Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 18 lip 2018, 05:57



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Fantastyka
Post: 24 sty 2012, 15:59 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Codziennie nowe twory, codziennie nowe cuda, bajeczne światełka i groźne potwory. By móc nazwać to nierzeczywistością wystarczy kilka uchybień i krzywizn na płaszczyźnie realnego świata. By móc nazwać to światem wystarczy to skompletować w jedną, paradoksalnie, logicznie składającą się całość. By móc nazwać to grą wystarczy przedstawić to symbolicznie bądź graficznie na kartach papieru dbając o to, by nie wkradł się błąd- coś sprzecznego lub niemożliwego .

Sedno moich rozważań tkwi w doczesnych realiach wyobrażeń niezwykłości i abstrakcji. Lecz dochodził do niego będę powoli, aby wyabstrahować temat. Jak powszechnie wiadomo każdy fan fantasy, czy to stary czy młody ma w zalążku głowy jakieś wyobrażenie tego co inni zdołali już wcześniej stworzyć bądź opisać. Lecz czy nie absurdalnym jest przemienienie czegoś, co nie istnieje, bo wymyślone zostało w głowie innej istoty żyjącej dawno w przeszłości. Jak można mówić o stworzeniu czegoś, gdy jest to jedynie imitacją tego, co było wcześniej siedząc w głowie naszego pioniera. Bo gdy coś sobie wyobrażamy, to nasza wyobraźnia podświadomie kieruje nas do tego co znane, odwołuje się do naszych zmysłów, które cwanie zapisywały wszystko przez lata w naszej głowie. Lecz dlaczego później widzimy to w innej oprawie, okraszone w inne litery i kolory? Dlaczego później Ci, pośredni tak naprawdę, autorzy są podziwiani i wychwalani za coś, co tak naprawdę pojawiło się lata przed nimi. Odnoszę się tutaj głównie do młodych twórców odległych nieistniejących światów, którzy za wszelką cenę chcą mieć w całokształt jakiś wkład, chcą zrobić coś i korzystać z tego, tylko po to, aby nazwane to było "Ich". Bez złudzeń wiadomo, że jest to tak naprawdę jedynie namiastka tego, co naprawdę miało to przedstawiać. Niestety wielu teraźniejszych odkrywców fantastyki nie wie jaki cel miało powstanie danej cywilizacji, jaki charakter miała dana istota w twórczości autora. Twierdząc, że nie jest to istotne zmieniają właśnie to, co jest najważniejsze, a te najbardziej błahe sprawy zostawiają, by łatwiej można było to zmaterializować w naszych zamkniętych oczach. Dążę tutaj do przedstawienia bezsensu większości pomniejszych jednostek, które chcą zrobić coś po swojemu niewiele zmieniając, a śmiało podpisując się pod tym.

Idąc dalej tym tokiem myślenia nasuwa się myśl: czy wszystko nie zostało już odkryte? Przeszłość, przyszłość, teraźniejszość- to wszystko już gdzieś było, jedynie w innych formach bardziej, bądź mniej oryginalnych. Multum dużej rangi tytułów, które zachwyciły miliony graczy na całym świecie. Autorzy tych podręczników i książek czerpali jednak pomysły z własnej głowy nie zmieniając nic na siłę, nie grzebiąc się w starych pomysłach. Bo w ostateczności dlaczego dana osoba, pisząc opis własnego świata korzysta z twórczości Tolkiena otwarcie opisując dajmy na to elfy w 90% tak jak to napisał wyżej wymieniony. W ten sposób otaczając to złudną otoczką wymyślonej przez siebie historii i geografii otrzymujemy około połowy przymiotów istniejących już wcześniej, które wpływają w znaczący sposób na widok zewnętrzny świata. Uogólniając dochodzimy do wniosku, że po mitologiach, po Tolkienie, Gygax'ie, Cooku itp. nie ma nic fantastycznego w fantastyce. Przez cztery lata grania, czytania i pisania wszystko co do tej pory, co na początku wydawało mi się takie nierealne, fantastyczne, takie nienamacalne, wszystko to odeszło w niepamięć. Ciężko mi jest teraz doszukać się czegoś naprawdę zaskakującego w fantastyce jakakolwiek by ona nie była. I twierdzę, że potrzeba czegoś naprawdę oryginalnego i świeżego, by wzbudzić we mnie , a i pewnie w was to samo uczucie co na początku styczności z tą tematyką.

Można powiedzieć, że tak zawsze jest, gdy siedzi się w czymś dość długo, ale nasza wyobraźnia to jest niczym nie ograniczony wątek, niewyczerpane źródło pomysłów i inspiracji. To nie może kończyć się ot tak na elfach, krasnoludach i kilkuset innych stworkach. I nie skończy się. Jedynym klimatyzatorem ostatnich lat moim zdaniem jest dość młody świat Warcrafta, który pokazuje, że nie musimy wszystkiego kopiować, że można stworzyć coś swojego, coś z niesamowitym klimatem(nie twierdzę, że wszystko tam jest świeże, ale udowadnia, że mieszanka rzeczy kompletnie nowych i starych może być świetna). I mam nadzieję, że co jakiś czas będzie głośno o takich właśnie innowatorskich pomysłach, o czymś kompletnie wykraczającym poza nasze proste umysły. Oby coś takiego powstało właśnie na naszym forum.


Zapraszam do dyskusji na ten temat.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 sty 2012, 20:57 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Hmm... Zgadzam się Ingvar... Prawie ze wszystkim :P

Wg mnie świat nie musi być spójny, czy też logiczny, a wydarzenia nie muszą układać się w jeden ciąg historii. Dla mnie taki świat to coś więcej - interwencje bóstw, ludzkie ingerencje w czas i przestrzeń, a także jedna, wielka, królująca tajemnica, którą nawet jak uda się wyjaśnić, to i tak zostawia za sobą furtę do kolejnego sekretu. Dla mnie właśnie na tym polega złożoność świata fantasy. I to jest to coś, co mnie najbardziej w takim świecie interesuje.

Oczywiście, co do pomysłów, to ludzie trzymają się schematów, czy to w grach, czy to w książkach. Bo naprawdę ciężko jest wymyślić coś nowego i sprawić, żeby spodobało się to innym. A jednak ludziom udaje się to - wystarczy czasem bujna wyobraźnia, a czasem lata ciężkiej pracy i dopracowywania szczegółów (np. świata, czy też konkretnej rasy).

Co do naszego forum... GPB nadal raczkuje, ale kto wie, czy nie będzie z tego prawdziwej bomby w świecie fantastyki?

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 sty 2012, 22:21 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 19
Rejestracja: 21 lut 2009, 19:41
Posty: 1411
Lokalizacja: Elbląg, Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
A ja stanę w obronie fantastyki i twórczości która czerpie z dotychczasowych osiągnięć. Wynika to z banalnego powodu, z ewolucji. Ludzi od tysięcy lat czerpią, zmieniają, dopracowują i rozwija to co stworzyli ich poprzednicy. Ludzki mózg nie potrafi tworzyć bez pewnej bazy wiedzy. Nawet najbardziej innowacyjne wynalazki były winkiem łączenia ze sobą elementów wiedzy z dzieciny matematyki, fizyki, chemii czy innych nauk które ktoś wcześniej musiał opracować. Gdyby nie to do dziś szukali byśmy alternatywy dla ognia.

Tak samo jest z Tolkienem czy twórcami Warhammera. Oni czerpali z mitologii greckiej (między innymi elfy), nordyckiej (krasnoludy) czy słowiańskiej (wompierze czyli dzisiejsze wampiry). Może akurat on nie opisywali wampirów ale ich następcy już tak. Starożytne ludy też na podstawie czegoś opracowały te wierzenia.
Ludzki mózg żeby pracować musi mieć podstawę na której tworzy.
Najlepszym przykładem jest wizerunek boga czy bóstw we wszystkich wierzeniach świata. Chyba każdy bóg składa się z cech ludzkich, zwierzęcych lub ich mieszanki. A wynika to z tego, że ludzi mogą wyobrazić sobie tylko to z czym mieli już styczność (chociażby szczątkową).

Przypomnijcie sobie jak ciężko było wymyślić coś nowego w GPB. A teraz zastanówcie się czy to co stworzyliśmy nie ma cech tego z czym mieliśmy już kontakt.

Nie oznacza to, że fantastyka się nie rozwija.(Nie licząc leni którzy idą na łatwiznę.) Istoty w różnych światach może i są podobne ale cały czas się zmieniają. W starożytnej Grecji elfy wyglądały inaczej i miały inne cechy, dziś inaczej i za 200 tez będą inne.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 sty 2012, 07:50 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Cytuj:
Oni czerpali z mitologii greckiej (między innymi elfy), nordyckiej (krasnoludy)
Z tego co ja wiem na ten temat, to i elfy i krasnoludy powstały w mitologii nordyckiej.
Cytuj:
Starożytne ludy też na podstawie czegoś opracowały te wierzenia.

No właśnie. Czegoś. A co to było to coś ? Strach ? Tłumaczenie niewyjaśnionego ? Co było początkiem, skąd wzięły się mitologie? I jak w takim razie wytłumaczysz tworzenie ufoludków, które często w zasadzie nie mają cech niczego co znamy? Lub też powstawanie takich światów jak CyberPunk 2020, gdzie moim zdaniem wyobraźnia twórców popchnęła bardzo bardzo daleko. Choć w przypadku s-f jest to akurat dość banalne, z technologią obcujemy na co dzień i każdy z nas ma jakieś wyobrażenie o wynalazkach przyszłości. Chociaż np. takie Star Wars to również kamień milowy w historii fantastyki.
Nie ma Shadow początku czerpania pomysłów. I tu właśnie wchodzi wyobraźnia. Kiedy ludzki mózg był dość rozwinięty, zaczął wymyślać historie. Tak właśnie powstały mitologie, tak właśnie powstały pierwsze eposy. Tak powstał pierwsze nadnaturalne stworzenia, np minotaury, centaury, elfy krasnoludy. O orkach i trollach np. nic mi nie wiadomo, co by w jakiejś mitologii występowały. I dlaczego dzisiaj nie potrafimy Shadi wymyślić czegoś takiego, tylko wciąż opieramy się na pomysłach sprzed 3 tysięcy lat ? I chodzi tu także o koncepcje świata a nie tylko o rasy. Bo kosmologia, układ świata i panteon bogów także się liczą. Ciekawym przykładem na innowacyjną koncepcję świata jest na pewno świat Dragon Ball. Ciekawszej koncepcji jeszcze nie widziałem we współczesnej fantastyce, naprawdę. Ale może to wynik styczności z chińską i japońską mitologią. Inna kultura. Nie znam się na ich wierzeniach, ale może i Akira skopiował część.


Cytuj:
Nie oznacza to, że fantastyka się nie rozwija.(Nie licząc leni którzy idą na łatwiznę.) Istoty w różnych światach może i są podobne ale cały czas się zmieniają. W starożytnej Grecji elfy wyglądały inaczej i miały inne cechy, dziś inaczej i za 200 tez będą inne.

I właśnie tu są moje obawy. Że będziemy zmieniać istniejące, zamiast wymyślać nowe. Moim zdaniem nie jest to rozwój ale kopiowanie.
Raz na jakiś czas jednak ludziom zdarzy się wymyślić coś innowacyjnego i genialnego i na takie odkrycia głębi naszej wyobraźni trzeba liczyć.




EDIT. Ej, ale nasi Kao byli naprawdę ciekawą rasą jak tak sobie myślę. Mieli klimacik. Pierwotnie byli miksem orka i krasnoluda, ale w ostateczności wyszli zupełnie odmienną rasą.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 25 sty 2012, 10:44 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Trolle - mitologia skandynawska, z tego co pamiętam.

Hm... Ale na siłę nie opłaca się wymyślać nic nowego, bo przecież nie o to chodzi. To ma się podobać ludziom, którzy będą tym czymś zafascynowani. Podjęto w historii wiele takich prób. Jednak wszystkie musiały się na czymś opierać. W pełni oryginalne dzieło byłoby... idealne. Oderwane od rzeczywistości. Jedyne w swoim rodzaju. Lecz, niestety, nie pasujące do naszej kultury, dlatego mogłoby się nie spodobać. I dlatego też korzystamy ze sprawdzonych pomysłów.

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sty 2012, 11:04 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3311
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Wiadomo, że nic na siłę. Dlatego też np świat Warcrafta, jak wspominałem, jest pod tym względem świetny. Pokazuje mega klimatyczną historię i z jednej strony mamy elfy, krasnoludy i coś nowego: Dranei z kosmosu. A z drugiej strony orkowie, trolle, nieumarli i coś nowego: Taureni. I to połaczenie starego i nowego jest moim zdaniem mega.

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sty 2012, 11:36 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Prawda. Taureni są czymś... Rewolucyjnym może nie, ale na pewno świetnym pomysłem, żeby przyciągnąć większą liczbę graczy, aby ci mogli spróbować grać czymś takim jak Tauren. A że czegoś takiego jak Tauren wcześniej nie było, to druga sprawa... Dlatego, jeśli chcemy stworzyć coś nowego, powinniśmy pamiętać, żeby sprawdzać czy pomysł już nie był gdzieś wykorzystany. Z drugiej strony możemy doskonalić pomysły już wykorzystane (i je dowolnie modyfikować).

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sty 2012, 17:58 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 19
Rejestracja: 21 lut 2009, 19:41
Posty: 1411
Lokalizacja: Elbląg, Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Najpierw zacznę od szczegółów. Oglądałem kiedyś program o Tolkienie. Było tam powiedziane, że sporą część swych książek wymyślił w okopach I Wojny Światowej a Orkowie powstali jako manifestacja najgorszych ludzkich cech. To też pierwowzorem Orka był człowiek.
Co do Taurena też bym z tą innowacyjnością nie przesadzał. A starożytny Minotaur?
Teraz do bardziej wymagającego tematu.
Pierwsze wyobrażenia dotyczące istot nadprzyrodzonych na pewno wynikały z emocji czy to strachu czy ku pokrzepieniu serc. Jednak te wyobrażenia też najprawdopodobniej były połączonym cechami otaczającego ich świata. A potem ewoluowały i nabierały tajemniczości.
Co do kosmitów. Podaj mi przykład kosmity który nie jest wynikiem mieszanki znanych nam cech z przyrody.

Mam nadzieje że ustosunkowałem się do wszystkich wątków.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sty 2012, 18:02 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1729
Hm... Latający Mózg z Oczami (kosmita)? Alien? Predator? Cienie (z Królestwa Światłości - mocnego opowiadania - tam Cienie mieszkały na planecie mroku, która pochłaniała wszelką światłość)?

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 26 sty 2012, 18:20 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 19
Rejestracja: 21 lut 2009, 19:41
Posty: 1411
Lokalizacja: Elbląg, Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Prekursorzy kosmitów:
Latający Mózg z Oczami- odpowiedź tkwi w nazwie
Alien- połączenie gąsienicy i szkieletu człowieka + ogon
Predator- No błagam... typ z dredami i pyskiem ryby
Cienie- Cień który pochłania światło? Taka miniaturowa czarna dziura dla światła.
Czy żaden z Was nie wymyśliłby którejś z tych istot?
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 31 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron