Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 16 gru 2017, 00:45



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Tikbalang
Post: 10 lut 2015, 19:03 
Potępiony
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 18
Rejestracja: 23 gru 2010, 20:27
Posty: 3844
Lokalizacja: Poznań
Płeć: Mężczyzna
Obrazek

Tikbalang (istnieje wiele różnych pisowni, które są używane - tłumaczy się je najczęściej jako "demoniczny koń") jest stworzeniem, które głęboko zakorzeniło się w filipińskim folklorze. Legendy mówią, że czają się w górach i lasach na Filipinach. Ogólnie opisywane są jako straszne, wysokie i kościste humanoidalne stworzenie z kończynami nieproporcjonalnie długimi, do tego stopnia, że jego kolana zdecydowanie wystają ponad głowę, gdy tylko on przykucnie. Ma głowę i nogi zwierzęcia, bardzo podobne do głowy konia. Został on porównany do pół-człowieka, pół-konia z mitologii greckiej czyli do centaura. Tikbalangi podróżują w nocy i poszukują śmiertelników, najczęściej kobiet, które gwałcą, by te w następnej kolejności wydały na świat kolejne pokolenie tych człekopodobnych stworzeń. Czasem uważa się, że przekształcony płód został wysłany na Ziemię z otchłani.

Tikbalangi są bardzo swawolne i igrają z ludźmi. Zazwyczaj one sprawiają, że osoba wyobraża sobie rzeczy, które nie są prawdziwe. Czasami będą doprowadzać osobę do szaleństwa poprzez swoje iluzje. Popularne powiedzenie mówi, że gdy pojawi się ulewny deszcz z jasnego słonecznego nieba kinakasal tikbalang lub kinakasal si Orlan (filipiński "tikbalang się żeni" . "Orlan wychodzi za mąż"). Powiedzenie to najprawdopodobniej pochodzi z podobnego hiszpańskiego przysłowia, które twierdziło, że czarownica wychodziła za mąż, kiedy padał deszcz w słoneczny dzień.

Odkąd tylko konie przybyły do filipińskiego archipelagu podczas hiszpańskiej inwazji, legenda zmieniła tę istotę żywą na obraz pół-konia, pół-człowieka. Została rozpropagowana przez konkwistadorów, by zatrzymać tubylców wystraszonych w nocy. Wcześniejsze historie twierdzą, że Tikbalang był w rzeczywistości pół-ptakiem, pół-człowiekiem, który był całkiem podobny do japońskiego Tengu.

Obrazek

Podróżnik, który znajduje się w lesie i jest zagubiony, a także podejrzewa, że Tikbalang prowadzi go na manowce może przeciwdziałać poprzez noszenie koszuli na lewą stronę. Innym środkiem zaradczym jest ustnie poprosić o zgodę na przejście przez las w celu uniknięcia zbyt dużego hałasu podczas, gdy podróżnik zagubił się w lesie, aby nie obrazić lub nie przeszkadzać Tikbalangowi.

Folklorystyczne legendy mówią, że można oswoić Tikbalanga i zmusić go do pracy na swoją korzyść przez wyrywanie, któregoś z trzech kolców rosnących na grzywie. Wtedy staje się on sługą, który zrobi wszystko i jest na każde polecenie. Tajemnica oswojenia tkwi właśnie w grzywie Tokbalanga. Istnieją również historie, w których Tikbalang zwraca się do swoich ofiar z zagadką. Ktoś, kto potrafi odpowiedzieć poprawnie zostaje nawet nagrodzony garnkiem złota.

Inne legendy przedstawiają Tikbalanga jako potwora nocy, z oczami, które świecą na kolor czerwony. Ta wersja Tikbalanga rzuca światło na nią jako przerażająca istota żywa, która stwarza realne zagrożenie dla ludzi. Uważa się, że gdy Tibalangi są rozgniewane - i to łatwo wpadają w złość - to głośno tupią swoimi kopytami i tratują ludzi do czasu, gdy ofiara nie umrze na dobre. W tych opowieściach, Tikbalangowi zawsze towarzyszy smród coś w rodzaju zapachu palenia włosów i dymów z wielkiego cygara.

Ludzie mówią, że Tikbalangi mogą przybrać postać ludzką podobną do osoby, którą znasz. Zwiodą Cię do lasu i znikną, nie ma sensu stawiać oporu albo protestu Tikbalang nagle sprawi, że ofiara znajdzie się w pojedynkę w lasie, pogrąży się w mroku; słońce zajdzie. Droga do domu wydaje się wtedy daleka, niewielu powraca po zniknięciu, jest to utrudnione przez poważną dezorientację w lesie, który wydaje się nigdy nie kończyć, a ofiara błądzi nie odnajdując drogi. Słychac wtedy głosy i cichy chichot Tikbalanga...


Żródło: paranormalne.pl

_________________
Obrazek

We're hiding here inside the dream and all our doubts are now destroyed. The guidance of the morning star will lead the way into the void.”
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: