Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 22 lip 2018, 20:52



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Aniołowie z Mons
Post: 19 gru 2009, 13:33 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 29 mar 2009, 15:27
Posty: 1196
Lokalizacja: Woj. Łódzkie
Dwudziestego dziewiątego września 1914 r. w londynskim dzienniku Evening Standard ukazało się całkowicie fikcyjne opowiadanie Artura Machem, zatytułowane "The Bowmen" (Łucznicy). Jego tematem był cud, który wydarzył się podczas pierwszej wojny światowej. Zdziesiątkowane oddziały brytyjskie, które wycofały się z Mons, miasta leżącego w Belgii na granicy z Francją, zostały uratowane przed atakiem przeważających sił niemieckich przez niebiaśskie zastępy łuczników spod Agincourt pod wodzą świętego Jerzego, który dał odpór wrogowi i sprawił, że nieprzyjacielskie wojska rzucily sie do ucieczki. Wkrótce do dziennika zaczeły napływać relacje żolnierzy brytyjskich, którzy twierdzili, że opisana sytuacja wydarzyła się naprawde, choć Machen gorliwie przekonywał ich o fikcyjnosci opowiadania.

Sceptycy wzieli strone Machem i zlekceważyli doniesienia żolnierzy, uznajac je za wymysly zainspirowane opowiadaniem. Machen dobrze wykorzystał rozglos, rozwijajac watek opowiadania i wydajac powieść o tajemniczych łucznikach, która szybko stała sie bestsellerem. Od tej pory wszyscy badacze zjawisk niezwykłych uznawali "aniolów z Mons" za twór fikcji literackiej i stwierdzili, ze nie warto sie nimi zajmować. Na poczatku lat dziewiecdziesiatych jednak, Kevin McClure opublikował broszure zatytułowaną Visions of Bowmen and Angels, w której twierdził, że historia wizji jest znacznie bardziej skomplikowana.

Obrazek

Badajac wszystkie doniesienia zwiazane z przedmiotem, zauwazył, że istniały dwa rodzaje opowiesci o boskiej interwencji. Jedni zołnierze twierdzili, ze widzieli niebianskich łuczników, inni mówili o aniolach (oraz "dziwnych oblokach"). McClure uznał więc, że wizje luczników to wynik oczywistej inspiracji opowiadaniem Machem, natomiast opowiesci o aniolach pojawialy sie zanim ogloszono utwór drukiem. Łucznicy włączyli sie do walki po stronie Brytyjczyków na prośbe zołnierzy, zabijali Niemców niebianską bronią i wydawali okrzyki wojenne. Aniołowie pojawili sie samoistnie, bez broni, i stali w milczeniu między wrogimi wojskami, tworzac zapore, która odstraszyla nieprzyjaciól.

McClure zbadal także doniesienia zołnierzy francuskich. Twierdzili oni, ze Joanna D'Arc oraz świety Michal pojawili sie, żeby pomóc im w ucieczce przed Niemcami. Co najdziwniejsze, zarówno Anglicy, jak i Francuzi mówili o tajemniczej postaci zwanej "Towarzyszem w Bieli." Zjawa cudownie uzdrawiala wielu zolnierzy i oslaniala ich przed pociskami. Wierzyli oni, ze byl to sam Jezus Chrystus.

McClure wnioskuje więc, że aniołowie z Mons to prawdziwa tajemnica i należy ocalić ją od zapomnienia. Być może sie nie myli.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: