Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 17 gru 2017, 15:02



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 04 sie 2015, 16:18 
Arcylisz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 14
Rejestracja: 21 kwie 2012, 17:50
Posty: 988
Lokalizacja: Un-Ilu
Płeć: Mężczyzna
Ostatnio zapoznałem się bliżej z...
...Stephenem Kingiem (wcześniej miałem styczność tylko z Joylandem) - przeczytałem Cmętarz Zwieżąt, Miasteczko Salem i Rolanda. I ogólnie już uwielbiam tego autora. :D Horrorki - zwłaszcza Salem, Cmętarz właściwie tylko na końcu jest straszny... ale cały czas mocno trzyma w napięciu - są świetne, Roland (taki western/postapo/fantasy?) też niezgorszy, ma swój pewien dziwny klimat, ale sam styl Kinga mi się podoba. :) Taki... przystępny, łatwy w czytaniu, ale w żadnym razie ubogi czy prosty. Więc podejrzewam, że każda jego książka będzie mi się podobać. :D
... i Jackiem Dukajem - mam za sobą Króla Bólu i kończę Perfekcyjną Niedoskonałość - i powiem, że to kapitalne książki. :) Tzn. Król Bólu jest właściwie zbiorem... opowiadań? Ale one są raczej długie, nie na tyle jednak, żeby nazwać je powieściami... więc niech będzie - zbiór prozy. I są tam teksty gorsze (Piołunnik, jakiś kiczowaty taki i nieprzekonywujący), przeważają jednak teksty wspaniałe, jak Aguerre w świcie (<3), Szkoła czy Oko Potwora. Naprawdę ambitna (miejscami przyciężkawa) proza, błyskotliwa, pełna rozmachu i "trzymająca się kupy". W sumie ostatnie zdanie opisuje też Perfekcyjną Niedoskonałość, więc na tym poprzestanę. :) Zasłużona :syrena:
Ponadto: Tom pierwszy i część pierwsza tomu drugiego Kronik Królobójcy Patricka Rothfussa (Imię Wiatru i Strach Mędrca). I... jest to coś innego. Wszystko tu rozgrywa się... powoli? Znaczy jest tu sporo akcji, ale jest to takie wiarygodne. Ten klimat fantasy nie jest tak bardzo wyczuwalny. Póki co dotyczy głównie pobytu Kvothe'a, głównego bohatera na Uniwersytecie (niestety, żadnych królobójstw). I fajne jest to, że bohater często jest zarówno na wozie, jak i pod nim. W sensie, że czasem jest w tragicznej sytuacji i mu współczujemy i zastanawiamy się, jak z tego wyjdzie, ale czasem jest górą i cieszymy się razem z nim. No i... podoba mi się toto.
Idąc dalej - Starcie Królów. W sumie nie mam specjalnie nic do dodania ponad to, co pisałem o Grze o Tron. Jest bardzo dobrze. Wątki się świetnie rozwijają. :)
I w końcu Trawa Sheri S. Tepper. W sumie trochę się zawiodłem, chociaż to nie jest zła książka. Tylko trochę dziwnie się rozwija i kończy. Rodzi bardzo dużo pytań i udziela na nie potem takich dziwnych odpowiedzi. Ale to nie jest fajne zaskoczenie, bardziej takie "wtf, że co". Niemniej, ciekawa ze względu na wszystkie rytualne wręcz polowania, arystokrację Trawy i - z początku - próby dowiedzenia się, dlaczego na Trawie (planecie) nie ma Zarazy. Gdyby tylko poszła w innym kierunku...
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 11 wrz 2016, 17:27 
Wędrowiec
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 24 sie 2016, 19:07
Posty: 6
Płeć: Mężczyzna
Nie wiem czy ktoś tu nawiązywał do jednej z najwspanialszych książek sci-fi która zwie się "Diuna"
Książka o pustynnej planecie (ale nie tylko) na ktorej występują jedne z najwiekszych bestii we wszechświecie - Czerwie (sandworms) skubańce mają do kilometra długości ( a podobno zdarzały się większe)
cała seria książek z Diuną w tle obfituje we wspaniałe bestie. jedna z najciekawszych to hybryda człowieka i czerwia. Cóż za postać.

kolejna książka w której występuje niesamowita bestia o nazwie Hyżwar (
która z resztą namalowałem i pewnie wrzuce gdzieś tutaj wkrótce ) to "Hyperion"Dana Simmonsa.
Stwór który jest towarzyszem głównych bohaterów ( czasem im pomaga czasem ich zabija...) bardzo tajemnicza, musiałem przeczytać dwa razy 4ksiąg (hyperion cantos) żeby ogarnąć wszystkie opisy tego stwora, a wszystko po to aby go wiernie oddać.

Dosyć ciekawa seria książek to cykl inkwizytorski Jacka Piekary .
tam również znajdziecie sporo ciekawych bestii, chociaż w bardziej ludzkiej postaci.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 15 wrz 2016, 10:55 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 10124
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
A Diuna jest na podstawie systemu RPG o tym samym tytule, czy jest na odwrót?

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 15 wrz 2016, 17:48 
Wędrowiec
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 24 sie 2016, 19:07
Posty: 6
Płeć: Mężczyzna
na początku była książka. Frank Herbert stworzył naprawdę wspaniały świat.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 16 wrz 2016, 01:50 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 10124
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Jednak. Grałem kiedyś w LARPa z Diuny. Motyw fajny, ale organizacja mogła być lepsza... xD
To jest czyste SF, czy Space Fantasy jak Star Wars?

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 16 wrz 2016, 22:31 
Wędrowiec
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 24 sie 2016, 19:07
Posty: 6
Płeć: Mężczyzna
w sumie to ciężko powiedzieć. jak dla mnie to czyste sf chociaż znawcy wypowiadają się ze mimo iż odbiega od kanonów to jednak stało się ikoną sf. zawiłe ale tak to już jest.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 24 lis 2016, 19:11 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2657
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
W sumie stwierdziłem, że pokrótce opiszę książki, które przeczytałem w listopadzie, bo czemu nie.

Pierwsze były Białe noce i Łagodna Dostojewskiego. No i cóż tu rzec - Fiodor w formie, widać większą dojrzałość porównując ze wcześniejszymi Wspomnieniami z domu umarłych czy Notatkami z podziemia. Charakterystyczny ciężki klimat, spore skupienie na przeżyciach wewnętrznych głównych bohaterów, ale strasznie mnie urzekło podkreślenie nie tylko jego tragedii, ale również i postaci w ich otoczeniach. Oba mają smutne zakończenia, ale zdecydowanie warto obu się przyjrzeć.
Dalej - Traktat o łuskaniu fasoli, Myśliwski. Nie jestem pewien, jak jej opis miał się do samej treści, ale to może i lepiej, bo gdyby Traktat był egzaltowaną paplaniną o metafizyczności i Tajemnicy, to odłożyłbym po 10 stronach. Na szczęście - nie jest. A czym jest? W skrócie: stary człowiek w monologu dokonuje podsumowania swojego życia - po prostu opowiada. Jego anegdoty nie zachowują jednak specjalnej chronologii, niektóre wątki porzuca w połowie, by poświęcić się dygresji i ostatecznie do nich wrócić, można odnieść wrażenie, że faktycznie ten facet gdzieś obok ciebie siedzi i gada, strasznie naturalna wypowiedź. To plus kilka celnych przemyśleń natury ogólnej ale i świata współczesnego równa się dobrej książce. Nie wybitnej, ale na tyle dobrej by było warto ją przeczytać.
Przemiana Kafki. Aż niespecjalnie wiem, co o takiej klasyce napisać. Może tak - ta książka jest tak kafkaesk, że jeśli ktoś się zastanawia, od czego zacząć przygodę z tym pisarzem, a nie chce się rzucać w Proces czy Zamek, to zdecydowanie mu polecam Przemianę właśnie.
Faktotum Bukowskiego. Dokładnie to, czego można się po Bukowskim spodziewać - włóczęgostwo, alkohol, kobiety, wyścigi konne, jeszcze więcej alkoholu, porównywalnie tyle kobiet, gdzieś w tle majaczy jakaś praca utrzymana przez tydzień. Można się zrelaksować między poważniejszymi lekturami.
Okruchy dnia Ishiguro. Urzekł mnie setting - narrator i zarazem główny bohater to kamerdyner starej daty (dodajmy, że rzecz dzieje się w latach 50. (głównie)) i z racji tego autor przyłożył się strasznie do języka użytego przez narratora - styl w istocie piękny. Okruchy dnia to też w pewnym sensie spowiedź z życia jak w ww. Traktacie, ale klimat oraz konkluzje końcowe są zgoła inne. Ogólnie rzecz biorąc, dobra powieść z kunsztownym stylem, którym można się delektować i katartycznym* i na swój sposób pięknym zakończeniem. Warto przeczytać (jest też ekranizacja, nie oglądałem).

*to akurat moje zdanie - podkreślam to szczególnie, bo z tego co czytałem opinie innych czytelników, raczej różnię się w ocenie zakończenia i ogólnego wydźwięku tej powieści.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Książki - jakie czytamy? jakie polecamy?
Post: 29 gru 2016, 21:58 
Arcylisz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 14
Rejestracja: 21 kwie 2012, 17:50
Posty: 988
Lokalizacja: Un-Ilu
Płeć: Mężczyzna
^Polecam również Traktat..., warty uwagi. :)

W swojej durnocie uznałem że dam radę pokrótce, paroma słowami jakoś opisać wszystkie siedemdziesiąt-parę książek przeczytanych od czasu mojego ostatniego posta tu, ale poległem. XD Zamiast tego wybiorę z tego wszystkiego to, co zrobiło na mnie największe wrażenie. :)
Zacznijmy od Jacka Dukaja, bo to moje objawienie. Panie i panowie, ten człowiek jest geniuszem i powinien być naszym głównym towarem eksportowym i w ogóle. Jestem po lekturze pięciu jego książek (z czego dwie, Król Bólu i W kraju niewiernych są zbiorem opowiadań), a zaraz zaczynam szóstą. To, co on tworzy to istna magia. Każdy z kilkunastu wykreowanych przez niego światów, które dotąd poznałem są oparte na ciekawym pomyśle i niesamowicie przekonujące. Dukaj zmienia pod kątem swojej idei wszystko - inne są tu hierarchie społeczne, obyczaje, kultura, technologia, słowa, podejście do Boga itd. Mamy więc np. kosmos, który działa tak, jak wyobrażali go sobie starożytni Grecy - pięć żywiołów i władająca nimi Forma, mamy taki, gdzie światy równoległe, w których historia toczyła się innym torem podbijają i przejmują słabsze, czy ten, gdzie ludzie pną się po krzywej progresu, pozostawiając swoje człowieczeństwo na rzecz manipulacji przestrzenią i samą fizyką. Wiecie, co lubię w tym najbardziej? Początek, całkowite zanurzenie w nowym świecie, z jego dziwnym dla nas porządkiem, który musimy przyjąć i który stopniowo próbujemy ze szczątków informacji zrozumieć. A jak to wszystko jest napisane...! No i te szokujące zakończenia, w których dobitnie nam pewne rzeczy uzmysławia, pozostawiające nas z wielkim "wow". Dukaj jest najwybitniejszym żyjącym polskim fantastą i nawet z tym nie handlujcie.
Głód Martína Caparrósa. Wstrząsająca książka. W naszym położeniu łatwo nie przejmować się losem niedożywionych setek milionów, a tysięcy (dwudziestu pięciu, gwoli ścisłości) umierających każdego dnia. Każdego. Dnia. Ale Caparrós po to napisał tę książkę - uświadomić, zbulwersować, przerwać milczenie, zmusić do zadawania pytań. Bo nie uważa się za proroka, nie ma łatwych odpowiedzi i rozwiązań na zbudowanie utopii. Niezwykle mądra i poruszająca.
Wojna nie ma w sobie nic z kobiety Swietłany Aleksijewicz, ubiegłorocznej noblistki. Po lekturze bardzo przeciętnego Mo Yana moje zaufanie do nagrody nobla zostało nadwyrężone, ale ta autorka przywróciła moją wiarę. Nie wiem, co mogę o tym napisać - to trzeba przeczytać samemu. Ale płakałem jak bóbr przy lekturze kolejnych historii kobiet z ZSRR rzuconych w koszmar wojny. Fascynujące i jakże odmienne od tego, do którego się przyzwyczailiśmy - męskiego - jest ich spojrzenie na to wszystko, obserwacje, rzeczy, które zapamiętały.
Huśtawka Oddechu Herty Müller to książka opowiadająca fikcyjną opowieść o młodym Niemcu urodzonym w rumuńskim Banacie, skąd po II WŚ zostaje deportowany wgłąb ZSRR do obozu pracy. Wybitna, przejmująco smutna powieść, napisana niesłychanie cudownym językiem. To jedno z tych arcydzieł, dla których się żyje i dla których przebija się przez wszystkie przeciętniaki. I to też noblistka, btw. Choć akurat nie za tę powieść.
Nieśmiertelny Catherynne M. Valente. Wspaniała, zanurzona w rosyjskim folklorze, oniryczno-baśniowa (przywodzi na myśl Alicję w Krainie Czarów) historia umiejscowiona w XX-wiecznym Związku Radzieckim, i, podobnie jak Huśtawka Oddechu przepięknie napisana, w sposób który każe się zastanawiać, jak w ogóle możliwa jest taka maestria w posługiwaniu się słowem. Zachwycająca. <3

Kurczę, mam jeszcze dużo dobrych rzeczy do polecenia, ale to kiedy indziej, to już piszę z półtorej godziny. XD Widać wyszukane wyrażenia mające sprawić wrażenie, że wiem o czym mówię nie przychodzą mi tak łatwo jak chciałbym, żebyście myśleli. :/
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 218 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 18, 19, 20, 21, 22

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: