Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 18 lip 2018, 06:03



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Magia szkolna, czy dzika?
Post: 03 sie 2013, 08:03 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
No właśnie. Zastanawia mnie, kto co preferuje. Rozmaite są światy fantasy, w każdym coś innego. W jednym magię dzielimy na szkoły, tzn. np. lodu, ognia, wody, elektryczności, nekromancję itp. A w drugim mag po prostu ma dar, który pozwala mu rzucać czary nieokreślonego rodzaju, zarówno kule ogniste, jak i czary leczące. I tak np. w Warhammerze szkół magii jest 8, a każdy mag może poznać co najwyżej jedną. Jedynie elfy mogą poznać wszystkie 8 wiatrów i tworzyć dzięki temu zaklęcia o niezwykłej potędze.
Z kolei w świecie Imperium grozy magowie posługują się właśnie każdą magią. Badając dogłębnie strukturę magii skupiają się raczej na skomplikowanych czarach mających długie i dokładnie określone skutki wiążące się z więcej niż jednym zjawiskiem nadnaturalnym.
Ja osobiście preferuję ten drugi - dziki typ magii, gdzie czarodziej może robić co chce. Daje to więcej możliwości taktycznych, a mając maga w drużynie nie ma on wąskiego obszaru działania, przez który czasem, lub nawet często, może okazywać się nieprzydatny. Poza tym dużo lepiej pasuje mi to do natury samej magii, którą uważam za coś nieodkrytego, nieokiełznanego, nie znanego, z tego względu nie powinno tego się nauczać tak w szkołach i dzielić na poszczególne obszary zainteresowań jak fizykę, czy matmę.
A wy jak sądzicie?

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 sie 2013, 00:02 
Wojownik
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 1
Rejestracja: 28 lip 2013, 17:37
Posty: 441
Też jestem za Dzikością, ale widzę ją inaczej niż Ty.
Podoba mi się, kiedy bohater odkrywa w sobie moc i sam próbuje ją opanować. Dzika magia jest silniejsza od okiełznanej, więc im dłużej jest na wolności tym więcej zniszczeń powoduje. Trzeba się pilnować, by była potężna, ale łagodna i spokojna, kumulująca się, i wybuchająca tylko w potrzebie, siejąca chaos, ale nie robiąca krzywdy temu, kto nad nią panuje (i jednocześnie nie panuje).




W każdym razie chodzi o to żeby była pokręcona i łatwa w zrozumieniu:)

_________________
Nie znam się...
to się wypowiem.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 12 sie 2013, 09:01 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2360
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
Jak dla mnie, wszystko zależy od świata. Np. w Nawii taka dzika magia to pasuje jak ulał, ale jeśli mamy świat, gdzie magia nie jest czymś niezwykłym, to jej szkolna wersja sprawdzi się lepiej.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 sie 2013, 17:36 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
No a jeśli mamy świat, gdzie magia jest powszechna, każdy może z niej korzystać, a jednak nikt nie dotarł do wiedzy, skąd ona się bierze i jak się ją kontroluje? Każdy robi to siłą woli, samemu nie wiedząc jak? Tak samo naturalnie jak wymyślamy rozwiązania różnych problemów. Abstrakcja, ale jednak jakoś działa.
Uważam, ze dzika magia nie musi być silniejsza od wyuczonej. Bowiem kto jest mądrzejszy? Ten, co samemu do wszystkiego dochodzi, czy ten, który uczy się z ksiąg? Oczywiście żaden z nich, ale temu drugiemu ta sama wiedza przyjdzie znacznie szybciej do głowy, więc w tym samym czasie jest w stanie dokonać więcej. Logicznie więc snując, szybciej jest w stanie stać się potężniejszy, a mag władający dziką magią musi pokonywać wiele problemów, które pokonało wielu przed nim.

Uważam, że rodzaj magii nie zależy od świata, choć może bardziej od samego jego klimatu. DnD byłby tak samo śmieszny, gdyby nie było szkół magii, sądzę, że nie zaszkodziło by mu to ani trochę.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 sie 2013, 09:02 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2360
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
"No a jeśli mamy świat, gdzie magia jest powszechna, każdy może z niej korzystać, a jednak nikt nie dotarł do wiedzy, skąd ona się bierze i jak się ją kontroluje?"

Skoro nie wiesz jak się ją kontroluje, to nie możesz nią władać. Wtedy jest to magia dzika, niebezpieczna, a więc na pewno nie każdy jej używa, przez co wcale nie jest powszechna. Ciąg przyczynowo-skutkowy.

Co do samych szkół magii, wyjaśnię Ci, dlaczego je wolę i dlaczego wcale nie są wymuszone, a wręcz naturalne. Na przykładzie. Rzucam słowo "fizyka". Wspomogę się ciocią Wikią: "Fizyka to nauka przyrodnicza zajmująca się badaniem właściwości i przemian materii i energii oraz oddziaływań między nimi.". I całą tą fizykę można przyrównać do całej magii. To jest ogół.
Ale! Fizyka przecież ma działy, prawda? Na przykład fizyka atomowa czy optyka. I tak samo jest właśnie ze szkołami magii. Dzielą wielką magię na cząstki, działy. Takie szkoły to po prostu bardzo "ludzkie" rozwiązanie.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 sie 2013, 14:35 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
No właśnie możesz nią władać. Tak samo jak władasz swoimi palcami, czy potrafisz myśleć. Nie potrzeba wiedzy o strukturze tego, by to robić. Nie potrzeba wiedzy o biologii, anatomii i układzie nerwowym, by być w tym genialnym. Tak samo, jeśli przyjmiemy, że magia w świecie jest tak samo naturalna jak myślenie, każdy może jej używać nie wiedząc w zasadzie jak działa. A kiedy dopiero zaczęto dokładnie badać i odkrywać mózg człowieka? w XXw. Tak samo może być z magią, wiele lat nieodkryta, nieokiełznana, nie wiadomo jak to w ogóle działa.

Szkoły magii oczywiście, mogą być naturalne, ale tylko w światach, gdy faktycznie bada się strukturę magii. W świecie, gdy magia to jedna z nauk, powinna miec taki sam rozwój, czyli od podstaw. Podział fizyki na różne dziedziny powstał dość późno, przez wiele lat fizycy byli po prostu ekspertami od fizyki, bo wiedza o niej była na tyle znikoma, ze mądry człowiek był się w stanie jej całej nauczyć. Więc świat ze szkołami magii, to musiał by być naprawdę zaawansowany magicznie świat, magia uczona była by na uczelniach, tak jak matma, czy historia, coś jak w Harrym Potterze. W sumie to może być nawet fajny przykład magii szkolnej, która genialnie pasuje do świata i bez niej nie miał by on za wiele sensu.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 sie 2013, 14:56 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2360
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
Ingvar pisze:
No właśnie możesz nią władać. Tak samo jak władasz swoimi palcami, czy potrafisz myśleć.


Z tym, że ja mogę kontrolować moje palce i moje myśli. Gdybym nie miał nad tym kontroli, to moje palce by się nie ruszały (pomijając oczywiście niezależne od naszej woli skurcze mięśni), a moja wyobraźnia byłaby mocno ograniczona. Powtarzam, jeśli nie masz nad czymś kontroli, nie możesz tym władać.

Ingvar pisze:
Nie potrzeba wiedzy o strukturze tego, by to robić. Nie potrzeba wiedzy o biologii, anatomii i układzie nerwowym, by być w tym genialnym.


Your argument is invalid. Geniusz nie zależy od stopnia Twojej wiedzy, lecz od talentu, to są dwie inne sprawy.

Ingvar pisze:
Tak samo, jeśli przyjmiemy, że magia w świecie jest tak samo naturalna jak myślenie, każdy może jej używać nie wiedząc w zasadzie jak działa. A kiedy dopiero zaczęto dokładnie badać i odkrywać mózg człowieka? w XXw. Tak samo może być z magią, wiele lat nieodkryta, nieokiełznana, nie wiadomo jak to w ogóle działa.


Tu masz rację. Z tym, że mózg chyba zaczęto badać nieco wcześniej. :P
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 sie 2013, 15:20 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Your argument is invalid. Geniusz nie zależy od stopnia Twojej wiedzy, lecz od talentu, to są dwie inne sprawy.

Czyli zgodziłeś się ze mną.

Cytuj:
Z tym, że ja mogę kontrolować moje palce i moje myśli. Gdybym nie miał nad tym kontroli, to moje palce by się nie ruszały (pomijając oczywiście niezależne od naszej woli skurcze mięśni), a moja wyobraźnia byłaby mocno ograniczona. Powtarzam, jeśli nie masz nad czymś kontroli, nie możesz tym władać.

Czepiłeś się słowa kontrolować. A w złym kontekście go zrozumiałeś, a ja niepotrzebnie go użyłem, bo chodziło mi o coś innego, a reszta kontekstu pierwotnego mojego zdania, prowadzi właśnie do tego sensu, który chciałem uzyskać. Chodziło mi o wiedzę, typowo encyklopedyczną, czy naukową, jak to się dzieje, że tak potrafimy, skąd to jest, dlaczego tak jest i co zrobić, by tworzyć nowe rodzaje zaklęć i czarów w 100% świadomie, technicznie i naukowo, tak jakby je projektując.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 sie 2013, 15:35 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2360
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
Ingvar pisze:
Czyli zgodziłeś się ze mną.


Musiałem jeszcze raz przeczytać Twoją poprzednią wypowiedź, aby to wywnioskować. xD

Ingvar pisze:
Czepiłeś się słowa kontrolować.


Uczepiłem się, bo lubię łapać za słowa. :P Ale po Twoim sprostowaniu zgadzam się z Tobą.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 08:30 
Obywatel
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 20 mar 2011, 17:55
Posty: 21
Generalnie zawsze jestem po stronie magii, która składa się z jakichś elastycznych możliwości, a nie konkretnej listy zaklęć - wolę magię rodem z książek zamiast tej rodem z gier i bajek o starych jędzach rzucających dziwaczne czary z określonych receptur i wierszyków.

Co jednak się tyczy powszechności oraz ścisłej wytłumaczalności to już wszystko jest kwestią konwencji świata i uznaję osobiste gusta autorów. Rzadkie i półboskie przedstawienie w Śródziemiu ma niesamowity klimat, definitywnie naukowe i w taki sposób badane oraz dostępne ukazanie alchemii (czyli tak naprawdę przemianowanej magii według mnie, gdzie przemianowanie to jest bardzo rozsądne z co najmniej dwóch przyczyn) w FMA też zapada w pamięć i czyni świat ciekawym. Sam skłaniam się tworząc autorski świat ku tej drugiej opcji, bo w Eiranie od samego początku założeń miało być dużo magii różniącej się poziomem i charakterem - a gdzie coś jest powszechne i choć odrobinę usystematyzowane, tam znajdzie się też badanie tego.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron