Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 22 lip 2018, 21:27



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Jack Yeovil - Czarnoksiężnik Drachenfels
Post: 10 lis 2012, 15:23 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3283
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Książka napisana została przez Jack’a Yeowila w 1995r. jako opowiadanie ze świata Warhammer’a. W Polsce ujawniła się wydana przez wydawnictwo MAG w dość ciekawej oprawie. Okładka przedstawia głównych bohaterów, nad którymi widnieje ogromna postać tytułowego czarnoksiężnika patrzącego na nich złowrogo. Z tyłu okładki możemy wyczytać cytat z książki opisujący wygląd zamku, w którym dzieje się główna akcja powieści. Papier jest pierwszorzędnego gatunku i litery na nim czyta się wyjątkowo przyjemnie.

Książka podzielona jest na akty, a zaczyna się od Prologu, czyli akcji, gdzie grupka bohaterów: książę Oswald, tancerka-zabójczyni Erzbet, wampirzyca Genevieve, krasnolud Veidt oraz najemnik Rudi Wegener próbuje dostać się do zamku Drachenfels, by zabić jego pana. Okrutna sława czarnoksiężnika otacza cały świat i motywuje podróżników do dotarcia do celu. Znane również są opowieści i legendy o wielkim skarbcu, całym wypełnionym złotem i klejnotami ze wszystkich krai, znajdującym się w lochach zamku. Grupie cudem udaje zabić się Drachenfelsa. Główna akcja powieście jednak toczy się 25 lat później, gdy wybitny aktor i dramaturg Detlef Sierck siedząc w więzieniu za ogromne zadłużenie zostaje zwolniony przez księcia Oswalda i ma dla niego w zamian wystawić sztukę. Na sztukę mają być zaproszeni wszyscy najznamienitsi ludzie imperium- w tym sam imperator Karl Franz. Detlef ma wystawić Upadek Wielkiego Czarnoksiężnika, czyli historię o tamtejszej wyprawie. W tej sytuacji Detlef stara się zebrać osoby w niej uczestniczące i wspólnie odtworzyć tamte wydarzenia. I tutaj zaczynają się dla bohaterów schodki. Zamek pomimo, że stracił Pana, żył i po przyjeździe gości zaczyna dawać im się we znaki. Autor doskonale oddaje mrok i dezorientację panującą w zamku. Strach tutaj czai się na każdym kroku, a gdy utwór czytamy sami przy słabym świetle mamy wrażenie jakbyśmy w tym uczestniczyli. Detlef znajduje również znakomitego aktora grającego Drachenfelsa- Lowensteina, lecz nie wie, że ten tajemniczy osobnik skrywa wiele niekoniecznie dobrych sekretów. W końcu po kilku dniach pełnych przerażenia i niewyjaśnionych wydarzeń bohaterowie docierają na scenę. A na scenie rozgrywa się bardzo ciekawe, pełne napięcia widowisko.

Autor doskonale wplata różnorakie historie z życia bohaterów w kartki książki i w ten sposób ta, dość krótka opowieść zajmuje prawie 300 stron. Intrygi jakie zostały wplecione w fabułę są tak ukryte, że dowiadujemy się o nich dopiero pod koniec, lecz pewne sytuacje, zostały ujawnione we właściwych momentach i po kolei możemy domyślać się o co tutaj tak naprawdę chodzi.

Akcja toczy się prawie przez cały czas i mało jest momentów na zaczerpnięcie oddechu, co powoduje, że chce się ją przeczytać w jeden wieczór. Opisy są dość krwawe i brutalne, niekiedy nawet obrzydliwe, dlatego na pewno nie jest to książka dla ludzi o słabej psychice.

Tekst możemy również potraktować jako znakomite źródło informacji o Drachenfelsie, który przecież żyje w świecie Warhammera. Jest to typowa książka przygodowa z elementami horroru i nie ma żadnego większego przesłania, nie należy więc jej traktować jak literaturę poważną. Jedyna sytuacja jaka moim zdaniem była nieciekawa to zakończenie. Być może zamysł autora był dobry, lecz pewnie większość czytelników polubiła tą drugą stronę i inaczej to sobie wyobrażało. A było co sobie wyobrażać. Mnóstwo jest pozostawionego słabym umysłom i wyobraźniom czytelników. Książka jest naprawdę godna polecenia zwłaszcza dla mistrzów gry, którzy chcą gdzieś podejrzeć opisy walk, bądź pomieszczeń czy sytuacji. Pod tym względem jest to dzieło bardzo dobre. Dzięki temu na zakończenie można patrzeć z przymrużeniem oka, bo mnie osobiście ono zniesmaczyło, więc aby nie mieć złego obrazu książki, końcówkę stworzyłem własną.

Ocena: 7/10

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: