Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 19 kwie 2018, 16:32



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Post: 16 sty 2014, 21:33 
Zegarmistrz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:41
Posty: 1501
Lokalizacja: tg(90°)
Płeć: Mężczyzna
- Gryfie! Nie wygłupiaj się! Leć jeszcze raz sobie wyiskać swoje piórka i do dzieła! I łap! - to mówiąc, rzucam gryfowi kromkę z dżemorem :D

_________________
Dawno nie zmieniałem, więc zmieniam. Wy też zmieniajcie. Co tylko się da.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 16 sty 2014, 21:39 
Arcylisz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 14
Rejestracja: 21 kwie 2012, 17:50
Posty: 972
Lokalizacja: Un-Ilu
Płeć: Mężczyzna
Zaskoczył go nieco taki obrót spraw, ale był zadowony. Coś się dzieje!
- Woooohoooo! - Przyłączył się do wrzaszczącego tłumu.
Uniósł szczura w sosie do ust. Wtem... kanapka posmarowana dżemorem poszybowała przed jego twarzą. Z zaskoczenia aż upuścił szczura.
Burknął coś pod nosem i powrócił do obserwowania walki.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 17 sty 2014, 08:34 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2615
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
- Nożesz kurdesz w mordesz no!! Kopuluch... ja wiem, że tyś trochę nieruchawy, ale kurna mogłeś się bardziej postarać i zrobić jakieś porządne fatality! A nie... pogłaskać go słoniostópką i puścić!! Wiesz co? Za karę zmieniam Ci miano - od teraz jesteś BENJAMIN i basta! I nie marudź mi, chcę widzieć efekty takie jak lubię... RUSZAJ DUPSKO!!

- A wy tam na publice nie wytrzeszczać gałów i cicho być, jestem surowym trenerem i wiem, co dla Benka dobre!!

- I mam głęboko wylane na koszulki... no co? Colę miałem w dziurawej butelce, nie moja wina...

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 sty 2014, 18:36 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1848
- Halo, halo, witamy po przerwie, podczas której kompletnie nic się nie działo. Nawet reklamy są dziś takie jakieś nieruchawe. Jednak zanim wrócimy do walki, to mam parę ogłoszeń. Dostałem wiadomość, że komuś uciekła bestia, która właśnie pustoszy miasto. Siły obronne miasta zajmują się, jak widać, arcytrudną walką z pączkami. Trzymam za nie kciuki. Następne ogłoszenie: pracownicy fabryki koszulek ściśle związanych z BestiariumArenaCorp ogłosili strajk, oznajmując że, cytuję, nie będą drukować trzeciej partii koszulek z tym głupim dinozaurem. Zdarza się. Trzecia wiadomość jest taka, że Dragoneon zmienił nazwę swojej bestii. Znowu. Kopulozaur, znany również jako Kopuluś, a do niedawna Deggfh, znany jest teraz jako Benjamin. Czy tan koszmar zmieniania imion się kiedyś skończy?[/IMG]zmieniania imion się kiedyś skończy? Znając Dragona pewnie nie.
Korzystając z jeszcze kilku sekund nudy na arenie chcę połączyć się z naszym dziennikarzem, który na trybunach zabawia publiczność. Tadziu, jak wygląda atmosfera w tłumie?
- Jest... Zróżnicowana.
- Dobrze, wracamy do walki. Ale, ale, nasz inny ekspert chciałby chwilę pokomentować? Oczywiście, czemu nie? Proszę państwa, przed wami Typowy Mirek!
- No o walce słów kilka... Ten oto tu Gryf Hybrydowy, to czwarty model Gryfa, jak widać przecież nieśmigany, lakierek lekko zarysowany, skrzydełka można wyklepać. Panie, to piękna bestia jest! Naprawdę! Sam podobnym dziś tutaj zaleciałem. A ten drugi, to... Złom. Tyle na ten temat, panie. A nie chce pan kupić smoka bojowego przypadkiem?
- Nie, dziękuję, jednego już spłacam. Wracając do walki, złom Benjamin, znaczy po prostu Benjamin właśnie znowu wgniótł swego przeciwnika w arenę, korzystając z tego, że gryf nie poleci. I zadaje mu jeszcze jeden cios! I jeszcze jeden! Proszę państwa, gryf chyba już niewiele wytrzyma, bo obficie krwawi z każdego niezmiażdżonego miejsca w swoim ciele. Naprawdę, następna runda będzie dla niego chyba decydująca! Ale cóż to. Na trybunach zapadła gigantyczna cisza... Wszyscy czekają na decydujące starcie!

_____
Tak się jakoś złożyło, że bestia Dragona zaliczyła potężne kombo w postaci trzech kolejnych ciosów. Tak, przyspieszyłem trochę walkę... W każdym razie - jeśli bestia Dragona zada w następnej rundzie cios, to Gryf przegra na punkty. Walkę mam sprawdzoną tylko do tego momentu, więc... Nawet ja nie wiem co się wydarzy dalej. :P

Punktacja:
Gryf: 1
Złom Benjamin: 4

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 sty 2014, 18:54 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2615
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
Patrzy i nie wierzy... a potem krzyczy:
- TY KAPUŚCIANY GŁĄBIE!!!! TYLKO 3 CIOSY POTRAFISZ ZROBIĆ??!?!?!
Podchodzi do Slayzee:
- Dawaj tego szczura!! - zabiera z rąk i rzuca w Benka:
- ŁAAAAPP!!! Od teraz zwiesz się Łapucap!! I rozwal go w końcu!!! Tego od Ciebie oczekuję od samego początku!!!

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 18 sty 2014, 22:01 
Zegarmistrz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:41
Posty: 1501
Lokalizacja: tg(90°)
Płeć: Mężczyzna
- Pewnie, że tylko trzy! Toż to spaślak jest, teraz pewnie mu się drzemka marzy! - krzyknąłem do oponenta.
- A ty miałeś wyiskać sobie skrzydełka, a nie czyścić nimi podeszwy tego grubasa!! Wstawaj i zabij!! - krzyknąłem do mojego podopiecznego.
:p

_________________
Dawno nie zmieniałem, więc zmieniam. Wy też zmieniajcie. Co tylko się da.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 sty 2014, 15:01 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1848
- Rozpoczęła się decydująca runda. Gryf, który nadal nie może latać przeciwko Łapucapowi... Tak, jego właściciel znów zmienił mu imię. Łapucap na razie jest tylko lekko ranny, prawdopodobnie jego szczątkowy układ nerwowy nawet nie zauważył draśnięcia. Z drugiej strony dumnie stara się kroczyć gryf. Stara się, ale zmiażdżone skrzydło mu nie pomaga. Prawdopodobnie ma też pokruszone kości jednej z łap, wstrząs mózgu i bogowie jedni wiedzą co jeszcze. Ale trener w niego wierzy, więc publika na stadionie też.
Gryf podchodzi powoli do swego kolosalnego przeciwnika. Łapucap znowu złapał zamuł i nie rusza się z miejsca. To taktyka, czy wrodzona powolność? A może po prostu brak mózgu? Nie ma czasu na zastanawianie się, bo gryf widocznie gigantycznym wysiłkiem przełamuje ból i praktycznie bez jednego skrzydła wzbija się w powietrze po to, by zwalić się na wroga. Nasi fizycy już dokonują obliczeń. Jaki jest wynik?
- Za mało danych...
- Dobrze. Więc należy się tylko przyjrzeć walczącym. Co to? Gryf nie trafił? Ale gdzie jest Łapucap? On... On... On biega? I to z prędkością niemal stu kilometrów na godzinę, co właśnie podają nasze ukryte na arenie babcie. Policja już wypisuje mandaciki dla właściciela Łapucapa, a ten w tym właśnie momencie wbija się w gryfa, masakrując go ostatecznie. Proszę państwa, to już nie kolizja, czy stłuczka. To wypadek! Łapucap wygrał i przechodzi do następnej rundy!



______
Wynik walki:

3 2 1 3 2 1 1 2 3 Draghan (nazwany w ostatniej rubryce P - on wie dlaczego :D).

1 1 3 2 1 3 3 2 3 Dragoneon (nazwany w ostatniej rubryce D - on wie dlaczego :D).

P D D D D D D = =

Także Dragoneon wygrywa 6:1. Ostatnich dwóch rund nie opisywałem bo nie było sensu w sumie. Wieczorkiem, jak mi wielki i wszechpotężny NET pozwoli, wrzucę zapowiedź kolejnej walki. :)

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 sty 2014, 17:29 
Zegarmistrz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 10
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:41
Posty: 1501
Lokalizacja: tg(90°)
Płeć: Mężczyzna
Wziąłem miotełkę, szufelkę i szpachelkę i począłem zeskrobywać moje zwierzątko zewsząd...
- Jeszcze cię poskładamy, Gryfuś...

_________________
Dawno nie zmieniałem, więc zmieniam. Wy też zmieniajcie. Co tylko się da.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 22 sty 2014, 20:47 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2615
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
- Noo... Widzisz Degyfyfyfggh? Jak chcesz, to potrafisz. - Poklepał pupilka po bokach. - Chodź, grubasku, idzim coś zjeść :D. Musza wymyślić Ci jeszcze kilka nowych imion, wszak to dopiero pierwsza rundzia była :D

Dragu:
- Whoa! - wrzasnął ktoś z trybun.
- Ale fartuch! Niezła przewaga, ale trzeba mieć farta, by przeciwnik przypadkowo zrobił tyle luk w obronie! Kto następny?!

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł:
Post: 24 sty 2014, 10:15 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1848
[BB Spoiler]- Oddajcie Titanica!
- Gdzie jest krzyż?!
- Kto zabił Kennedy'ego?
- Gdzie są kible?
- To tylko niektóre z krzyków wyłowionych spośród wrzawy, która opanowała stadion po pierwszej walce. Ale to tylko prawdziwy przedsmak kolejnych starć! Orkiestra zaczęła już grać, a to znak, by ogłosić uczestników kolejnego starcia. Proszę państwa, o to na skąpaną już nie raz w krwi arenę wchodzi Slayzee ze swoim stworem Schleimgeistem! Bestia jest dość obrzydliwa, po to połączenie kałamarnicy, ślimaka i człowieka. W dość równych proporcjach. Stwór ma aż trzy metry wysokości i jest dodatkowo wyposażony w macki! Tak, wiem, że to ostatnie nie zabrzmiało za dobrze...

[bb spoiler]
Obrazek[/bb spoiler]

- Druga bestia prowadzona przez eMDe (co jest prawdopodobnie skrótem od Mechanicznego Diabła, ale może równie dobrze rozwijać się w Misiakowatego Dryblasa) to człowiek kryształ. Może brakuje mu oryginalnego imienia, ale wzrostem dorównuje swemu przeciwnikowi. Do tego zamiast lewej ręki ma gigantyczne, kryształowe ostrze i ogólnie cały jest z kryształu, więc raczej jego przeciwnik będzie miał problem ze zwycięstwem.
[bb spoiler]
Obrazek[/bb spoiler]

- Cóż to będzie za emocjonująca walka! Ten pojedynek można również obejrzeć w internecie! Jeszcze tylko jedna reklamai zaczynamy!


___
Czyli MD i Slayzee. Slayzee już podał numerki, toteż czekam już tylko na MD. :)

Dragu:
- Go! Go! Go! Go! - wrzeszczał Dragu w jakimś tajemnym języku prawdopodobnie mając na celu ośmielenie uczestników do wyjścia na ring.
- De łiner szal łin! - to co mówił powoli przestawało mieć jakikolwiek sens, nawet w języku w którym mówił.

Metaldragon:
Dragu - xD
Kol - super to prowadzisz. :D

____________
- Kryształ... Widzisz tego chłoptasia? Morda jak ośmiornica, nie? Mięciutki. Rozwalisz go kilkoma ciosami, wierzę w Ciebie. Jak dobrze Ci pójdzie to masz u mnie flachę - rzekłem ja, czyli tajemniczy człek pseudonimem MD, którego rozszyfrować nikt nie umiał.

Slayzee:
- Dawaj, Szlamik! Rozwałkuj go swoimi mackami! Jak dobrze pójdzie, to będziesz mógł się kąpać w ściekach ile tylko zechcesz! - Na zachętę rzucam Szlamikowi żabie udko. :D

Kolgrim:
- Walka rozpocznie się za dosłownie kilka sekund. W tym momencie trenerzy obu potworów usuwają się z areny, a orkiestra zmienia tonację. Lecz co to? Dostałem właśnie informację, że powinienem przed walką dodać żart prowadzącego, a sam dowcip powinien mieć klimat fantasy... Dobra, ten może być? Co na ten żart nasi jurorzy?
- Doskonały!
- Świetnie. No to jeszcze jedna informacja - niepokoje na trybunach są wywołane brakiem produktów spożywczych w stadionowym sklepiku. A teraz początek walki!
Szlamik ma na początku lekkie problemy z utrzymaniem równowagi na piaskowej arenie, co próbuje wykorzystać Kryształ. Stwór MD próbuje ciąć przeciwnika swoją lewą, zamienioną w ostrze ręką, a Szlamik nie unika, lecz... blokuje! Zablokował cios oplatając mackami całe ramię wroga, a następnie kontratakuje z kolanka w brzuch, aż na arenę posypało się mnóstwo małych kryształów! Wreszcie odstępuje od Kryształa, uwalniając go. Co jest najdziwniejsze w pierwszym starciu? To, że macki nie zostały przecięte przez ostrze, zobaczmy to jeszcze raz na powtórce... A tak, Szlamik nie opłótł całej ręki przeciwnika, bo ominął ostrze i skupił się na ramieniu. Oj, chyba to żabie udko przed walką bardzo pomogło Szlamikowi!


_____
Punktacja:
Szlamik: 1
Kryształ: 0

Slayzee:
- No, i tak ma być! Te żaby chyba mają na ciebie zbawienny wpływ! Łap kolejną! - To mówiąc, rzucam w jego kierunku kolejnym żabim udkiem.
- I pamiętaj! Jak wygrasz, dostaniesz cały worek świeżutkich żabek prosto z bagien! :D:D

Metaldragon:
- Jak to tak?! Sędzia, gdzie jest sędzia?! Toż to doping, te żabie udka! Jak to tak, doping na TAKIEJ imprezie?!!??!?!?!oneoneone - krzyknąłem w kierunku sędziego, chociaż w sumie nie wiedziałem gdzie się znajduje i czy taki w ogóle istnieje. :D
- Dobra, Kryształ, robimy tak! Jak wygrasz, to nie dość że masz u mnie flachę, to jeszcze Ci wyszlifuję te Twoje kryształy szlifierką kątową! Tylko pamiętaj, masz go rozwalić!

Dragu:
- Ktoś rzucił bombę nasenną na arenę? - wrzasnął jeden z widzów, który sam właśnie się obudził.

Draghan:
Skończył wreszcie zbierać resztki Gryfusia zewsząd... Podniósł głowę do góry, spodziewając się już ujrzeć ostateczny wynik wszystkich walk...
A tu niespodzianka! Wszyscy sobie gdzieś poszli, jedynie jeden z widzów został na widowni...
Począł rozglądać się za arbitrem, za widzami, za trenerami i - co najważniejsze - za bestiami...
- Hej, ty tam...! Już się skończyło?! - krzyknął do jedynego obecnego. - Kto wygrał?!

Dragu:
- A bo ja wiem? Sędzie chyba zasnął... No, słychać aż tutaj jak chrapie! - nabrał powietrza w płuca - Sędzia kalosz! Sędzia kalosz! - wydarł się ile sił w płucach samemu dobrze nie wiedząc co oznacza to stwierdzenie.

Dragoneon:
Ruszył baniakiem, grzmotnął łapą, chrapnął, zbudził się i wygrzebał spod hałdy szmat...
- Co? Ktoś mnie wołał? Kalosz? A nie, bo ja Pucybut... to ja idę spać dalej... - zagrzebał się na powrót w hałdzie szmat, przysnął, chrapnął, grzmotnął łapą i ruszył baniakiem.

Draghan:
Skoro wszyscy poszli strajkować, wyjął chlebak z kieszeni, wyjął kanapkę z chlebaka, po czym zaczął ją pałaszować, <big>oczekując na jakąś akcję</big>.

Dragu:
Wszyscy poszli do domu, jednak już dziś rozsyłane są wici, iż Arena zostaje ponownie otwarta! :)
Na wezwanie odpowiada Dragu, gotów wybrać swojego towarzysza zmagań na arenie, gotów by stoczyć uczciwy bój z innymi śmiałkami. :)

Kolgrim:
Ospały głos lektora rządzi na głośnikach...
- Postępowanie egzekucyjne to zespół norm prawnych wchodzących w skład postępowania cywilnego, których celem jest przymusowe urzeczywistnienie praw i obowiązków ze stosunków z zakresu cywilnego prawa materialnego. Są to głównie sprawy dotyczące przymusowego wykonania orzeczeń i innych aktów wydanych w sprawach cywilnych, które stanowią tytuły egzekucyjne określone przez przepisy księgi drugiej k.p.c i które nikogo nie obchodzą, bo i tak nikt tego nie słucha. Zupełnie odrębnie jest uregulowane i funkcjonuje postępowanie egzekucyjne w administracji, którego przedmiotem jest wymuszanie przez organy administracyjne wykonania obowiązków o charak...
- BUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUM!
Bombardowanie z orbity zniszczyło stare stanowisko komentatorskie, jak i 3/4 świata. Jednak arena, niezniszczalna arena przetrwała, ludzie powychodzili z domów, a raczej z tego, co z nich zostało i już spieszą, by zobaczyć następne pojedynki, gdyż arena Bestiarium znów jest w grze.
- Dzień dobry, witam, heloł, cześć, czołem i kolanem, chcę zaprosić na dalszy ciąg... Nie, ciąg to matematyka, a ona ssie! Po prostu kontynuujemy. Dlaczego wcześniej przerwaliśmy? Bez powodu!
Ale wracamy do walki, na arenie, na tej cudownej, piaszczystej, arenie, na którą właśnie spada radioaktywny opad... Cóż to się dzieje? Oba potwory natychmiastowo leczą swoje rany i mutują! I to jest zaje*iste! Kryształ rośnie do monstrualnych rozmiarów, a jego ostra ręka zaczyna płonąć? Nie, ścieka z niej kwas. W życiu nie widziałem czegoś tak kozackiego!
Za to Szlamik rozwija swoją formę i... Przepraszam państwa, ale czy ktoś mnie o czymś nie poinformował? Przecież to nie miała być walka bogów, a to, co tu widzę, to sam wielki Cthulhu we własnej osobie!
Oba potwory, oba tytany są gotowe, za chwilę się rozpocznie pojedynek, za chwilę wszystko zacznie się od nowa...


//Slay, MD, mam prośbę - możecie znów podesłać tamte numerki? :D Zgubiłem własne z kompa (format), a w wiadomościach robiłem niedawno porządek i mi się gdzieś zapodziały... Miałem też zapisane na starym telefonie, który zdążyłem już sprzedać. :D

Dragu:
MD, Slay, wysłaliście mu te numerki? xD [tak niearenowo się wypowiedziałem, ale arena śpi, więc any argument is invalid]

Kolgrim:
Wysłali. Odpis tu jest na mojej liście priorytetów, a że skończyłem pisać dla znajomych prace maturalne (napisałem ich razem 8 w nieco ponad tydzień xD), to całkiem niedługo się tym zajmę.

Dragu:
Ej, serio? XD[/BB Spoiler]
///[Dragu: Jakiś (dość długi) czas później...]


Dragu:
Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaand Cut! Ok, people, You did great.
NEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEXT!!

Panie i Panowie. Zapraszam wszystkich do NOWYCH igrzysk Bestiarium. :)
By wziąć udział nie wymaga się od nikogo żadnych wielce wyrafinowanych opisów i planowania walki!
Wystarczy wysłać sędziemu (aktualnie mnie) rząd 9 cyfr składających się z 1, 2 i 3 (na zasadzie gry w marynarza), a następnie, gdy już dojdzie do pojedynku wybranej istoty, dopingować na trybunach. :)

Zatem, kto zechce postawić swoje zakłady? ;)

Draghan:
Masz mój łuk. :D Ale że zaczynamy od nowa, hę?
*Skierka badawczo się przygląda nadwęglonemu wspornikowi na trybunach*
Z nowymi stworkami? Czy czo? :D
*część dotychczasowych trybun zawala się, gdy wspomniany wspornik potraktowano smoczym - wczesnym, bo wczesnym, ale jednak - ogniem*

Dragu:
Tak, nowe zawody i nowe stwory. :)
Ale arenę to Ty mi zostaw w spokoju. *czycha na Skierę ze zwiniętą gazetą*

Draghan:
*Skierka parska tylko, patrząc na gazetę, jakby zahipnotyzowana*
To zgłaszać publicznie nowe stworki, czy via PW? :) I skąd można je brać? :)

Dragu:
Publicznie. Na PW jedynie cyferki. :)

Zastanawiam się nad wprowadzeniem najemników różnych ras i różnych profesji.
Ale wypowiedzcie się na ten temat.
A póki co stworzenia z Laboratorium, tak jak w pierwszej edycji, w pierwszym poście tego tematu. :)

Szoklettt:
Ciśnijmy po prostej, tak jak było. Po co komplikować.
Zgłaszać już można?

Draghan:
Och, patrz. Umknęło mi. :P
A na czym miałby się opierać taki pomysł z tymi najemnikami? :)

Dragu:
Że tak jak u istot są rasy, tak u ludziowatych byłyby KLASY. Czyli po prostu należałoby opisać parę cech fizyczno-mentalnych i dać tej postaci klasę, po czym wynająć do walki. :D

Jasne, już można się zgłaszać. :) Zachęcam. ;)

Albo same istoty, żeby uniknąć komplikacji wstępnych. Jak się ponownie zabawa rozkręci, to może wtedy. :)

_________________
Temat techniczny sesji o Mass effect.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: