Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 21 lip 2018, 18:41



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Trzynasty
Post: 15 lis 2016, 23:19 
Obywatel
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 14 lis 2016, 16:34
Posty: 12
Płeć: Mężczyzna
Witajcie.
Od, około, pięciu lat interesuję się książkami, a zwłaszcza fantastyką. Około dwóch lat temu, pod natchnieniem, wpadłem na pomysł, by napisać swoją. Po wielu zmianach i rozmyślaniach postawiłem już ogólny zarys fabuły. Niestety to nie jest takie ''hop siup'' i jeszcze dużo do końca mi zostało. Trzynasty, bo taki tytuł mojemu dziełu nadałem, opowiada o dwunastu wybrańcach, którzy zwyciężą, gdy pojawi się trzynasty. Ów jest elfem, lisołakiem, wampirem i potężnym magiem w jednym. Występują tam jeszcze postacie jak bezpośredni potomek Mieszka I albo Vlad Tepes. Wpadłem na pomysł, że Wy będziecia mogli pytać o coś albo wymyślać nawet historie do rzeczonego dzieła. Wolałbym jednak, by opowieści były bardziej w klimacie á la wiedźmin, by nie było tam, na przykład, pistoletów. Można wymyślać też ''swoje'' postacie. Czekam na rezultaty. Aria'el gha Eletvar vaas'thar!
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Trzynasty
Post: 16 lis 2016, 00:17 
Future MILFgaardian
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 35
Rejestracja: 28 mar 2013, 13:45
Posty: 1798
Lokalizacja: Vicovaro
Płeć: Kobieta
Przepraszam, że znowu na mnie się natykasz... :D Teraz to chyba będę już w ogóle zła ciocia.
Znowu muszę cię w czymś uświadomić. Ale zanim. Ile masz lat? Jeśli nie chcesz, nie odpowiadaj, zrozumiem. Po prostu mam wrażenie, że nie nie za bardzo znasz realia, w które się pakujesz.
Piszesz książkę, ale to inni mają wymyślać do niej historie. To tak nie działa. W galeriach użytkowników dzielimy się swoją twórczością, pokaż nam najpierw coś swojego, a potem ewentualnie proś o pomoc.

Poza tym, podałeś zbyt mało szczegółów, żeby cokolwiek dało się tu zrobić. Wychodzą całe grube tomiszcza podręczników do gier rpg i postaci nie da się stworzyć do konkretnego uniwersum, nawet jeśli pominie się choćby jeden rozdział. A ty rzucasz nam kilka zdań i oczekujesz, że ktoś się tym zainteresuje.

Moja rada: dopracuj swój świat i wtedy spróbuj kogoś tym zachęcić. Jeśli chcesz, załóż u nas swoją sesję rpg - oczywiście za zgodą admina. Jeśli wiesz o co cho, pomiń następny akapit. Jeśli nigdy natomiast nie grałeś, możemy ci wytłumaczyć o co biega, ale w skrócie to: tworzysz sobie świat, zbierasz ekipę, ekipa tworzy swoje postacie i ty, jako mistrz gry kierujesz rozgrywką. Wymyślasz sobie fabułę, a gracze w postaci odpisów tekstowych oznajmiają ci, co robią. Możesz podpatrzyć w dziale gier RPG u nas :) Możesz dołączyć do którejś trwającej (akurat teraz to bieda, ale chyba niedługo coś ruszy), albo jak już mówiłam, założyć swoją. Nawet jeśli nie masz w tym doświadczenia, możesz spróbować, żeby zobaczyć jak to wszystko wygląda.
To chyba wygląda na lepszy pomysł, no nie? :)

Ale co do galerii - wrzuć próbkę swoich umiejętności, poudzielaj się trochę na forum. Nie jesteśmy straszni, ja nie jestem straszna i nie chcę cię stąd wygonić, tylko doradzić parę rzeczy :) Może znajdziesz coś dla siebie, w razie czego wszyscy mogą wytłumaczyć co i jak :)

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Trzynasty
Post: 16 lis 2016, 08:01 
Obywatel
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 14 lis 2016, 16:34
Posty: 12
Płeć: Mężczyzna
Nie do końca o to mi chodziło. Miałem na myśli raczej to, że właśnie, na przykład, będę tu właśnie umieszczał niektóre fragmenty, a użytkownicy będą oceniali, dawali jakieś sugestie, coś dopowiadali. Na razie chciałem zobaczyć jak się przyjmie ogół. Nie stety zostałem źle zrozumiany albo źle to ująłem.

Pozdrawiam.
P.S. Pomysł z RPG jest dobry, więc pomyślę o nim.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Trzynasty
Post: 16 lis 2016, 08:43 
Future MILFgaardian
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 35
Rejestracja: 28 mar 2013, 13:45
Posty: 1798
Lokalizacja: Vicovaro
Płeć: Kobieta
Jeśli w ten sposób, no to jak najbardziej. Tak właśnie to tutaj działa, jedni wstawiają swoje prace, drudzy je oceniają i dają swoje sugestie, rady :) Naprawdę zabrzmiało to tak, jakbyś chciał, żebyśmy robili ci content do książki. Jeśli nie taki był twój zamiar, to przepraszam najmocniej.

Wrzucaj więc, co tam masz, ja chętnie poczytam. Sama też trochę pisze, nie wiem czy udolnie czy nie, ale tak czy siak jakichś tam rad zawsze mogę udzielić, jeśli będę miała w zanadrzu :)

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Trzynasty -- pierwszy fragment
Post: 17 lis 2016, 19:44 
Obywatel
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 14 lis 2016, 16:34
Posty: 12
Płeć: Mężczyzna
Narazie zostawiam to tak, aż do czasu kiedy to poprawię. Z całym szacunkiem proszę o zmodyfikowanie swych komentarzy w podobny sposób do czasu aż nie napiszę tego opowiadania od nowa.
Z góry dziękuję.


Ostatnio zmieniony 21 lis 2016, 16:44 przez Neveaservael, łącznie zmieniany 1 raz
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Trzynasty
Post: 20 lis 2016, 23:25 
Future MILFgaardian
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 35
Rejestracja: 28 mar 2013, 13:45
Posty: 1798
Lokalizacja: Vicovaro
Płeć: Kobieta
No to tak. Jak mówiłam, zabrałam się za opowiadanko, przeczytałam i niestety mam złe wieści :D Przepraszam, że znowu ode mnie usłyszysz negatywną opinię. Po prostu jestem szczera w tym wypadku.

Jeśli chcesz pisać książkę, to o lata świetlne dla ciebie za wcześnie. Masa ćwiczeń przed tobą. Ale z tego co tam mi się przewinęło, to chyba młody jesteś, więc masz czas.

Stawiam, że inspirowałeś się wiedźminem. Nie wiem, czy motyw najemnego zabójcy potworów jest oryginalny, ale jeśli jakoś udałoby ci się to przedstawić, czytelnik wtedy nie miałby obiekcji. Ale jednak ja, czytając to, miałam silne uczucie, że to taki elfi wiedźmin. Trzeba unikać tak silnych inspiracji, nawet jeśli wydaje się nam, że to świetny pomysł. Zazwyczaj taki nie jest. Chyba że ktoś naprawdę wybitnie pisze i w tę inspirację wplecie takie motywy, że oryginał będzie gorszy.

Co do twojego pisania... Dużo tu leży. Widać, że próbujesz ładnie budować zdania, wplatasz archaizmy, rzadko używane formy, dużo przymiotników. Ale to nie wystarczy. Strasznie chaotycznie budujesz zdania, jest wiele powtórzeń, przez co właściwie nie wiedziałam, kto co robi. Słowem "mężczyzna" opisywałeś praktycznie każdą postać. Już na początku nie wiedziałam, kto jest kim. Trochę też mieszały się tam podmioty, przez co wychodził mały misz masz i ortograficznie niektóre czynności były wykonywane nie przez tego, kogo ty chciałeś.

Poza tym dialogi były bardzo słabe. W ogóle nie czuć tu bohaterów i ich relacji. Jakby każdy z nich był w innym pokoju i mówił do siebie. Były bardzo sztuczne i nienaturalne. Problem jest też z dynamiką tekstu. Nic tu nie przechodzi płynnie, jak powinno. Wszystko jest pocięte na małe scenki i nic ze sobą nie współgra. Czasem dłuższe opisy są nudne, ale to one właśnie spajają tekst w całość.

Ogólnie bardzo słabo przedstawiłeś świat, wszystko jest bardzo chaotyczne, nienaturalne i niedopracowane. Postaraj się płynniej przedstawiać akcję. Czytaj sobie dialogi na głos i pomyśl, czy ktokolwiek byłby w stanie takie coś powiedzieć w normalnej rozmowie. Nie pchaj wszystkiego na raz, pozwól czytelnikowi przyzwyczaić się do świata, poznać jego zasady. Jeśli przedstawiasz walkę, musi być ona dynamiczna - więcej krótszych zdań, więcej kropek, więcej odpowiednich epitetów. Jeśli przedstawiasz bohaterów postaraj się, by ich czyny przedstawiały ich emocje. Żeby nie były takie sztywne, statyczne, płaskie. Ludzie czują, a pisarz musi tak to przedstawić, żeby było autentycznie. Rozmowa dwóch przyrodnich braci była przeokropna, nie było tam czuć niczego. Emocje to ważna rzecz w pisaniu. To, że napiszesz, że ktoś był smutny, nie znaczy, że czytelnik to odczuje. Postaraj się zawrzeć trochę metafor (ale nie za dużo), wczuj się w opisywanego bohatera. Pomyśl, jak ty byś czuł się w jego sytuacji i wtedy to opisz.

Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogę :)

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Trzynasty -- pierwszy fragment
Post: 21 lis 2016, 03:02 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2334
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
Pozwolę sobie zacząć od skomentowania poszczególnych fragmentów, które komentarza wymagają, a na końcu dopiero przejdę do oceny ogólnej tekstu.

Neveaservael pisze:
- Dobrze wiecie, że trza ubić bestię! - rzekł stanowczo wojewoda opola zwanego Lesznem.

Na słowie "wojewoda" winno się skończyć - podanie nazwy opola (czy, jak winna z dalszej części tekstu, może raczej wsi?) na samym początku tekstu jest bez sensu, bez obaw można tę informację podać później.

Neveaservael pisze:
- Na razie nie zabija zbyt wiele osób, ale mój znajomy, który zna się trochę na potworach mówi, że takie jak on nigdy nie zabijają wielu osób na początku.

Teraz będzie trochę ironicznie - fraza "mój znajomy..." ma tak zabawny wydźwięk (a mój znajomy, to zna się trochę na komputerach, pomoże ci go składać, skutek - uszkodzona płyta główna, sytuacja autentyczna), że radziłbym ci jej uniknąć, tym bardziej że bardzo mocno kontrastuje jej, że tak powiem, powszedniość z następnymi partiami tekstu, którym starasz się nadać archaiczny wydźwięk - o tym za chwilę.

Neveaservael pisze:
- Wyślij do hrabiego Barrona z prośbą o heksina czy innego tępiciela monstrów - odpowiedział drugi obecny w pomieszczeniu mężczyzna. Trzeci tylko pokiwał głową na znak, że się zgadza.

1. Kogo/co ma wysłać do hrabiego? List, posłańca? Nieistotne co, po prostu wyrażenie wysłać do kogoś nie funkcjonuje w polszczyźnie zawsze się wysyła coś/kogoś do kogoś.
2. Linguistic sidenote - ja bym raczej używał formy heksyn (swoją drogą w tej nazwie inspiracja wiedźminem staje się tak oczywista, że aż boli trochę xD), i miast y sugeruje zmiękczenie s do ś. Chyba że tego właśnie chciałeś, to ok.
3. Wyrażenie tępiciel monstrów brzmi co najmniej dziwnie. Takie połączenie "archaizmów", które nie brzmią ani dobrze, ani archaicznie.
4. Używanie liczebników porządkowych jako wskaźników na poszczególne postaci jest dość ryzykowne. Nie zawsze jest złe. Ale w powyższym fragmencie daje on wrażenie, że tych postaci równie dobrze mogłoby tam nie być, strasznie je w pewnym sensie spłyca.
(Tak naprawdę uważam, że to świetnie sklecone zdanie, ale odnoszę wrażenie, że napisałeś je bez świadomości tego, że jest dobre - stąd moja krytyka.)

Neveaservael pisze:
Za oknem wysoka postać w kapturze przystanęła na chwilę, słysząc rozmowę, która toczyła się dalej.

Takie wtręty nie są fajne. Wybijają z rytmu. Jeśli musiałeś zaznaczyć, że konkretnie W TYM momencie postać przystanęła i poczęła przysłuchiwać się rozmowie, powinieneś jednak poświęcić temu więcej niż jedno zdanie. Tak czy siak sądzę, że bez tej informacji w tym momencie czytelnik się może obejść i fakt, że postać podsłuchała konwersacji można zaserwować mu później, np. w rozmowie z wojewodą (taki luźny pomysł).

Neveaservael pisze:
- Nigdy nie ufałem tym królewskim "tego-potwora-trzeba-zostawić-w-spokoju".


Nie wydaje mi się, abym był na tyle głupi czy pijany by nie potrafić zrozumieć zdań pojedynczych, a jednak tego nie mogę zrozumieć jakkolwiek bym się nie starał. xd

Neveaservael pisze:
Zbiegł po schodach i wyszedł na dwór, a stojąca obok postać w płaszczu szybko wśliznęła się do budynku.


1. Z wcześniejszej lektury nie da się wywnioskować, że budynek ma więcej niż jedną kondygnację (już nie mówię o tym, że dość wysoka musi być postać, która przystaje na chwilę by podsłuchać rozmowę toczącą się na piętrze...), wzmianka o zbiegnięciu ze schodów jest nieistotna, a też jakoś wybija z rytmu.
2. Obok czego/kogo stoi postać? To nie wynika jasno z tekstu.
(Zachowanie tej postaci też jest dosyć zabawne i dziwne, o tym za chwilę)

Neveaservael pisze:
Udała się na górę i zapukała w drzwi mieszkania wojewody.


Biedujący ten wojewoda, skoro żyje w mieszkaniu, oby chociaż nie musiał go dzielić ze współlokatorami. xd

Neveaservael pisze:
Otworzył jej mężczyzna, który jeszcze chwilę rozmawiał z gospodarzem i szybkim krokiem opuścił budynek. Postać weszła do pokoju i zamknęła za sobą drzwi. Zdjęła kaptur. Przed wojewodą stał rosły mężczyzna, o krótkich brązowych włosach, lekko przypominających elfie oczach tego samego koloru i lekko spiczastych uszach.

Chwila, chwila. W tym akapicie tak dużo się dzieje, że aż przestałem ogarniać.
1. Zepchnięcie postaci wchodzącej na drugi plan - serio, spotkałeś się kiedyś z sytuacją, że osoba wchodząca dokądkolwiek nie zostaje zasypana gradem spojrzeń, chwilową uwagą wszystkich osób, które już w pomieszczeniu się znajdują? Dla mnie to, co opisałeś jest tak abstrakcyjne, że aż nie do wyobrażenia. xd Rozmawia dwóch facetów, nagle rozlega się pukanie, wchodzi jakiś nieznajomy, w dodatku w kapturze, a tamci gadają dalej jak gdyby nigdy nic.
2. Jaki cel miała wzmianka o tym, że mężczyzna jeszcze chwilę rozmawiał z gospodarzem? Bo mam wrażenie, że jest to tak rzucone, byleby jeszcze dopisać zdanie, ot tak. Gdybyś choć w zarysie podał treść tej rozmowy, wspomnienie o niej miałoby sens.

Neveaservael pisze:
- Ardathein, zwany Tępicielem - przedstawił się. - Najemny zabójca potworów... Choć na ludzi też przyjmuję zlecenia.
- Witaj... - zaczął wojewoda - trafiłeś idealnie, bo mamy problem z potworem.

Prezentuję ci sytuację analogiczną:
Zatkał ci się komin. Wnet do mieszkania/domu wchodzi ci jakiś nieznany facet w kapturze, który mówi że jest kominiarzem i chętnie ci ten komin przetka.
Byłbym pełen podziwu, gdybyś miast go wyrzucić lub choć spytać się kim on jest, że włazi ci z buciorami do domu przyjął jego propozycję. xD
Więcej realizmu.

Neveaservael pisze:
- Pójdę to zbadać, ale możesz być, pan, pewny, że przyjmę to zlecenie.

Pójdę to zbadać, ale możesz być pan pewny, że przyjmę to zlecenie.
Pierdoła ortograficzna, ale tak czy owak warto zaznaczyć.

Neveaservael pisze:
Pół elf zwany Tępicielem szybkim krokiem opuścił budynek i ruszył w kierunku karczmy, gdzie zostawił całe swe wyposażenie. Powoli przeszedł dwie przecznice.


1. Ten fragment brzmi, jakby Tępiciel rozebrał się w karczmie do gaci i wyszedł (choć nie jest podane ani że z niej wyszedł, ani że miał na sobie cokolwiek, poza standardowym strojem, który każdy czytelnik wyobraża sobie "domyślnie", a czego Ty nie zaznaczyłeś).
2. Chyba ci chodziło o to, że minął dwie przecznice?
3. Półelf, nie pół elf. Chyba, że faktycznie masz na myśli pół elfa.

Neveaservael pisze:
Jakiś chłop ,widząc spiczaste uszy Ardatheina, splunął i rzucił w niego kamieniem. Pół elf, bez wysiłku, złapał kamień i odrzucił w kierunku wieśniaka. Ten dostał prosto w skroń i zalany krwią padł, omdlały, na ziemię.
- Głupiec - mruknął pod nosem Tępiciel.
Gdy wchodził do karczmy, gospodarz uśmiechnął się na jego widok. Ostatnimi czasy nieco się zaprzyjaźnili.


1. Ta scenka konfrontacji jest dla mnie tak dziwna, że aż pominę jej treść. xd Zapytam tylko: jaki był jej cel?
2. Do jakiej karczmy wchodzi półelf? Do tej, która była już wspomniana? Zatem czemu dopiero teraz wspomniany gospodarz? Tak czy siak, miło by było gdybyś zanim bohater dokona jakiejś akcji opisał sam akt spostrzeżenia przedmiotu, który będzie z ta akcją związany - w tym wypadku dobrze by było pierw odnotować to, że półelf zobaczył karczmę.

Resztę spróbuję dopisać jutro, teraz padam z wycieńczenia.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: