Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 16 lip 2018, 20:50



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Zew Cthulhu - H.P. Lovecraft
Post: 31 paź 2012, 17:28 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 18 cze 2010, 10:22
Posty: 2360
Lokalizacja: Freie Stadt Danzig
Płeć: Mężczyzna
[SIZE="6"]
[font="Book Antiqua"]ZEW CTHULHU[/font]
[/SIZE]


"Zew Cthulhu". Nie znam człowieka, który chociażby nie kojarzy tej sympatycznej postaci o głowie kałamarnicy.
No dobra, żarty żartami, ale to konkretne opowiadanie wywarło na mnie naprawdę spore wrażenie. Zalecane czytanie wieczorami, przy słabym świetle i ewentualnej klimatycznej muzyce. Ręczę, że będziecie się bali otworzyć drzwi.
Dobra, od początku. W sumie zaczęło się niewinnie od: "Mamo, kup mi książkę". I kupiła. Cieszyłem się jak dziecko, bo już dawno sobie obiecywałem, że wezmę się za opowiadania Lovecrafta. Nie wiem czy się cieszyć czy żałować.
TO naprawdę ryje psychikę. Zaczyna się prawie że niewinnie. Pewien młody antropolog (jego zawód nie jest podany, ale można się tego domyślić) odkrywa notatki swojego "wujecznego dziadka" będącego naukowcem. I wtedy... Nie powiem co dalej. To po prostu trzeba przeczytać.
Wiecie, co mi się spodobało? Że przeciwieństwie do "horrorów" w stylu "Teksańska masakra piłą mechaniczną" Lovecraft nie buduje mrocznego i wciągającego klimatu litrami krwi oraz flakami. Nie mówię, że krew nie występuje, lecz nie wybija się ona na pierwszy plan. Tutaj główną rolę gra groza. Przed dziwnym i strasznym kształtem posążkiem Cthulhu, przed późniejszym opisem miasta R'lyeh... Niszczy psychikę. Stopniowe odkrywanie tajemnicy, aż w końcu staje się wszystko jasne. Za kolejnego plusa zaliczę autorowi niemal zaskakujące zaskoczenie. Każdy by się spodziewał wielkiej krucjaty przeciw poznanemu złu, pierdyliarda rakiet wystrzelonych w Cthulhu i jakichś bohaterskich wyczynów, bo tak w większości książek jest...
Ale nie tu. To nie jest opowiadanie z happy endem. To jest straszna opowiadanie. Ale i magnetyczna. Po prostu MUSISZ przeczytać kolejne opowiadanie. Wsiąkniesz nie wrócisz...

Podsumowując: mocne opowiadanie, na najwyższym poziomie. Nie wiem co tu jeszcze napisać, wszystko macie powyżej.
Więc kończąc, powiem że polecam z całego serca odważnym osobom, kupno jakiegoś zbioru opowiadań H.P. Lovecrafta i przeczytanie tego że.

Aha. I warunkiem tego wszystkiego, co napisałem jest czytanie późną porą przy słabym świetle, a nie o godz. 12 latem w pełnym słońcu. Wtedy są NAPRAWDĘ niezapomniane przeżycia.

_____________________________________________________________________________________________________

Nazwa opowiadania: Zew Cthulhu.
Autor: Howard Phillips Lovecraft.
Data I wydania: 1928 r.
Typ: Opowiadanie grozy.

Autor: Metaldragon
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: