Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 19 sty 2018, 20:28



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Painkiller: Battle Out Of Hell
Post: 07 lis 2012, 08:02 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2719
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
[SIZE="6"]PAINKILLER: BATTLE OUT OF HELL[/SIZE]

[SIZE="4"]
JESZCZE BRUTALNIEJSZA STRONA ZABÓJCY BÓLU
[/SIZE]



P:BOOH to oficjalny dodatek do podstawowej wersji Painkillera, czyli ciąg dalszy prac People Can Fly nad swoim dzieckiem. Co najważniejsze, można w nią pograć bez podstawki. Został wydany przez DreamCatchera w 2004 roku, kilka miesięcy po sukcesie Painkillera.

Obrazek

[SIZE="2"]Co Ty?!!! Jeszcze chcesz bajeczkę??[/SIZE]


CO NOWEGO?

Fabuła jest nowa, przecież to oczywista oczywistość. Historia Daniela Garnera zaczyna się rozkręcać. Po śmierci Lucyfera, władzę nad Piekłem przejął Alastor, zdobywając duszę swego poprzednika. Była prawa ręka Lucka ma dokładnie takie same ambicje jak jego były władca, czyli zmasowany atak na Czyściec i Niebo. Daniel Garner musi więc ponownie stanąć do walki z Demonimi hordami i wessać jeszcze więcej dusz. Więc, jak widzicie nowa fabuła nie za bardzo wprowadza świeżość i nowego ducha w Painkillera. Może w takim razie grafika?
Ajjj... pudło. Grafa niewiele się zmieniła, może jakieś drobne różnice w jakości tekstur, ewentualnie troszkę, ale tak troszeczynkę, lepsze efekty. A poza tym to nic co by mogło zwrócić aż tak bardzo naszą uwagę, jeżeli chodzi o grafę. A nawet śmiem twierdzić, że intro w podstawce było bardziej dopracowane wizualnie, niż to z BOHH. Hmm... no to może muzyka i udźwiękowienie?

Obrazek

[SIZE="2"]Tak się dzieje, gdy nie wypuścisz Złotej Rybki, wtedy kiedy ona tego chce...[/SIZE]


To też nie jest nowe. Oczywiście zespół Mech stworzył nowe utwory (chyba nawet lepsze, bardziej wpadające w ucho kawałki), ale to wciąż ten sam metalowy klimat. Efekty dźwiękowe, owszem inne, ale nie miażdżą na pył, tych z podstawki. Może interfejs...?
Idealnie ten sam. Chyba nawet nie był ruszany, bo nie widzę absolutnie żadnych zmian. Menu wyboru misji, także wygląda tak samo. Ale... mamy tylko jeden rozdział z 10 poziomami do rozpracowania, a w panelu Kart Tarota mamy do dyspozycji już odblokowane większość Srebrnych Kart Tarota i także większość Złotych. To co, nie będziemy już odblokowywać kart? Bzdura. Będziemy... ale są nowe karty do zdobycia. Dokładnie tyle i jest poziomów minus jeden, bo w ostatniej misji nie ma sensu zdobywać karty. Co się w takim razie zmieniło?

Obrazek

[SIZE="2"]Japońska robotyka. A kiedyś byli tacy zacofani...[/SIZE]


Grywalność! Jest o niebo lepsza. Dlaczego? Ponieważ po pierwsze mamy nowe genialne bronie: bełtacza z wyrzutnią bomb w roli snajperki, miotacz ognia z automatycznym karabinem. Po drugie są nowe mapy. Na samym starcie twórcy definitywnie mówią nam, że horrorowy klimat jest z Painkillerem za pan brat i nie ma żadnych „ale”. Pierwszą misją jest Sierociniec w której Daniel zabija... dzieci! Na szczęście są opętane przez Demony, więc śmiało można lać ich po głowie, aż porządnie zahuczy! Poza tym, Daniel poszpera, w poszukiwaniu ponownego przejścia do Piekła, w Smutnym Miasteczku, Koloseum, Wymarłym Mieście rodem z XXI wieku, Laboratorium, Leningradzie i paru innych ciekawych pomysłowych lokacjach. Po trzecie zobaczymy stwory, których widać nie było w podstawce. Piekło potrafi zmienić niemal każdy aspekt naszego realnego świata w chodzącą potworność. AI jest z pewnością poprawione, stwory nie ciągną do nas jak ćmy do światła, oczywiście chcą nas dorwać, ale nie tak na dziko i na odpierdziel, byle dotknąć Daniela. Są szybsze, atakują z różnych stron, nawet z powietrza, atakują z dużych odległości (patrzysz, a tam taka kropeczka do Ciebie strzela... :D). Oczywiście nie mogło zabraknąć samobójców i bossów. Nie ma już generałów, są tylko pomniejsze bossy, ale i tak robiące wrażenie, np. Mechaniczny Pająk.

Obrazek

[SIZE="2"]Chyba Diabelski Młyn był inspiracją dla twórców tego etapu![/SIZE]


BOHH to mini-Painkiller, idealny dla ludzi, dla których podstawka była nie wystarczająca i chcą więcej rąbania i żrącej krwi wszędzie wokół. Moim zdaniem nie ustępuje podstawce, głónie ze względu na grafę i fabułę i zajmuje w moim mniemaniu miejsce tuż po niej ;).

PODSUMOWANIE:
+ Idealna Pozycja Dla Ludzi Chcących Więcej Rozpierduchy
+ Nowe Bronie I Bestiariusz
+ Nowe Genialne Mapy
+ Wciąż Dobra Muza
+ Hula Bez Podstawki

- Ta Sama Grafika...
- Odgrzewany Kotlet Fabularny
- Interfejs Bez Zmian

GRYWALNOŚĆ: 10
GRAFIKA: 6
UDŹWIĘKOWIENIE: 9

OCENA:[color="DarkSlateBlue"] 8+/10[/color]


AUTOR: DRAGONEON

_________________
"It's always further than it looks.
It's always taller than it looks.
And it's always harder than it looks."

3 RULES OF MOUNTAINEERING
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: