skakałam na skakance z betonowych schodów. Skręciłam kostkę. :D

Ah... I jeszcze kiedyś przecięłam sobie środek dłoni, krojąc bułkę, którą w tej dłoni wtedy trzymałam. I kiedyś też pocięłam sobie palce wycierając nóż ścierką.

:D

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 14:50 
Rycerz
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 15 mar 2012, 19:43
Posty: 917
Lokalizacja: Kaer Morhen
Płeć: Mężczyzna
Może jestem jakiś dziwny, ale ja ani razu nic sobie nie pociąłem, przebiłem, złamałem czy skręciłem. :D Ani razu.
Może jestem jakimś pieprzonym robotem? XD
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 17:13 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
U mnie kilka incydentów
Podpalenie grzywki jak paliłem liście z ogródka kiedyś
Masę cięć, w tym raz przez zlew w kuchni, a raz przez pierwszą gitarę jaka dostałem jak miałem jakieś 3-4 lata :)
Raz jak rąbałem kości dla psa to jeden odłamek wbił mi się między dwa palce, a drugi tuż nad powieką.
No i chyba tyle, nie licząc jakichś stłuczeń palucha, czy łokcia, jak o coś walnąłem.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 17:20 
Future MILFgaardian
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 35
Rejestracja: 28 mar 2013, 13:45
Posty: 1804
Lokalizacja: Vicovaro
Płeć: Kobieta
Ingvar, ty miałeś grzywkę? :o

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 22:33 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
No. jak miałem jakieś 8-12 lat xD Nie śmiej się proszę, kiedyś miałem bujną czuprynę.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 wrz 2014, 01:02 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9072
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Brex pisze:
Może jestem jakiś dziwny, ale ja ani razu nic sobie nie pociąłem, przebiłem, złamałem czy skręciłem. :D Ani razu.
Może jestem jakimś pieprzonym robotem? XD


Nie, Brex. Po prostu byłeś grzecznym dzieckiem. :P

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 wrz 2014, 01:30 
Pisarz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 02 lut 2014, 22:31
Posty: 81
Ja nie byłam, grzecznym dzieckiem.. ale też nic sobie nigdy nie zrobiłam. ;<

Ale tak już nawiązując do tematu, kiedyś mój kuzyn ze swoją dziewczyną wracali z jakiegoś ogniska, czy imprezy. Ma on koło domu ogrodzenie, z takimi ostrymi zakończeniami, coś na kształt jakiejś strzały.. No i postanowili sobie przeskoczyć nad tym ogrodzeniem, bo bramka zamknięta była. Jego dziewczyna skoczyła, on za nią.. tyle że jego ręka została.. wbita na to ogrodzenie właśnie, wbiła się zaraz za nadgarstkiem.. i "doszła" aż prawie do samego łokcia po wewnętrznej stronie, nie wiem czy to ma jakąś fachową nazwę (biolchem :D). Nic w tym dziwnego niby, w końcu podpity, ciemno.. Niby, bo na szyi miał pilot do bramy. XD
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 wrz 2014, 02:25 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9072
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Co za gooooooooooość... xD
Ale masakra. xD To ja z przebitą na wylot stopą w dzieciństwie nawet mu nie dorównam. xD

A oprócz tego, co zacytował Dragoneon w tym temacie, pamiętam jeszcze trzy "zdarzenia". xD Nie wiem czy gdzieś już je wspominałem na forum. :P
Raz wzięliśmy z bratem deskę i ustawiliśmy ją na ustawionym na boku drewnianym klocku tak, by powstała huśtawka.
No i jeszcze dobrze się nie zaczęliśmy bawić, a już poszedł pomysł, bym stał na swojej połówce, a on zeskoczy z wysokości na swoją i zobaczymy co się stanie.
Leciałem w powietrzu chwilę, choć dla mnie była ona długa. :D Gdy upadłem na plecy nie mogłem oddychać przez chwilę, jednak dla mnie trwało to niczym godzinę. Co pamiętam? Że brat dawno się tak nie zmartwił czy żyję. xD
Bawiliśmy się na miękkiej ziemi porośniętej trawą. Gdybyśmy bawili się na boisku, nie wiem czy bym tu z Wami ucinał pogawędki. :P

A pozostałe dwie, o zabawie z psem i zabawie z betoniarką, zostawię na inną okazję. :D

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Debilne autoobrażenia
Post: 30 lis 2014, 03:39 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9072
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Ja pamiętam tylko swoje największe hardcore'y. :D

Jak, pomijając karuzelę w samochodzie, przedziurawienie sobie stopy na wylot, rozpłatanie boku głowy (a mogło być o WIELE gorzej), rozprucie do kości środkowego palca lewej dłoni i otrzymanie parę razy plaskacza z piłki będąc w ruchu, przechodząc obok gry trwającej od hohoho długiego czasu. xD Ma się to, kierwa, szczęście. xD

Edit: A, jeszcze bezdech po upadku z wysokości, lecąc wyrzucony z prymitywnej huśtawki (deska + położony pniak + druga osoba skacząca na drugi koniec = latający Dragu xD). :P

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron