Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 25 kwie 2018, 03:53



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cykl The Elder Scrolls
Post: 15 mar 2015, 16:26 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9848
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Całkiem niedawno Draghan podrzucił filmik-listę o ogłupianiu serii The Elder Scrolls z gry na grę.
Fakt. Gdy słucha się tej listy, bez problemu można jej przytaknąć.
Oto i ona.




Jednakże!
Dziś natknąłem się na kontr-listę, która sprytnie obala przynajmniej część z tych argumentów. :D
Jeśli macie trochę czasu i naprawdę lubicie ten cykl (i znacie angielski xD), to gorąco polecam. :) A oto owa kontr-lista. :)







***

A ogólnie, zachęcam do dyskusji na temat cyklu. :)
Zacznijmy może od tego co lubicie w tej serii, albo czego nie spotkaliście w innych grach, a pojawia się tutaj.

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 15 mar 2015, 20:19 
Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 20
Rejestracja: 21 wrz 2014, 16:38
Posty: 890
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: Kobieta
No cóż ja jestem biednym dzieciaczkiem, który grał jedynie w Skyrima i miał możliwość trochę musnąć Morrowinda (z modami, więc to nie to samo).

Jak dla mnie Skyrim to było coś do czego się wraca, co zostaje w pamięci i o czym można rozmawiać godzinami, ponieważ każdy może przejść historię w różnoraki sposób, każdy ma inne cele, innego bohatera (mimo wszystko każdy "buduje" go na swój sposób).
Gdyby nie fakt, że mój komputer tego nie wytrzymuje to chętnie pograłabym znów.

W żadnej innej grze wcześniej nie spotkałam tak dużej przestrzeni z której można korzystać na wiele sposobów. Świat w Skyrimie wydaje się jak dla mnie dość spory i niezbadany, co kusi do kilkunastu różnych podejść do tej gry.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 15 mar 2015, 23:01 
Wojownik
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 36
Rejestracja: 08 mar 2015, 21:46
Posty: 235
Płeć: Mężczyzna
O Skyrimie można mówić głównie w superlatywach ale jest wiele rzeczy do których można się przyczepić : Podziemia po pewnym czasie stają się monotonne, system walki poważnie kuleję, większość questów jest na zasadzie zanieś, przynieś, pozamiataj. Najbardziej boli SI: Smok atakuje wioskę ? Wszyscy rzucają się na niego z pięściami. Walczysz w środku miasta z bandą wampirów i przez przypadek zabiłeś kurę? Dla strażników stajesz się ważniejszym celem niż banda krwiożerczych bestii. Ty i twój towarzysz jesteście od stóp do głów odziani w magiczne artefakty które podarowali nam bogowie ? 3 bandytów rzuci nam się do gardeł jak tylko nas zobaczą(przecież mają skórzane zbroje i żelazne topory. Gra jest naprawdę świetna ale brakuje jej naprawdę niewiele do tego by była uznawana za legendarną. Na szczęście tu wkraczają legiony modderów które naprawiają pełno rzeczy i dodatkowo wprowadzają tysiące nowych.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 16 mar 2015, 15:35 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9848
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Motyw kury w Skyrim jest przepiękny po prostu. xD
To tak naprawdę jest walka z przyzwyczajeniami z Fable i, jeśli się nie mylę, Legend of Zelda! ;]
Oczywiście żartuję, ale zabawnie to wygląda:
- Zabiłeś mi [wstaw członka rodziny], spoko, mniej gęb do wykarmienia.
- Zabiłeś kurczaka! Zginiesz marnie!
xD

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 16 mar 2015, 16:24 
Arcylisz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 14
Rejestracja: 21 kwie 2012, 17:50
Posty: 972
Lokalizacja: Un-Ilu
Płeć: Mężczyzna
Z tym się zgodzę, sztuczna inteligencja w Skyrimie nie taka znów inteligentna, ale reszta?
System walki - satysfakcjonujący i przyjemny. Podziemia? Jaskinie tu są przepiękne, dungeony pełne pułapek i pomysłowo zaprojektowane. Z questami też nie jest tak źle, nie znam wielu erpegów, które radziłyby sobie lepiej.
Czasami jest toporna, fakt. Ale całościowo wspaniale sobie radzi.
...A na 30 minut narzekania trochę szkoda mi czasu. ;pp
Grałem jeszcze w Morrowinda i Obliviona. Ten drugi jest koszmarny, ten pierwszy - wcale dobry, ale nie uważam, by był w czymkolwiek lepszy od Skyrima.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 16 mar 2015, 18:44 
Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 20
Rejestracja: 21 wrz 2014, 16:38
Posty: 890
Lokalizacja: Częstochowa
Płeć: Kobieta
Co do śmiesznych akcji w Skyrimie.
Zabij w karczmie jakąś zołzę. Po wyjściu z karczmy dostań list, z wyrazami żalu od Jarla, otrzymaj 100 septimów i klucze do mieszkania zamordowanej.
Tak miałam przy nieudolnym zrobieniu questa z gildii złodziei xD.

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 16 mar 2015, 20:54 
Zegarmistrz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:41
Posty: 1501
Lokalizacja: tg(90°)
Płeć: Mężczyzna
O tej serii mógłbym pisać i pisać. xD
Slay pisze:
Grałem jeszcze w Morrowinda i Obliviona. Ten drugi jest koszmarny, ten pierwszy - wcale dobry, ale nie uważam, by był w czymkolwiek lepszy od Skyrima.

Wcale genialny! :D W czym lepszy? Miał swój niepowtarzalny, taki DZIWNY, specyficzny klimat. W żadnej grze takiego nie uświadczyłem. No i IMO lepszy system statystyk, wpływających na postać.
W stosunku do dzisiejszych gier brakuje mu chyba tylko dwóch rzeczy: ciekawego drzewka umiejek (w Skyrim był spoko) i dobrego systemu fizyki (w tym walki).

AI... Całkiem na "NIE" nie jestem, bo w niektórych momentach zaskakuje jej dopracowanie - np. w Białej Grani zginęła ta pani-kowal zaraz przy wrotach. Jakoś przez przypadek. xD I podchodzę do tego kupca, dla którego pracowała i z ciekawości daję zapytanie o to, kto kuje mu asortyment. NIE, nie powiedział, że denatka. xD Tylko że od czasu jej śmierci musi się zaopatrywać u innych kupców.

To tylko jeden przykład, który mi zapadł w pamięć.
O ile w Skyrim gra się lajtowo i przyjemnie, bo ma ogromną grywalność i fajny, północny klimat, o tyle IMO w Morrowinda grało mi się znacznie lepiej - dzięki lepszemu klimatowi i lepszej interakcji PLAYER-NPC. W zasadzie każdy enpec miał nam mnóstwo informacji do powiedzenia - w zależności od tego, do jakiej frakcji należał, w jakiej lokacji się znajdował, czy jaką mamy reputację.
W Morrku czuć było te wszechobecne zależności.
Skyrim? Taaaa, wojna domowa, a player wchodzi we wrogich barwach do zamku przywódcy oponentów i zostaje tam jakimś tanem. Fu*k logic.

Oblivion wniósł sporo w rozwój serii, chociaż przyznam, że w odsłonach od III do V, był najsłabszym ogniwem. Ale swego czasu przyjemnie się go ogrywało, jako że - jak pisałem - wnosił sporo fajnych ciekawostek do serii (np. wreszcie zaimplementowano interakcje fizyczne z przedmiotami, tzn. można było przewrócić kubek!). Tak nawiasem mówiąc - odpalając Morrka i Obliviona, nie chce się wierzyć, że to ten sam silnik. ;] A już nie wspomnę o fakcie, że i Fallout 3 również na nim śmiga. :D

_________________
Dawno nie zmieniałem, więc zmieniam. Wy też zmieniajcie. Co tylko się da.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 16 mar 2015, 21:18 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 9848
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Draghan, masa z tego co napisałeś jest piknie skomentowana w tym dwuczęściowym filmiku negującym ogłupianie serii. Polecam. xD
Koniecznie napisz tu jakie masz odczucia na temat poszczególnych argumentów. :P

Co do Obliviona jako najsłabszego ogniwa, to nie zgodzę się, ale i nie zaprzeczę.
Ja akurat na Oblivionie mam te gogle nostalgii, bo to pierwsza część cyklu w jaką pograłem już będąc w wieku, w którym ogarniałem co się w tych grach dzieje.
Fakt, w Morrowinda grałem wcześniej, ale byłem bardzo, bardzo młody i pamiętam że w jakimś pustynnym mieście po prostu przestałem grać.
Jedyne co z tej gry pamiętam, to miejsce w którym się zaciąłem. xD Wiem właśnie że był taki pustynny klimat (jak wspomniałem powyżej) i te długonogie istoty tam były widoczne. Tyle z całej gry pamiętam. XD I chyba Khajita miałem. ;]

Zresztą! Ludzie marudzą i na Fallouta 3, i na Obliviona, a ja osobiście bardzo lubię obie te gry. :)

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 16 mar 2015, 23:16 
Zegarmistrz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:41
Posty: 1501
Lokalizacja: tg(90°)
Płeć: Mężczyzna
Długie to jest, trochę szkoda czasu na oglądanie tego. xD Ale... W sumie... Może... xD Jeśli obejrzę, na pewno się wypowiem. xD

A Oblivion był... No, odczucia, płynące z gry nie stały na najwyższym poziomie. Trochę tam klimat siadł. CHOCIAŻ były perełki - zadania z Mrocznego Bractwa dawały genialne uczucie immersji, a Otchłań w cholerę trzymała klimat. :D

_________________
Dawno nie zmieniałem, więc zmieniam. Wy też zmieniajcie. Co tylko się da.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Cykl The Elder Scrolls
Post: 17 mar 2015, 00:09 
Zegarmistrz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:41
Posty: 1501
Lokalizacja: tg(90°)
Płeć: Mężczyzna
Jeden part obejrzałę. :wow:
A więc zakładam gogle i będę bronić! ;]
Ten koleś też ma rację, chociaż nie wszędzie. ;) Mocno się uczepił tego Morrka, jakby we wcześniejsze odsłony nie grał, a się wypowiada w kontekście całej serii. xD

Nie no, żartuję. Kto grał w Daggerfalla? No, może się ktoś znajdzie. Ale w Arenę...? O.o E-e. Nie sondzem.

No to lecimy.
1. Niemożność zabicia ważnego NPCa. A nie można było tego zorganizować NIECO inaczej...? Tak, żeby gracz tego nie mógł odczuć...? Wystarczyło zrobić w ten sposób, że ważny dla fabuły NPC nie mógł być zabity przez innego NPCa. Chyba że ten NPC byłby akurat w drużynie. I tyle, takie to trudne...?

2. Przynależność. Trochę racji ma koleś, w Morrku też było fu*c logic. xD Ale dodam coś małego na obronę. Ja tam zbytnio się we frakcje w Morrku nie zagłębiałem, jedynie Gildia Magów i coś tam jeszcze, chyba Legion. więc dokładnie nie powiem. Ale. Najprostszym wskaźnikiem reputacji w danej frakcji było to, jakie początkowe nastawienie mają do Playera NPCe z danej frakcji. Jeśli miałeś w "przeciwnej" frakcji stanowisko - powiedzmy - mistrza gildii, opozycja wcale nie chciała z tobą gadać - dialog zaczynał się i kończył na słowach "nie lubię cię, nie rozmawiam z tobą". ;) A co do głównego wątku, to nie wiem, bo nigdy nie zaszedłem w nim daleko. ;] Zawsze znalazło się coś innego do zrobienia. :D

3. Quest-markery. Kurde, nie myślałem, że gościu to powie. Osobiście uważam szukanie wszystkiego na własną rękę jako atut. No bo kurde, podchodzisz do kogoś na ulicy, on mówi Ci, że zgubił coś pięć alejek wcześniej i wyjaśnia, że to było niedaleko kościoła. I nie pokazuje Ci się w głowie STRZAŁKA: "TO TU LEŻY". "O, JUŻ BLISKO, JEST ZA TĄ ŚCIANĄ". :wkurzu: Trzeba samemu poszukać. To było dobre.
Nie mogłeś znaleźć? Trudno. Life is brutal. Morrowind wyglądał jak takie surowe pustkowie. Pasowało. ;)

4. Dialogi w Morrku. Najgorsza bolączka, bo prawdziwie prawdziwa.

Tak, do kitu z tymi dialogami, wszystkie takie same. xD Jestem ciekawy, czy ktoś odpalił TES:CS, się pobawił trochę. I popatrzył, jak one są zbudowane. To prawda, że wiele postaci miało te same kwestie. Ale dlatego, że tak miało być w założeniu. xD Większość NPCów dostawała "z szablonu" zestaw tematów + kilka unikalnych dla siebie. Tylko że po pierwszych godzinach grania już się tych standardowych kwestii nie wybierało, bo po co? Przecież i tak wszyscy mówią to samo... Błąd. ;) Jakby w dalszej rozgrywce popytać, można się zdziwić. ;) Niektóre postacie udzielały cennych wskazówek, czy to odnośnie jakiegoś wykonywanego zadania, czy ogólnie. Na przykład, pytając kogoś o zawód, przeważnie dostawało się jeden z kilku szablonów, dobranych do danego NPCa wg jego klasy postaci. Ale można też było dostać questa, czy dostać po wirtualnej mordce. xD

Chociaż nie sposób się nie zgodzić, że w tym punkcie tkwi moc prawdy.

_________________
Dawno nie zmieniałem, więc zmieniam. Wy też zmieniajcie. Co tylko się da.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron