Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 18 lip 2018, 06:02



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Premiera "DBNA TSite ;)" - Przykładowy pokaz walki na sesji...
Post: 02 wrz 2011, 21:09 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2525
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
UWAGA!! UWAGA!! W związku z tym, iż samo pojawienie się nowej sesji, nie przyniosło pożądanego skutku (czyli rzeszy rekrutów ;):D), postanowiliśmy odkryć przed wami mały spoiler z przygotowywanej przez nas sesji. Otóż chcieliśmy wam pokazać małą cząstkę tego, co możecie przeżyć Wy już jako gracze. Będzie to przykładowa walka podczas finału w zawodach Budokai - rozgrywanych co 5 lat Mistrzostwach Sztuk Walki... no więc zaczynamy :) Miłego ogarniania chęci do gry ;] Jest to temat offtopowy, więc zezwala się na jakiekolwiek komentarze, ale... mimo wszystko... wolelibyśmy abyście zapodali KP na stronę techniczną sesji DBNA ;)

MG

- Drodzy widzowie...! -donośny głos komentatora rozbrzmiał po całej arenie - Pozostało już tylko dwóch zawodników, którzy będą walczyć ze sobą, po to by móc zmierzyć się z samym Mistrzem Devilem o tytuł Mistrza Sztuk Walki!! Kto będzie miał ten zaszczyt? Kto sięgnie po nagrodę?? Drodzy państwo, już niebawem się dowiemy...!!! -
Son-Kolgrim wszedł do szatni, by się przygotować do walki. Dragon-Sa zaś już się tam relaksował. Zostało jeszcze trochę czasu na koncentrację i rozgrzanie się. Tegoroczne zawody przyniosły już wiele emocji i napięcia. Jednak runda finałowa należała do najbardziej lubianych i najbardziej oczekiwanych rozrywek publiczności. Bo oto w tej rundzie zaczynała się gra o wysoką stawkę, 10.000.000 Zeni, złoty pas i tytuł Mistrza Świata. Już niebawem zobaczymy do kogo będą należały...

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 21:26 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Son-Kolgrim

Turniej. Wielki turniej. Liczył się tylko on. Sprawdzian umiejętności wojownika z nietuzinkowymi przeciwnikami. Tu nie liczy się nagroda, ale sam fakt, że się tu było... Walczyło... Wdychało bitewny pył areny... I uczyło technik od przeciwników. Jednak poprzedni przeciwnicy nie byli zbyt wymagający dla Son-Kolgrima. Przez to był on nawet nieco zawiedziony, jednak wiedział, że w finale będzie walka, jakiej długo nikt nie zapomni. Dlatego musiał się skoncentrować, przygotować, zebrać wszystkie siły, rozluźnić mięśnie, bo podczas walki nie będzie na to czasu.
Son-Kolgrim wszedł do szatni. Biały strój bojowy ze znakiem od Mistrza Kaio na plecach zafalował groźnie, gdy ujrzał swojego przeciwnika. Dragon-Sa już czekał, koncentrował się. A Son przez chwilę, ten jedyny moment przyglądał się przeciwnikowi, badając jego silne i słabe strony. Jednak, o ile wojownik pamiętał, Dragon-Sa nie posiadał słabych stron. Przynajmniej tak było podczas ostatnich walk, jakie stoczyli wspólnie, ze sobą i przeciw sobie. Nikt z nich nie miał słabszych, ani lepszych stron. Zwyciężał ten, który był silniejszy i to się liczyło dla każdego wojownika.
Son-Kolgrim zmierzył moc przeciwnika. Nie wyczuwał wiele, pewnie Dragon-Sa ukrywał swoją energię, jak zwykle. Zresztą Son robił to samo. W końcu obaj potrafili zmieniać poziomy mocy.
Wojownik zachował spokój i usiadł naprzeciw Dragon-Sa, patrząc mu prosto w oczy, a jego usta wydały z siebie jeden, jedyny dźwięk:
- Witaj Dragon-Sa.

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 21:40 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2525
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
DRAGON-SA:

~Jeszcze jedna walka... w sumie dwie. Ale walki z Devilem chyba nie można zaliczać do walk... to będzie pestka... Ale najpierw walka z Son-Kolgrimem. To silny wojownik, nawet bardzo... cudownie! Wreszcie ktoś godny zmierzenia się ze mną! Długo na to czekałem. O ile pamiętam, Son-Kolgrim zna wiele fascynujących technik, i jest bardzo szybki... tym lepiej! Ciężko trenowałem by wygrać ten turniej, już samo pokonanie Son-Kolgrima będzie wystarczającą nagrodą... taak... jestem gotów!~
Rozmyślania przerwało wejście wojownika w białej szacie ze znakiem Mistrza Kaio. ~Zmierzyć siłę? Nie, nie warto... ukrywa ją pewnie tak jak ja... ~ Son-Kolgrim usiadł się naprzeciw niego i patrząc mu w oczy, przywitał się. ~Honorowy jak zawsze...~
- Witaj, Son-Kolgrim. - również spojrzał wprost w jego oczy. Uśmiechnął się... - Widzę, że trenowałeś u Mistrza Kaio...

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 21:49 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Son-Kolgrim

Wojownik nie miał zamiaru nawet o milimetry zmieniać swojej pozycji, w trakcie patrzenia na Dragona-Sa. Jednak buzował w nim gniew. Gniew Saijajina, jedyny i niepowtarzalny, uwalniany z niespotykaną siłą. Kaio nauczył wojownika tłumić to uczucie, jednak teraz było ono wręcz przytłaczające. W końcu, po powitaniu gorąca wściekłość gdzieś znikła. Zastąpiło ją zimne opanowanie.
~ Później, później... Teraz skup się na rozmowie. Miłej, niezobowiązującej rozmowie. ~ Mówił do siebie w myślach, a to go uspokoiło.
- Mistrz Kaio to wspaniały mentor. Nauczył mnie znacznie więcej, niż możesz sobie wyobrazić. Jednak nie słowami będę się chwalić, lecz umiejętnościami na zewnątrz. Chcę tylko powiedzieć, że to zaszczyt, iż będę walczył z tobą. Przygotowałem dla ciebie kilka niespodzianek... - Urwał na chwilę. - Kaio opowiedział mi o starych mistrzach... Mam nadzieję, że będą dumni z naszej walki.

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 21:58 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2525
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
DRAGON-SA:

- Ja również mam taką nadzieję... - zgodził się z Son-Kolgrimem. Był całkowicie opanowany, nie musiał się uspokajać, no... może podekscytowanie trochę nim szarpało, ale to przecież nic wielkiego. - Liczę na to, że mnie nie zawiedziesz i naprawdę pokażesz na co Cię stać, z mej strony nie musisz się niczego obawiać, trenowałem bardzo pilnie, efekty sam zobaczysz... - wstał. Przeszedł się po pomieszczeniu, a potem zaczął się rozciągać. ~Zaraz nas zawołają... ~

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 22:03 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Son-Kolgrim

- No ty... Nie przyszedłem tu, aby stoczyć walkę treningową, czy też sparingową. Oprócz treningu u Kaio, mam też za sobą jeden dzień w Rajskiej Sali Treningowej, a wiesz co to oznacza... Dlatego masz dać z siebie wszystko, bo po mnie na pewno możesz się tego spodziewać. - Son uśmiechnął się i też wstał. Kilka przysiadów na rozbudzenie zastałych mięśni dobrze mu zrobi. - Aha, i jeszcze jedno... Uważajmy na kibiców i nie rozwalmy tym razem stadionu, dobrze? - W końcu kilka razy zdarzyło się już... Coś podobnego.

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 22:12 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2525
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
MG:

- Uwaga!! Uwaga!! - obaj wojownicy usłyszeli głos komentatora nagłośniony przez megafon. - Nadszedł już czas, by zobaczyć walkę finałową tegorocznych Mistrzostw Sztuk Walki!! - W tle słychac gromkie brawa i kokrzyki zachwytu i zniecierpliwienia publiczności - Zapraszamy więc na ring. Oto Sooooon-Kolgrim i Draaaaagon-Saaa!!! Powitajmy ich brawami! - Obaj wojownicy otrzymali właśnie znak, że czas opuścić szatnię...

// Oczywiście jest to temat offtpowy, więc zezwala się na jakiekolwiek komentarze :)//

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 02 wrz 2011, 22:24 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Son-Kolgrim

Wojownik usłyszał komentatora. To był już ich czas, ich walka. I on miał zamiar ją wygrać. Tak więc wyszedł, ramię przy ramieniu z Dragonem-Sa. Son nie wysunął się naprzód ani na centymetr, nie można było tego zrobić. Godne wejście na arenę prezentowało publiczności wojownik, a taki człowiek, który nie ma szacunku dla przeciwnika, nie ma też szacunku dla samego siebie.
Son-Kolgrim szedł w pełnym spokoju, mając nadzieję, że za szybko nie uwolni swojej pełnej mocy, nie pokaże od razu technik od mistrza Kaio, nie da się ponieść emocjom. Zamknął oczy i dał się ponieść fantazji. Już widział samego siebie górującego nad wrogiem. Tak, to było możliwe. Mistrzostwo w zasięgu ręki, a właściwie pięści wydawało się tak bliskie, że Son wręcz czuł, iż już jest zwycięzcą. Dlaczego o tym myślał? Dlaczego o tym chciał myśleć? Ponieważ chciał oddalić od siebie myśli o porażce, która jest równie możliwa, jak zwycięstwo. A wojownik, który rozważa możliwość porażki, to pokonany wojownik.
Dochodząc do ringu, Son chciał ustawić się obok komentatora, naprzeciwko swojego przeciwnika. Na Mr. Devila nie chciał zwracać uwagi. Ten był tylko pozerem, słabym i niegodnym miana prawdziwego wojownika.

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 wrz 2011, 13:52 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2525
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
DRAGON-SA:

I oto nadszedł w końcu czas, by pokazać na co stać wojownika, który walczył przez niemal całe swoje życie. W głowie Dragona przewijały się tysiące pytań, niektórych w ogóle niepotrzebnych czy też bezsensownych. Jego umysł stał się nagle jednym wielkim znakiem zapytania. Co się teraz stanie? Kto wygra walkę? A kogo wyniosą na noszach...? Kto mi dziś zaparzy herbatkę? (To było jedno z tych głupich pytań.) Mnóstwo pytań bez odpowiedzi. I takie już będą, a po walce nie będzie po nich śladu - bez względu na to czy wygra, czy nie. Szedł spokojnie obok Son-Kolgrima. Czuł narastające napięcie, adrenalina została powiadomiona o zbliżającej się sytuacji, więc zaczęła się przygotowywać do akcji. Adrenalina - nieoceniona pomoc, dopóki nie zawodzi. Dragon-Sa wiedział, że musi oszczędzać siły, musi najpierw zmęczyć swego wroga, ujawnić wszystkie karty z ukrytymi atutami i, co będzie najtrudniejsze, odkryć słabe punkty. W jednym ma przewagę... Son-Kolgrim nie wie, że Dragon-Sa także jest po treningu u Mistrza Kaio...
Stanął naprzeciw Son-Kolgrima, tuż obok komentatora w czarnym garniaku i czekał na sygnał...

//Proszę zwrócić uwagę jak powinny wyglądać poszczcególne posty każdego gracza. Te powyżej są bardzo rozbudowane i to jest rzecz, która najbardziej cieszy MG'a. Tak więc piszcie sporo, byle z sensem, to się nagradza ;)//

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 03 wrz 2011, 14:07 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2525
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
MG:

Gdy obaj wojownicy gotowi ustawili się na ringu, komentator już miał zabrać głos... gdy nagle ktoś wyrwał mu mikrofon z ręki. Tym kimś był Mr.Devil... obrońca tytułu Mistrza Sztuk Walki. I zamiast najpierw się ozwać, to podniósł w górę dwa palce i z wielkim uśmiechem przyjmował oklaski i okrzyki docenienia z trybun... póki jeszcze mógł.
- Powiadam wam, młodzieńcy... - rzekł zwracając się do finalistów - ... że to zaszczyt walczyć ze mną, ale mam dla was niespodziankę! Ha ha... Pozwolę któremuś z was wygrać! Jestem człowiekiem honoru i jako człowiek honoru... wytypuję kogoś, kto będzie za mnie walczył! Chcę dać wam szansę, abyście mogli przeżyć to samo, co ja... i być dumnym tak jak ja! Ha ha... - w tym momencie okrzyki zdziwienia i zdumienia przewinęły się przez całą arenę jakby nagle wiatr wdarł się w tę architekturę. Zadowolony Devil oddał z uśmiechem mikrofon komentatorowi i ruszył ze spokojem w stronę swego miejsca na trybunach. Komentator jeszcze chwilę rozdziawiał gębę i patrzył w ślad za Mistrzem, a potem się otrząsnął i wrócił do swej pracy:
- Drodzy państwo!! Cóż za szlachetny uczynek naszego niepokonanego Mistrza Sztuk Walki!!! Podziękujmy mu brawami, w imieniu naszych finalistów!! - Gdy brawa ucichły, gościu ponowił mowę - A teraz!!!! Czas rozpocząć walkę tych dwóch wojowników!!! Soooon-Koooolgrimm i Draaaagooon-Saaaaa... runda finałowa rozpoczęta!!!!! - po tej niezwykłej mowie, rozbrzmiał dźwięk gongu, to znak by rozpocząć walkę...

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron