Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 20 lip 2018, 05:44



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Bronie palne w fantasy
Post: 07 sie 2013, 11:27 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3310
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Jakie znacie światy z broniami palnymi, a jakie bez? Czy ma to wpływ na wyobrażenie świata, na resztę technologii? Używacie broni palnej, gdy macie taką możliwość, czy może w ogóle nie lubicie, gdy broń palna istnieje w danym świecie?

Zapraszam do dyskusji.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 07 sie 2013, 16:40 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1727
Zacznijmy od tego, że broń palna to rewolucja. To broń bogów, którą może obsługiwać byle chłop. Gdy chociaż jeden oddział będzie uzbrojony w taką broń, szanse na zwycięstwo z pancernymi zwiększają się kilkukrotnie.
Ale broń palna to też cały nowy przemysł. Wyrabianie zamków, sprężyn, prochu, zawiasów, często też zdobienie broni. To zmiany w logistyce, każące transportować wybranym wozom całe stosy broni (wcześniej każdy niósł swoje wyposażenie, teraz tylko mundury i jakieś lekkie wyposażenie). Zresztą, wystarczy przeczytać sobie Achaję. Tam mamy wszystko super przedstawione. Tyle. :)

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sie 2013, 09:31 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3310
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Cóż, z tego co wiem, to zazwyczaj każdy żołnierz miał ze sobą swoją bron raczej. W sensie podczas marszu nosił ją ze sobą, żeby w razie jakiegokolwiek ataku, być przygotowanym i móc strzelać.
Rewolucja na pewno jest, to nie przeczę, ale ja np. osobiście nie trawię w fantasy broni palnej. już w s-f ją ledwo znoszę. Taką mam awersję do tego jakoś. I nawet jak mogę używać, to zazwyczaj nie używam. Ostatnio tylko jak graliśmy w Neuro z kumplami to się przemogłem i kupiłem sobie PSG-1 i ściągałem ze skutecznością jeden nabój=jedna głowa xD. Szkoda tylko, że miałem jedynie 13 naboi.
A jak Ty Kolgrimie zachowujesz się wobec broni palnej w grach, czy też w książkach ?;> Lubisz, nie lubisz? Używasz? Psuje klimat taka broń, czy może poprawia?

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sie 2013, 10:01 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1727
:D

Jeśli jest dobrze opisana, ma sens bytu, oraz świat już wystarczająco długo wojował mieczem, to tak, jestem za bronią palną. Bo ona oznacza rozwój świata. Brak rozwoju oznacza stagnację, a ta w końcu może prowadzić do degeneracji.
Z broni palnej się fajnie korzysta, chociaż ostatnio w Dishonored zacząłem ogromnie cenić kusze, bo są ciche i szybciej się je przeładowuje niż postolety. Jednak ostatecznie widać, widać potężną różnicę między mieczem, magią, a bronią palną. I chociaż ta ostatnia jest zwykle nieco przekoksowana (Assassins Creed :P), to jednak ten postęp jest potrzebny.
Hm, a zastanawiałeś się kiedyś co będzie potem? Po broni palnej? Jakieś lasery, może broń oparta na różnych, dziwnych energiach, itp?

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 08:40 
Obywatel
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 20 mar 2011, 17:55
Posty: 21
Cytuj:
Hm, a zastanawiałeś się kiedyś co będzie potem? Po broni palnej? Jakieś lasery, może broń oparta na różnych, dziwnych energiach, itp?

Łączenie magii i zaawansowanej techniki to niesamowicie ciekawy temat niosący duży potencjał. Generalnie gdzie indziej w podobnych dyskusjach doszliśmy do wniosku, który dotyczy w sumie samej broni palnej także - że w świecie, gdzie magia jest realnym elementem, sama jej obecność musi wpływać na rozwój techniki. Nie można bezpośrednio przełożyć ziemskiego toku rozwoju cywilizacji z zastrzeżeniem "+rzucanie fireballi", tylko żeby uzyskać realizm i spójność, trzeba w pewnym stopniu zasymulować taki rozwój od nowa na nowych warunkach. Z perspektywy świata fantasy bezsensowna byłaby wojna magii przeciw nauce - nauka to sposób myślenia, w którym należy uwzględniać wszystko, co jest empirycznie dowiedzione. W momencie, kiedy ktoś powiedziałby "magii nie ma i nie będziemy jej uwzględniać" przestałoby to być naukowe, skoro każdy magię widział - dlatego podział na magicznych i naukowych ludzi byłby absurdem. Sam preferuję właśnie podejście, gdzie to mag jest zarazem naukowcem i bada zarówno materialny, jak i duchowy aspekt świata, mając swój wkład w technikę. Dlatego spostrzeżenie o lasery oparte na dziwnych energiach jest bardzo trafne. Dostępność magicznej mocy mogłaby sprawić, że znana nam broń palna byłaby zupełnie nieefektywna w porównaniu do różnych zoptymalizowanych i zaawansowanych technicznie miotaczy czarów. Podobnie sprawa wygląda np. z lotnictwem, gdzie moglibyśmy sobie wyobrazić wielkie i futurystyczne pojazdy rodem z Gwiezdnych Wojen czy Star Treka, unoszące się dzięki magicznej lewitacji, z runicznymi zapisami w miejscu silników. W drodze od Warhammera do Warhammera40K być może wcale nie napotkalibyśmy tego, co znamy z realnej historii i codzienności.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 17:03 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3310
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Ej, to jest faktycznie genialne i jak o tym pomyśleć - jest to jedyna słuszna idea, którą należało by się kierować. Oczywiście w światach takich jak DnD, czy WP, gdzie magia nie stwarza niebezpieczeństw.
Bo w takim WH, czy Nawii, magia jest zbyt niebezpieczna i czarodzieje mogli by mieć obawy przed rzucaniem czarów ot tak.
Ale wyobrażając sobie te magiczne napędy, maszyny rolnicze, czy bronie, jestem na tak.

W sumie to coś podobnego jest w MAGu z Wolrds of Darkness. Tam czarodziej rzucając, musi uważać, czy nikt się nie zorientuje, że on rzuca czar. Bo jeśli ktoś się zorientuje, to czarodziej zostaje skrzywdzony przez ducha Paradoksu. Więc czarodzieje wymyślają dziwne opakowania na czary, typu pistolet laserowy, dzięki czemu ludzie to akceptują i nie mówią, że jest to nadnaturalne, ale że jest to technologia.

W ogóle, świetne to jest, w Eiranie też tak to działa?

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 17:20 
Obywatel
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 20 mar 2011, 17:55
Posty: 21
Co do WoDa a konkretniej Maga to już któryś raz piszę, że mam wrażenie, jakbyś źle to pojmował, bo na Andu też coś podobnego pisałeś. Mag jest niezwykle filozoficznym, metafizycznym systemem obracającym się wokół tego, że wola ludzka kształtuje świat i zmienia go, a granica między wiarą a realiami jest po prostu nieobecna. Magami, bohaterami systemu są ci "oświeceni", którzy potrafią to wykorzystać, więc teoretycznie to co mówisz ma pewien sens i jest poniekąd prawdziwe, ale to nie tworzenie opakowań na czary jest najważniejsze w tym systemie. Bardziej liczy się to, że sama technologia też jest poniekąd magią, nowoczesna nauka to po prostu kolejny sposób pojmowania świata, nie mniej magiczny niż pozostałe i będący po prostu jednym ze światopoglądów tłumaczących wszelakie zjawiska - efektywność, a raczej sama prawdziwość mechanizmów znanych nowoczesnym ludziom też jest zależna od wiary w nie w otoczeniu i dlatego w realiach Maga pistolet ma duże szanse "popsuć się" w wiosce odseparowanej od cywilizacji, a jego użytkownika czekają te same konsekwencje, co gościa rzucającego fireballami w Nowym Jorku.

Co zaś się tyczy Eiranu, to można by powiedzieć, że "będzie" tak to działać i taką filozofię prowadzenia historii świata sam uznaję - tak jak napisałem, świat idzie swoim tokiem a magia jest na swój sposób dziedziną nauki, więc magowie to uczeni (często wszechstronni, jak to przystało na wykształconych mędrców). Obecnie jednak mamy coś w rodzaju ponad tysiącletniego ciemnego średniowiecza, gdzie jakiś tam rozwój jest (powiedziałbym że nie ma, ale czepiałbyś się xd) z przyczyn analogicznych do tych z rzeczywistości - wysoko postawione środowiska hamują (i to nieraz w czynny sposób) postęp naukowy i wymuszają skupianie się na swoim życiu duchowym zamiast badania świata materialnego. Jest to związane głównie z zagrożeniem ze strony demonów, którym materializm jest dość bliski, a zdobycze nauki skupionej wokół fizyczności mogłyby szybko obrócić przeciw ich wynalazcom. Także generalnie jednocześnie cała wiedza jest w rękach magów i ci sami magowie często dbają o to, żeby części wiedzy nikt nigdy nie użył.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 20 wrz 2014, 18:56 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: -2
Rejestracja: 27 sie 2010, 11:12
Posty: 2035
Lokalizacja: Miasto słynące z syrenki i spalin
Lubię broń czarnoprochową w fantasy, dobry muszkiet nie jest zły :) Z bardziej nowoczesną jest różnie, ale też nie mam nic przeciwko - w końcu każda broń ma ograniczenia, nes pa?

Na ten moment ze światów kojarzy mi się głównie Shadowrun, który jest połączeniem sci-fi z fantasy - mamy lata 60. XXI wieku, rozwiniętą technologię, wszczepy i wielkie korporacje rządzące światem, ale parędziesiąt lat temu przyszła też magia, więc do tego dochodzą szamani, metaludzie (elfy, krasnoludy itp.) oraz smoki. Jak po raz pierwszy o tym usłyszałam, muszę przyznać, że wykrzywiło mi twarz, ale okazało się, że o dziwo wszystko trzyma się kupy. Polecam.

Poza tym bardzo dobrze jak dla mnie rozegrana jest kwestia broni czarnoprochowej w mojej ukochanej Legendzie Pięciu Kręgów - jak najbardziej wynaleziono już proch, lecz jest on rzadki, wiedza o jego produkcji nierozpowszechniona; broni palnej prawie nie ma i jeśli już u kogoś mielibyśmy ją znaleźć, to u członka klanu Jednorożca lub jakiegoś gaijina. A jej użycie uważa się za niegodne samuraja (chociaż za to znajomość materiałów wybuchowych jest zaliczane do umiejętności godnych!)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron