Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 19 kwie 2018, 12:49



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gothic II
Post: 10 lis 2012, 13:38 
Igor
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 7
Rejestracja: 08 lut 2009, 10:54
Posty: 3405
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Gothic II jest sequelem znanej nam gry o przygodach Bezimiennego. A jednak żyjemy. Wszechmocny Xardas przywołał nas do swej wieży, lecz nie ma czasu na wylegiwanie się pod palmami i picie grogu. Po upadku bariery Śniący tak się na nas wściekł, że wysłał swe najpotężniejsze sługi, by nas zgładziły. Tak, tak, mowa tutaj o smokach.

Początek już znamy. A co nam przyjdzie zrobić? Zdobyć pewien artefakt, którego znalezienie zajmie nam znaczną część gry i zabić 6 smoków gnieżdżących się na terenie wyspy. Niestety fabuła to wielki minus tej gry, choć trzeba przyznać, że zdobycie Oka Innosa - bo tak nazywa się ów artefakt - to nie lada zabawa. Wydawałoby się, że gra kończy się bardzo szybko, lecz twórcy postarali się i stworzyli naprawdę ogromną ilość NPC i powiązanych ze sobą zadań. Gra jest naprawdę spójna, a świat, po którym przyjdzie nam wędrować, stosunkowo duży. Zadania z kolei to silne ramię produkcji, bowiem ze wszystkich części serii są one najbardziej urozmaicone i ciekawe. A to musimy komuś zerwać rzepę, a to pozbyć się bandytów, dowiedzieć się, gdzie jest paczka z zielem, zdobyć komuś miecz, który sprzedał, bo nie miał na chleb i wiele innych. Na samym wykonywaniu zadań w mieście spędzimy niejedno popołudnie, a to dopiero początek.

Już na samym początku musimy się zdecydować do jakiej frakcji chcemy się przyłączyć: Magów Ognia, Paladynów, czy Łowców Smoków. Od tego wyboru zależy jak potoczą się nasze dalsze losy. Zdecydowanie najłatwiej zostać strażnikiem (Paladyni), a najtrudniej Nowicjuszem (Magowie). Poza tym, grając magami, na początku będziemy mieli nie lada kłopot z większą ilością potworów. Dopóki nie dotrzemy co najmniej do Kuli Ognia i 50 punktów many, nie ma mowy o ruszaniu do Kolonii Górniczej, a i to może być za mało gdy napotkamy więcej niż jednego orka. Dodatkowo dochodzi wydatek na mikstury many, których będziemy potrzebowali całkiem sporo. Na szczęście jest kilku uczących je wyrabiać nauczycieli. Potrzeba nam tylko dużego zapasu menzurek.

W grze będziemy mogli poruszać się po prawie całej wyspie Khorinis, nawet wraz z Górniczą Doliną. Świat został jeszcze bardziej ożywiony względem poprzedniej części. Przechadzając się gęstym lasem napotkamy różne leśne zwierzęta, które często będą walczyły między zobą, na polach farmerzy nękani będą przez polne bestie, kowal będzie kuł broń, kapłan opowiadał mitologię, a wszystkiemu dodadzą smaczku dobre efekty dźwiękowe: szeleszczenie trawy, bzyczenie krwiopijców, warczenie wilków i odgłosy rozmów mieszkańców. Ścieżka muzyczna stoi na przyzwoitym poziomie, choć w pewnych momentach można o niej zapomnieć.

A co w naszej starej kolonii górniczej piszczy? Orkowie zmienili tą zieloną, dość przyjazną krainę w istne pobojowisko. Tam, gdzie niegdyś rosło mnóstwo drzew teraz pozostały suche pola i orkowe namioty. No niestety, piękno nie może trwać zbyt długo. Jednak zastanawia mnie w jaki sposób te smoki w 30 dni zrobiły w pustyni bagna, a z Nowego Obozu tundrę? Z tym trochę twórcy Gothica według mnie przesadzili. Tak więc w drugiej części opowieści napotkamy każdy możliwy teren: ognisty wulkan, plaże, śniegi, bagna, pustynie, pola uprawne, lasy, łąki, góry. Taka mieszanka klimatów może niektórym graczom nie przypaść do gustu, lecz zawsze jest to jakieś urozmaicenie w grze. Podczas przygody przyjdzie nam także spotkać przyjaźnie do nas nastawionych starych przyjaciół z Kolonii Karnej.

Finał Gothica II także jest niestety tylko jeden, lecz mocno widowiskowy. Tutaj twórcy mieli pole do popisu i mogli stworzyć jeszcze jedno zakończenie, lecz pozostali w starej konwencji i chwała im za to. Równowaga musi być. Co do grafiki i mechaniki to niestety ku zawodowi niektórych graczy nie została ona znacznie zmieniona. Owszem, widać różnicę, jednak nie jest ona dużym skokiem względem poprzedniej części.
Jeśli chodzi o klimat, to zmienił się on diametralnie. Teraz jest to typowe średniowiecze, z lekką nutką sielanki. Są miejsca, gdzie czuje się strach, chce się uciec stamtąd jak najszybciej, a są takie, gdzie można by siedzieć całymi dniami i wykonywać zadania. Mnie osobiście taki klimat odpowiada. Wiem, gdzie lubię chodzić, a tam gdzie nie lubię, to się nie zapuszczam.

Mechanika została trochę przerobiona. Teraz walczy się się nieco prościej, jednak dalej nie jest to to, co chcemy otrzymać. Dodane zostały nowe umiejętności, jednak cały system wykupywania za punkty pozostał bez zmian, co jest wielkim plusem, bo jest to jeden z lepszych systemów, jakie znam.

Kończąc, mogę stwierdzić, że jest to jedna z najlepszych gier pod względem jakości zadań i przedstawienia świata w jakie grałem. Twórcy sprawnie przerobili stary świat Gothica wykorzystując każdą lokację. Niestety przeszkadza dość prosta fabuła i niedopieszczona grafika oraz mechanika, która dalej nieco kuleje. Gra nie jest już tym przełomem, jakim była pierwsza część, ale jest od niej lepsza. Niestety czasy zmieniły się już zbyt bardzo, więc Gothic II nie zaskakuje nas niczym nowym. Zapewnia nam jednak kilkadziesiąt godzin wspaniałej rozgrywki w pięknym świecie i nawet dzisiaj, po kilku latach, często mam ochotę wrócić po raz kolejny, by zabić kilka ścierwojadów i pookradać mieszkańców biednego Khorinis.

Ocena: 9/10

_________________
Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól zrobiĆ, a zrozumiem. - Konfucjusz

"Bez pożegnania nie ma rozstania, jest tylko zmowa milczenia."
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron