Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 24 lut 2018, 03:03



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Smok wawelski
Post: 04 lis 2008, 19:49 
Pisarz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 29 paź 2008, 23:38
Posty: 80
Smok Wawelskito mityczny smok mieszkający u podnóża krakowskiego Wzgórza Wawelskiego w jaskini nazywanej Smoczą Jamą.

Legendarnego smoka opisują dwie legendy. Według przekazu Marcina Bielskiego, smoka pokonał szewczyk Skuba za pomocą fortelu – podłożył mu barana wypchanego siarką. Po zjedzeniu barana Smoka tak paliło w gardle, że "wypił pół Wisły" i pękł. Druga wersja, Wincentego Kadłubka, głosi, że pogromcą smoka był syn króla Kraka, a smok został zgładzony w 700 r. n.e.

Na pamiątkę tej legendy u podnóża Wzgórza Wawelskiego w 1970 ustawiono pomnik Smoka Wawelskiego ziejącego ogniem, wykonanego przez krakowskiego artystę Bronisława Chromego. Rzeźba Smoka Wawelskiego zasilana jest gazem ziemnym. W 2007 roku została wprowadzona usługa, dzięki której po wysłaniu SMS-a na specjalny numer Smok Wawelski zionął ogniem, niestety, ciągłe problemy techniczne i awarie sprawiły, że usługa została zawieszona. Aktualnie smok zieje przez całą dobę w około 10-minutowych odstępach. Smok Wawelski cieszy się wielką popularnością zarówno wśród turystów, jak i rodowitych mieszkańców Grodu Kraka, szczególnie zaś podoba się dzieciom z całej Polski. Dla wielu z nich jest to po prostu postać z bajki Porwanie Baltazara Gąbki, gdzie Smok Wawelski odgrywa niezwykle ważną rolę, ratując świat przed opryszkami z Krainy Deszczowców.

Obrazek


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 lis 2008, 20:07 
Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 27 paź 2008, 19:59
Posty: 769
Lokalizacja: Hyrule
Kilka faktów i ciekawostek o Smoku Wawelskim ;)

Biografia

Urodził się w Smoczej Jamie pod Krakowem jako najstarszy (jedyny) syn Pana Smoka i Pani Smoczycy (według plotek jego ojcem nie był Smok tylko Osioł). Już od dziecka cechował się niepohamowanym apetytem. W pierwszych okresach swego życia (lata przed naszą erą) żywił się głównie dziewicami. Jednak wraz z wkroczeniem do Nowej ery dziewic było coraz mniej. Smok szukał nowych zasobów pożywienia. W tym celu wędrował po całym świecie. Odwiedził: Klewki, USA, Ukrainę, Mozambik i wiele innych miejsc. Najbardziej posmakowały mu kozy z Grenlandii. Latał tam do 1548 r. kiedy to zjadł ostatnią kozę. Potem przeszedł na wegetarianizm.

Smok nigdy się nie ożenił, gdyż nie spotkał w swoim życiu smoczycy. Do roku 1890 nic się nie działo w jego życiu. Wtedy to został poproszony o objęcie tronu polskiego. Po kilku miesiącach zgodził się. Było to 15 października 1890 r. Za jego rządów nic się nie wydarzyło, gdyż był wyjątkowo nieudacznym politykiem. Jedyne co osiągnął to traktat wymiany handlowej z Mozambikiem (najbliższy sąsiad Polski w tym okresie). Smok dostarczał ropę... z nosa (był alergikiem), a oni świeże marchewki i brokuły.

Abdykował w 1895 r. i wyprowadził się na Ukrainę. Tam w roku 1976 Dratevka przeprowadził na niego nieudany zamach przy pomocy dwóch kóz grenlandzkich (do dziś nie ustalono jak wszedł w ich posiadanie, niektórzy sugerują, że nie były to kozy grenladzkie). Zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w grudniu 1981 r. podczas pobytu w Polsce.

Fakty potwierdzone

* Jako jedyny smok na świecie był alergikiem
* Był jedynym wegetarianinem wśród smoków
* Był jedynym smokiem, który znał Don Pedra
* Jako jedyny król nigdy nie założył korony
* Walczył ze świętym Jerzym (nie wiadomo jak sie skonczyło - Maciej Giertych naoczny swiadek nie powiedział)

Fakty niepotwierdzone

* Podobno udawał wegetarianina
* Podobno w ogóle udawał smoka (to najgłupszy z domysłów gdzyż widziano jak zionie ogniem)
* Niektórzy twierdzą, że był kastratem
* Nieoficjalnie przed śmiercią potwierdził, że utrzymywał bliższe kontakty z kaczorami.

Źródło :
Nonsopedia ;)

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 wrz 2012, 09:24 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 01 wrz 2010, 06:15
Posty: 1156
Lokalizacja: Hanysowo
Legenda o smoku wawelskim:


Dawno temu, gdy polskimi ziemiami rządził król Krak, w Krakowie pojawił się smok. Było to ogromne zwierzę, o zielonej skórze, długim ogonie i paszczy wypełnionej ostrymi zębami. Smok zadomowił się w jamie pod zamkiem i żądał, aby raz w tygodniu składano mu ofiarę w postaci krowy. Jeżeli nie spełniono jego zachcianki, zabijał ludzi. Na mieszkańców Krakowa padł blady strach, jednak znalazło się kilku śmiałków, którzy twierdzili, że zdołają pokonać smoka. Niestety żaden z nich nie wracał z wyprawy do jamy potwora. Zarówno król, jak i poddani stracili już nadzieję na ratunek. Co tydzień stada bydła boleśnie się kurczyły, gdyż smok wymagał zawsze najdorodniejszych sztuk Martwiono się, co będzie, gdy pożre już wszystkie krowy. Gdy wydawało się, że wszystko już stracone i lud Krakowa czeka zagłada, na dworze Kraka pojawił się ubogi szewczyk.
- Panie mój, myślę, że jestem w stanie pokonać dręczącego Was smoka - zwrócił się do króla, nisko się kłaniając.
W królewskiej sali rozbrzmiały śmiechy rycerzy.
- Patrzcie go, śmiałek się znalazł.
- Nie wiesz, że smoka nikt nie jest w stanie pokonać?
- Zabił już wielu wybitnych wojaków! Jak możesz się z nimi równać?
Jednak Krak był mądrym władcą i wiedział, że nie można marnować żadnej szansy na uwolnienie się od groźnej bestii.
- Dobrze, szewczyku. Pokonaj smoka, a zostaniesz sowicie nagrodzony.
Szewczyk ukłonił się i odszedł, obmyślając swój plan. Niebawem wszystko miał już przygotowane. Zabił najdorodniejszego barana, jakiego udało mu się znaleźć, a potem wypchał go siarką i dokładnie zaszył. Zarzucił sobie go na plecy i udał się w kierunku smoczej jamy. Najciszej jak tylko potrafił zakradł się do samego wejścia, rzucił wypchanego barana i uciekł. Wkrótce z groty wyszedł smok, zwabiony zapachem świeżego mięsa i dostrzegając barana, natychmiast go pożarł. Siarka ukryta w zwierzęciu od razu zaczęła działać, powodując u smoka ogromne pragnienie. Rzucił się w kierunku Wisły i pił, pił, pił, pił...Wydawało się, że jeszcze chwila i wypije całą Wisłę! I wtedy nagle rozległ się ogromny huk. Smok wypił tak dużo wody, że po prostu pękł. Pomysłowy chłopiec został bohaterem całego miasta, a król sowicie go wynagrodził.

W Krakowie zaś do dziś, u stóp Wawelu, można zobaczyć Smoczą Jamę i ziejącą ogniem figurę wawelskiego smoka, upamiętniającą bohaterski czyn szewczyka.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron