Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 18 sty 2018, 06:49



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kulinaria, czyli "zrób to sam" w wydaniu kuchennym
Post: 04 mar 2013, 12:05 
Wojownik
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 23 paź 2010, 21:05
Posty: 111
Lokalizacja: ZamośĆ
Pomyślałam dzisiaj rano, że można założyć taki temat. :)
Chyba każdy lubi jeść coś dobrego. Coś co sam ugotował. Według przepisu z książki, lub wymyślonego. Nie bądźmy więc samolubni, dzielmy się doświadczeniem, przepisami, poradami, zdjęciami! Mogą być zdjęcia potraw udanych, mogą być zdjęcia potraw nieudanych. Tak więc: upichćmy coś wspólnie!
Obrazek

(Boję się zakładać nowe tematy, to jest dla mnie stres ._.)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 04 mar 2013, 21:01 
Srebrny Rycerz
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 15 mar 2012, 19:43
Posty: 1012
Lokalizacja: Kaer Morhen
Płeć: Mężczyzna
///[Dragu: W odpowiedzi na usunięty post Meph o przyrządzaniu pizzy.]

U mnie robi się taką samą! :D Tyle że ja nie robię sosu, po prostu polewam keczupem i do piekarnika. xD Polecam, wychodzi bardzo smaczna pizza.
Ja żadnego przepisu nie zapodam. Chyba że na herbatę.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 mar 2013, 07:59 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2719
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
Jak ja zrobiłem pizzę dla całej rodziny... to sam musiałem ją zjeść :D Wszystko spoko z nia było, oprócz jednego małego szczególiku, którym było twarde jak skała ciasto ;]

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 mar 2013, 09:24 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3461
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
To ja zapodam mój przepis, który jest wynikiem około 7 lat doświadczeń w robieniu pizzy z częstotliwością średni raz w miesiącu i dopiero w tym roku stwierdziłem, że wszystko wychodzi tak, jak powinno być i nie może już być lepiej, nic w nim nie zamierzam zmienić. Podstawa przepisu pochodzi z Włoch, z różnych pizzerii i w miarę czasu był korygowany o nowe odkrycia. Pizza jest naprawdę świetna, moi znajomi wolą ją zjeść, niż łazić gdzieś po pizzeriach ;) Mnie również smakuje, choć ja osobiście nie lubię tego co sam ugotuję za bardzo, więc zawsze polegam na zdaniu innych.

Ciasto(na jednego głodnego mężczyznę. Powinno wystarczyć na zwykłą prostokątną blachę, choć będzie bardzo cienkie ciasto(u mnie prześwituje blacha spod niego), więc jeśli się boicie, to można dać z 20-30% więcej składników. Ja robię w blaszce okrągłej i pod nią podaję składniki):

Szklanka mąki(moja miała około 300ml)
2-4 g drożdży(ciężko wymierzyć tak małe wartości z kostki, po prostu minimalna ilość)
Około pół szklanki ciepłej wody
Szczypta cukru
Pół łyżeczki soli

Sól wymieszać z mąką. Drożdże i cukier rozpuścić w wodzie. Tak przygotowany roztwór wlewamy do mąki i mieszamy łyżką, aż wchłonie się cała woda. Jak już 90% mąki zniknie, wyrzucamy łyżkę i gnieciemy ręką(znacznie lepsze efekty(Rada: nie wlewajcie zbyt szybko i dużo wody. Dobrze ugniećcie, żeby na pewno cała woda została wchłonięta, bo bardzo szybko zorientujecie się, że macie za dużo wody w cieście). Ciasto ma być jednolitą masą, która nie klei się do rąk i jednocześnie nie widać na niej żadnej mąki, więc jeśli jest mąka, to dolewacie ociupinkę wody, a jeśli się klei to obsypujecie nieco mąką.
Ciasto najlepiej zrobić 24h przed pieczeniem. W tym czasie najlepiej, żeby stało w lodówce przykryte szmatą, żeby się nie zeschło. Minimum ile powinno stać ciasto na pizzę przed upieczeniem to 5-6 godzin. Ciasto oczywiście rozciągnąć palcami na natłuszczonej margaryną blaszce(nie używajcie oleju!).
Co ważne podczas pieczenia: wkładamy do rozgrzanego piekarnika i ustawiamy maksymalną temperaturę jaką się tylko da(zakładam, że nie pieczecie w piecu hutniczym). Im większa temperatura tym lepiej(powinno to być około 440 stopni, ale nikt raczej tyle nie osiągnie).

Sos pomidorowy, którym smaruję ciasto(nie potrzeba żadnego ketchupu, ani sosów czosnkowych. Polecam to zrobić, bo pizza wtedy ma zupełnie inną jakość):
Puszka pomidorów bez skórki(nieważne czy krojone czy nie. w zasadzie to na jedną pizzę wykorzystacie jakieś 40% tej puszki, ale musicie i tak otworzyć całą)
Łyżeczka oregano i łyżeczka bazylii(kopiasta)
Dwa-trzy ząbki czosnku(ile kto lubi)
Sól i pieprz/chilli(coś ostrego - wedle uznania)

Do szklanki wlać 1 cm wrzątku i wsypać tam bazylię i oregano i wymieszać. Przykryć szklankę spodkiem na 2 minuty. Pomidory do gara(małego ;) ), czosnek posiekać drobniutko i do gara (tego samego), przyprawić solą i pieprzem. Blenderem, kosiarką, bądź innym siekaczem zmiksować zawartość garnka do jednolitej masy bez grud. Wlewamy przyprawy, mieszamy łyżką i całą zawartość gotujemy około 5-10 minut, żeby sos zgęstniał (musi być znacznie gęstszy niż woda, ale z drugiej strony nie przesadzajcie).
Odradzam robienie sosu z soków z kartonów, bo nie wychodzi tak dobrze, jak z puchy.

Mam nadzieję, że ktoś skorzysta i mu się uda zrobić pyszną pizzę ;)

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 05 mar 2013, 19:06 
Arcylisz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 14
Rejestracja: 21 kwie 2012, 17:50
Posty: 987
Lokalizacja: Un-Ilu
Płeć: Mężczyzna
Jeśli ktoś lubi słodkości wszelakie, to ten przepis powinien mu przypaść do gustu. Jest prosty i nie zabiera dużo czasu. ;)

Czekoladowe trufle

Składniki (wystarczają średnio na osiem trufli):

2,5 dag kakao
5 dag cukru pudru
5 dag twarożku
5 dag posiekanych orzechów włoskich
Posypka czekoladowa

Przygotowanie:

Twarożek, orzechy, cukier puder i kakao wkładamy do miski. Dokładnie mieszamy, aż powstanie masa. robimy z masy kulki, formując je w dłoniach. Sypiemy na stolnicę trochę posypki i starannie obtaczamy w niej kulki. Gotowe!:D
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 29 kwie 2013, 15:07 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: -2
Rejestracja: 27 sie 2010, 11:12
Posty: 2277
Lokalizacja: Miasto słynące z syrenki i spalin
Jest mi bardzo smutno, że nikt na tym forum nie gotuje i nie wrzuca przepisów ;(

Ciastka francuskie z tuńczykiem, czyli fancy kolacja w 20 minut

Pół arkusza ciasta francuskiego (do kupienia w Biedronie albo Lidlu za ok. 3,50-4 zł)
Puszka tuńczyka
Pesto
Czosnek
Ser feta

Pół arkusza rozkroić jeszcze na pół. Na każdy prostokąt wyrzucić pół puszki tuńczyka (jeśli mamy w kawałkach a nie sałatkowy to najpierw rozgnieść go widelcem), czubatą łyżeczkę pesto (ja użyłam zielonego, ale czerwone też będzie git), przykryć pokruszonym serem feta i posypać czosnkiem (jak nie macie świeżego może być granulowany). Złożyć na pół, dobrze docisnąć brzegi, piec 15 minut w 180 lub 200 stopniach (aż będzie urośnięte, a jeśli pomalowaliśmy jajkiem po wierzchu to dodatkowym wyznacznikiem upieczenia jest złotość). Polecam.

W zasadzie do takich prostokątów z francuskiego można wrzucić wszystko, zachęcam do próbowania różnych rzeczy.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 maja 2013, 17:21 
Wojownik
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 23 paź 2010, 21:05
Posty: 111
Lokalizacja: ZamośĆ
Uwielbiam ciasto francuskie :)
Można z niego zrobić niskobudżetowo - kryzysowe ciastka:

Kroimy ciasto w małe prostokąty, smarujemy jajkiem, posypujemy (propozycje):
1) kolorową/czekoladową posypką do ciasta (dla bogaczy)
2) migdałami/orzechami (na bogato)
3) cukrem (kryzysowo)
Pieczemy w 180-200 stopniach aż wyrosną i będą złote :D
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 10 maja 2013, 11:36 
Pisarz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 10 maja 2013, 10:27
Posty: 54
Omlet, dla mnie idealny na śniadanie :) sładniki :
- dwa jajka
- szynka
- ser
- dodatki według własnych upodobań :)
- sól , pieprz
- olej
do miski wbijamy 2. jajka i mieszamy, dodajemy sól i pieprz. Szynkę i ser kroimy w kostkę i
wrzucamy do miski, olej rozgrzewamy na patelni, smażymy i gotowe :D
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 maja 2013, 20:56 
Srebrny Rycerz
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 15 mar 2012, 19:43
Posty: 1012
Lokalizacja: Kaer Morhen
Płeć: Mężczyzna
Kartoflanka? Jak można nie lubić kartoflanki?!
Ale to przecież zależy jeszcze, kto i jak to ugotuje. Więc wybaczę. :D
Zaraz, zaraz... Nie widzę ogórkowej... Czyli mojej drugiej ulubionej zupy. :) Co ja tam jeszcze z zup jadam? Czasami pomidorówkę przełknę, krupnik jest ble, grochówka jest git. Poza tym nie lubię zup. Wolę schabowego, albo inne mięcho wyrwane wprost z niewinnego zwieżątka. :P Mniam. Po prostu wolę żuć i przegryzać, niż (głównie) pić. Najlepiej kiełbachę z ognicha, ewentualnie jakiegoś kotleta z grilla (kiełbachy z grilla są ble).
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 maja 2013, 21:01 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2719
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
1. Flaki zjem, nie są takie złe... i jak się je odpowiednio doprawi to nie śmierdzą :D
2. Fasolka po Bretońsku - cuuuuuudoooo, jak można tego nie lubić, nie rozumiem. Oczywiście musi być zarąbiście przyrządzona, musi być słodka i ostra jednocześnie :D:D:D
3. Grochówa, kartoflanka, chłodniki, owocowe, rybne - nieeee, ja ogólnie mało zup lubię.
4. Ogórkowa i krupnik - zjem, ale tak z przymusem...
5. Pomidorowa - zjem, ale musi być bardzo dobrze doprawiona... bo inaczej to jest kicha... i wolę z makaronem niż z ryżem
6. Żurek - bueh... ale biała kiełbasa i jajko w takiej zupie jest dobre :D
7. Rosół - dobry, ale odpowiednio przyrządzony ;)
8. Barszcz czerwony.. uwielbiam z uszkami :D Cuuudo...
9. Kapuśniak.... nienawidzę i warzywnej też nie... mdli mnie normalnie na sama myśl
10. Grzybowa - rzadko u mnie bywa taka zupa, ale ja kocham grzyby, w każdej postaci i potrawie ;)
11. Inne tam ciul co podałaś...
12. Jest jeszcze Mleczna - w sensie mleko z ryżem albo makaronem... kiedyś uwielbiałem, teraz mi przeszło :D

Ale jest jeszcze coś z zamierzchłych czasów, co znam :D Zacierka :D Ktoś jadł? Zacierka to taka zupa składająca się z ugotowanego mleka, i do niego dodaje się kluski, ciasto ale takie nieuformowane w żadne kółeczka, kulki i duperele. Słodzi się to ciut i zjada :D pożera wręcz :D Najlepiej jak tych klusek jest więcej jak mleka ;]

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 167 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 17  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: