Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 16 lip 2018, 08:03



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Donn
Post: 16 lis 2015, 11:32 
Potępiony
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 18
Rejestracja: 23 gru 2010, 20:27
Posty: 3277
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Obrazek


Jak to bywa z mitami, nie wszystkie są ze sobą zgodne, niektóre skrajnie się od siebie różnią. Sam Donn także posiada kilka twarzy, jednak nas interesuje w temacie jedna, mianowicie śmierci. Donn jest nietypowym bóstwem śmierci, ponieważ początki jego historii sięgają czasów, gdy często był przedstawiany jako zwykły śmiertelnik.

Donn stał wtedy na czele Milesjanów (zwanych także Synami Milesiusa), którzy to zaatakowali niegdysiejszą Irlandię. Różne bywają z tym związane legendy. Jedna z nich opowiada o tym, jak Donn i jego trzech braci przypłynęli, by podbić Irlandię. Gdy dopływali do brzegu, morze stało się niespokojne i nad wodami zapanował gwałtowny sztorm, który pochłonął wszystkie statki wraz załogą. Przyczyny tego zajścia legendy podają różne; jedne z nich opowiadają o druidach z ludu Denann, którzy wywołali sztorm, by chronić swoje ziemie, insze zaś o tym, że Donn był powitany przez boginię Eri, która pragnęła, by nazwał jej imieniem następną wyspę, którą podbije.

Jednak Donn nie baczył na boginię i odmówił jej tego przywileju. Był to jego błąd, za który miał zapłacić wysoką cenę, ponieważ gdy tylko wyruszył w morze, bóg Manannan Mac Lir pochłonął w odmętach swego królestwa wszystkie jego łodzie wraz z Donnem.

Jako jeden z pierwszy Synów Mili z wysoką pozycją, którzy umarli podczas inwazji na Irlandię, szybko stał się utożsamiany z bogiem śmierci i z czasem nabrał większego znaczenia w legendach iryjskich. Chodziły słuchy o tym, że zamieszkał w miejscu swojej śmierci zwanym Tech Duinn, w domu na południowo-zachodnim brzegu Irlandii.

Wierzono, że nim dusza człowieka opuści świat żywych, uprzednio snuje się po padole łez jako cień. Dopiero gdy usłyszy dźwięk z rogu Donna, wzywający wszystkie żyjące cienie do Teach Duinn, odnajduje wewnętrzny spokój przy kolekcjonerze dusz. Tutaj też Donn miał wskazać im drogę przez zachodnie morze do świata zmarłych (chrześcijańska wersja lekko różniła się, wspominając o piekle).

Ludy zamieszkujące to wybrzeże twierdziły, że w noce gdy szalał sztorm, można było usłyszeć dziki tętent, a czasem i zobaczyć samego Donna na białym koniu, który przemierzał niespokojne morze.



Źródło: joemonster.org

_________________
Obrazek

We're hiding here inside the dream and all our doubts are now destroyed. The guidance of the morning star will lead the way into the void.”
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: