Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 17 lip 2018, 10:28



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Magia w wojsku
Post: 08 sie 2013, 09:35 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Chciałbym, żebyśmy się zastanowili, jeśli już mamy magię w świecie fantasy, to w jaki sposób możemy ją wykorzystać w wojsku. Każda wymyślona technologia dotychczas została wykorzystana w militariach, więc sądzę, że i magia szybko znalazła by tam zastosowanie. Czy magowie zmuszeni byli by służyć w wojsku? Przecież skoro normalni ludzie muszą, to czemu oni nie, skoro są bardziej przydatni? W jaki sposób mogli by się przysłużyć w walce? Lecząc, czy może na linii frontu, tylko czy wtedy nie byli by zbyt mocno narażeni? Może mogli by zastawiać jakieś ciekawe pułapki? Jak myślicie?

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 08 sie 2013, 09:43 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1736
Znowu przykład Achai (ale tym razem tych nowych części z serii Pomnika) - czarownice w każdej kompanii. Ogólnie miały wyczuwać wrogie czarownice i walczyć z obcą magią. Ale dobrze, dajmy pokój Achai i pomyślmy sami...

Służba wojskowa obowiązkowa dla magów? Pewnie, jestem na tak. Jak zwykli ludzie mają ten obowiązek, to i magów trza zagonić do armii. Jednak używanie mocy do leczenia - to marnotrawienie potencjału. Z drugiej strony na linii frontu też byłoby szkoda ich ustawiać. Dlatego każdy mag, czarodziej, czarownica, wiedźma, czy coś podobnego w wojsku powinien mieć znaczenie psychologiczne tak dla wroga, jak i dla sojuszników. Dla wszystkich to powinno być jakieś tabu, strach przed nieznanym. Co jakiś czas mag obdzierałby ze skóry rytualnie jakiegoś wroga, albo dezertera. Wzbudzaliby strach u wrogów, którzy baliby się atakować daną kompanię, lub całe skrzydło (albo prowokowaliby największych chojraków). Z drugiej strony strach wśród sojuszników też byłby dobry - nikt by się nie odważył uciekać, każdy chodziłby jak w zegarku.
Psychologia, nie moc, ot co! :D

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 19 sie 2013, 17:29 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Cóż, podałeś bardzo ciekawy aspekt czarowania - strach i zabobony. O tym nigdy jakoś nie myślałem, ale fakt. Większość ludzi boi się magii i czarodziejów i można to skwapliwie wykorzystać. Ale co z resztą? Czy magowie muszą być tylko przydatni na liniach frontu? A czy nie mogą oczyszczać terenów podstępnie zatrutych? Sami mogą niewidzialni podkradać się i robić sabotaże. Mogą służyć za najlepszy wywiad szpiegując pod zasłoną potężnych czarów. Mogą kontrolować zwierzęta, które staną się agresywne i nieznośne dla wrogiej podróżującej armii. Mogą odsyłać potężne demony, czarami polepszać morale, zaklinać broń. Możliwości w zasadzie jest tyle, ile wpadnie nam pomysłów na czary, bo każdy czar da się wykorzystać podczas wojny. I z każdego rodzaju czarodziei można zrobić niezły batalion. Wyobrażacie sobie 10 kul ognia puszczonych we wroga? Albo jakby nagle cała broń przeciwników zardzewiała i kruszyła się? To byłaby dopiero heca.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 wrz 2014, 08:24 
Obywatel
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 20 mar 2011, 17:55
Posty: 21
Zrzynasz z Andu tematy, to przekleję z Andu odpowiedź xD

Dużo zależy od tego, jak magia prezentuje się w danym świecie - kontrowersje na liniach >tajemniczość-wytłumaczalność<, >powszechność-rzadkość<, >tanie triki-boska potęga< mogą nieco utrudniać dyskusje, ale myślę że warto rozpatrzyć różne opcje.

Jaką rolę pełniliby magowie w wojsku? Jest sporo możliwości.

Pierwsza to taktyczne wykorzystanie pojedynczych magów w strategicznych miejscach - na grzbiecie gryfa, wzgórzu, wieży itp. Z bezpiecznego miejsca taki tkacz czarów mógłby szybko przekazywać informacje oddziałom (choćby telepatią), eliminować najmocniejsze jednostki wroga (szczególnie lotnictwo), tworzyć iluzje i ogólnie robić różne rzeczy niewymagające ogromu mocy, a jedynie jednej osoby, ale skuteczne.

Kolejna opcja to znów pojedynczy użytkownicy magii porozrzucani wewnątrz oddziałów innej natury - sensowne zwłaszcza w światach gdzie magia jest w miarę powszechna i dostępna (jak Eiran, na co uważajcie w Wiosce...). Kapłan bitewny wewnątrz klocka piechoty rzucałby czary wspierające i leczył wojaków, mag pośród kawalerii kulą ognia zrobiłby wyłom w formacji pikinierów, o ile czarownik owej nie stworzyłby pierwej bariery z lodowych szpikulców przed linią siły żywej. Kilku uzdolnionych magicznie łuczników w swojej partyzanckiej jednostce mogłoby spowić ją magiczną mgłą.

Następna możliwość to oddział taktycznych magów zdolny do naprawdę ostrej manipulacji fizycznym i duchowym światem - dzięki dużej liczebności (jak na magów, znaczy się - w sensie dzięki faktowi że mogą się wspierać nawzajem i łączyć czary) mogący przenosić wojska, manipulować terenem (choć tu lepsza byłaby chyba opcja z pojedynczymi magami w normalnych oddziałach, logistycznie lepsza), zmieniać pogodę. Taki oddział siedziałby sobie z dala od zgiełku bitwy i z bezpiecznego miejsca wykonywałby co swoje.

Jeszcze jedną opcją jest znów oddział złożony z magów, ale tym razem czysto bitewny - wspierając się cały czas wszelkiego rodzaju czarami idący i nukujący sobie wszystko co popadnie, napierając do przodu. Odpowiednio przygotowany do zwyczajnej walki, ale też zawczasu wsparty wszelkimi zaklęciami i dzięki różnorodności i znacznej mocy zdolny niszczyć brutalnie wrogów.

Inna rzecz to świat gdzie magów jest mało i są niezwykle potężni - realia gdzie mag sam zdolny jest zniszczyć sporą armię.

Jest jeszcze inne wykorzystanie magów przez wojsko - szpiegostwo. Czarownicy umiejący czytać w myślach, używać niewidzialności, latać, albo łamać czarami zamki byliby cennym nabytkiem w wywiadzie.

Aha, i jeszcze coś - magia mogąca sama sobie stworzyć armię, albo przynajmniej trochę ją rozszerzyć. Druidzi przywołujący dzikie zwierzęta i inne istoty natury, goeci wywołujący demony, nekromanci ożywiający truposze, zwyczajni prostolinijni czarodzieje tworzący golemy.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron