Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 25 kwie 2018, 03:56



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: [Gry Indie] Indyki, czyli gry porzucające schematy
Post: 02 sie 2013, 18:08 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9848
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
W tym temacie chciałbym, byście polecali warte uwagi Indie games.
Myślę, że znajdzie się masa osób, które takie gry chętnie zbadają, wliczając w to mnie samego.
Nie chodzi tu o sam oldshool, choć ten też szanuję, ale ciekawe, nietypowe indyki. :D

Sam polecę grę "The Plan". Przejście jej zajmie Wam jakieś 5-7 minut, czyli tyle co zaparzenie zielonej herbaty, ale sama w sobie jest ciekawa, a jeśli posiadasz zanikający w dzisiejszych czasach talent wczucia się w to co dzieje się na ekranie, może i dostarczyć małej-ale-zawsze-to-coś dawki emocji. :)
Postać, którą się tu steruje powinna Was zaskoczyć. :p

Gra "The Plan" jest do pobrania za darmo na cdp.pl.

I druga gra, którą polecił mi Brex... Keyboard Drumset F*cking Werewolf...
Gra jest tak schizowa, że głowa mała. Utwór jest uroczo powalony i gdy umierasz to płynnie leci w kółko zmieniając się w zależności od planszy, które z kolei zmieniają się najpóźniej co pół minuty. Przejście gry zajmuje 5 minut... O ile zdołasz... Mi zajęło to jakieś 2-2,5h. xD

Stąd możecie pobrać tego indyka-wilkołaka za darmolca... Polecam jedynie tym, którzy już mają nierówno pod skalpem. :p

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 sie 2013, 01:58 
Rycerz
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 15 mar 2012, 19:43
Posty: 975
Lokalizacja: Kaer Morhen
Płeć: Mężczyzna
Ja od siebie polecę inną grę twórców KDFW. Pewnie niektórzy się domyślają, że chodzi o Hotline Miami. :) Fabuła jest dość... nieskomplikowana. Dlatego nie będę nic o niej mówił, bo jest niej w grze tak mało, że chyba streścił bym całą historię. (Chyba że gra mnie czymś zaskoczy - w końcu jeszcze jej nie ukończyłem).
Na temat rozgrwyki można się już szerzej wypowiedzieć. Dostajemy kolejne zlecenia zabójstw... chociaż nie, zabójstwo to mało powiedziane, gdyż w każdej misji wybija się kilka pięter wypełnionych ludźmi. :D Ale do rzeczy: dostajemy zlecenie i udajemy się do celu samochodem. Na miejscu, jeszcze przed samą misją, wybieramy jedną z masek, którą ma nosić główny bohater podczas "pracy". I jest z czego wybierać, bo każda maska daje nam inny bonus lub dodatkową umiejętność. Np. maska wilkołaka zapewnia nam na początku nóż, jeszcze inna sprawia, że psy strażnicze nie zwracają na nas uwagi... Mógłbym wymieniać. :p
No dobrze, po założeniu dowolnej maski wchodzimy do domu, siejąc śmierć i zniszczenie. Jak wygląda rozgrywka pod względem sterowania i tym wizualnym? Świat obserwujemy z góry, niczym w pierwszych odsłonach GTA. Poruszamy się standardowo, WSAD i przesuwamy celownik myszą. Grafika jest utrzymana w podobnym do KDFW stylu - te same przyjemnie lasujące powoli mózg kolory. :D Warto dodać, że gra toczy się w latach osiemdziesiątych, więc taka kolorystyka całkowicie pasuje.
A muzyka? A muzyka jest genialna. I tyle. Bo mówić o muzyce, to tak jak tańczyć o kowalstwie - nie ma sensu. Więc nic tutaj więcej nie dodam, sami musicie to usłyszeć. :D
Czysty gameplay przedstawia się następująco: wybij wszystko, co się rusza. Brzmi banalnie? Wcale tak łatwo nie jest, pomimo z pozoru prostego celu. Gra jest realistyczna, a raczej: PRZEGIĘTA, bo kto to widział, żeby człowiek umierał na miesjcu po rzuceniu w niego pistoletem? W ogóle: nie ważne, jakiej broni używamy, wystarczy jeden cios (choć w niektórych przypadkach wroga trzeba jeszcze dobić) i mamy na koncie trupa - to samo tyczy się także głównego bohatera. Mógłbym się tutaj rozpisywać baaardzo długo na temat zabijania w HM. :D Ale to nie odda w całości uczucia satysfakcji, jakie towarzyszy oczyszczeniu za pomocą noża pokoju wypełnionego bandziorami z przepotężnymi strzelbami, karabinami czy uzi. Dodam jeszcze tylko, że nasze poczynania są oceniane: przydzielane są punkty m.in. za czas, w jakim wykonaliśmy zadanie albo za jak najefektowniejsze sposoby eksterminacji naszych przeciwników. Według punktów przydzielana jest nam ocena (najwyższa - A), a za punkty odblokowywane są także nowe bronie do znalezienia w misjach oraz nowe maski. W każdym razie: opłaca się jak najlepiej wykonywać zlecenia.
Miałem krótko opisać, a tutaj tyle mi tego wyszło... A to dlatego, że Hotline Miami po prostu trzeba zobaczyć, choćby na YT. Komu polecam grę? Każdemu. :D Ale na pewno jeszcze bardziej zadowoleni będą ci którzy szukają szalenie satysfakcjonującej gry ze świetną muzyką, szalonym klimatem i trudną, ale łatwą do nauczenia się rozgrywką (tak, wiem jak to brzmi, ale mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :D).

To taka moja minirecenzja. :p I tak na pewno o czymś zapomniałem, to pewne. xD
A miałem opisać jeszcze dwa indyki przy okazji... Ale to kiedy indziej. ;D
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 sie 2013, 09:51 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2561
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
Ja o Hotline Miami słyszałem bardzo wiele (dobrego), kiedyś się będę musiał za to zabrać.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [Gry Indie] Indyki, czyli gry porzucające schematy
Post: 03 kwie 2015, 23:21 
Rycerz
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 15 mar 2012, 19:43
Posty: 975
Lokalizacja: Kaer Morhen
Płeć: Mężczyzna
Jak tam, grywa ktoś czasem w gry niezależne? :D
Ja aktualnie przechodzę Hotline Miami, które dość chaotycznie opisałem w poprzednim poście. Swoje zdanie podtrzymuję, gra nadal jest świetna. Później najprawdopodobniej zabieram się za część drugą, która zapowiada się tak dobrze, że aż ciężko uwierzyć w to, że twórcom udało się z tej koncepcji rozgrywki wycisnąć coś jeszcze lepszego. :D A te kilka utworów z dwójki, które przesłuchałem, są na co najmniej takim poziomie, jak te 'jedynkowe'.

W najbliższym czasie planuję także nadrobić indycze hiciory, głównie mam na myśli Fez, Super Meat Boy'a, The Binding of Isaac oraz Bastion. A, no i Papers, Please o którym słyszałem wiele dobrego.

I przy okazji polecam mega wciągającą gierkę. Mianowicie: Faster Than Light. Niektórzy powinni kojarzyć tytuł, bo swego czasu była całkiem popularna. Dobra, postaram się streszczać z opisem, żeby nie wyszedł taki rozwleczony potworek jak wcześniej. xD
FTL to symulator zarządzania statkiem kosmicznym. Słowo 'symulator' należy oczywiście wziąć w cudzysłów. Na mapie gwiezdnej poruszamy się z lokacji do lokacji, każda z nich należy do jednej kategorii: możemy napotkać piratów, znaleźć sklep, napotkać zdarzenie losowe w którym najczęściej mamy do podjęcia jakiś wybór (np. człowiek proszący o pomoc, który ostatecznie może okazać się piratem, który chciał niecnie zwabić gracza w zasadzkę), albo chociażby natrafić na deszcz meteorytów, z którego trzeba jak najszybciej się ewakuować.
Walka jest zrealizowana dosyć ciekawie. Dostajemy bowiem pewną pulę energii (której ilość jest uzależniona od ulepszeń zainstalowanych na statku), którą musimy rozdzielać między broń, tarcze i napęd nadświetlny. Więc albo strzelamy z kilku armat, posiadając jednak zerową obronę, albo stawiamy na defensywę i powolne podgryzanie pancerza przeciwnika. (Poza tym, o ile mnie pamięć nie myli, część energii zawsze jest zabierana obowiązkowo dla modułu zapewniającego tlen oraz dla silników). Do tego dochodzą drony, możliwość wejścia żołnierzami na statek przeciwnika i wybicia załogi, awarie systemów tlenowych prowadzące do uduszenia załogi, a także pożary, itp. itd. Ogólnie: wesoło i hardkorowo.
Po pewnym czasie zarządzanie własnym statkiem i polowania na piratów dla lootu są tak wciągające, że wkrada się syndrom "jeszcze pięciu minut". Polecam serdecznie, głównie z powodu gameplayu, ale także fajnej, pixel-artowej grafiki i klimatycznej ścieżki dźwiękowej. Warto zagrać.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: [Gry Indie] Indyki, czyli gry porzucające schematy
Post: 17 kwie 2015, 12:27 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9848
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Muszę wreszcie zabrać się za Hotline Miami. xD

Devil's Tuning Fork.
Gra, w której podróżujesz w otoczeniu rozeznając się za pomocą dźwięków - jesteś Batmanem. xD
A tak serio, jest to bardzo nietypowa i innowacyjna gra. Bardzo ciekawie podchodzi do rozeznania w terenie używając jedynie słuchu. Wygląda również nietypowo, nieco niepokojąco miejscami.
Warto zobaczyć (albo usłyszeć :P) samemu. :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron