Strefa czasowa UTC+1godz.


Dzisiaj jest 16 sty 2018, 08:17



Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 07 lis 2015, 19:11 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1965
W spojlerze są rekrutacyjne pierdoły. :P
Spoiler:



7 listopad.
Rok 2207.

Wojna się zakończyła dwadzieścia lat temu. Żniwiarze zostali pokonani. Wbrew wszelkim przeciwieństwom, i stając do walki z największym zagrożeniem, jakie widziała ta galaktyka, przetrwaliśmy. Ponieśliśmy wielkie straty. Przekaźniki były przez długi czas mocno uszkodzone...
... ale zwyciężyliśmy.

To zwycięstwo należy do nas wszystkich... Do każdego mężczyzn, kobiety i dziecka. Do każdej cywilizacji na każdym świecie. Przez ostatnie dwie dekady staraliśmy się przywrócić wszystko, co zostało stracone, mając w pamięci to, co musiało być poświęcone dla wygranej. To nie było zwycięstwo pojedynczej floty, armii, czy nawet jednego gatunku. Jeśli ta wojna nauczyła nas czegokolwiek, to tego, że jesteśmy najsilniejsi, gdy współpracujemy. I jeśli możemy odłożyć na bok nasze różnice na taki czas, jaki był wymagany do powstrzymania czegoś tak potężnego jak Żniwiarze, możemy sobie jedynie wyobrazić do czego jesteśmy zdolni teraz, gdy są pokonani.
Zajęło to dużo czasu, ale odbudowaliśmy wszystko, co było zniszczone. Nasze domy, nasze światy, nasze floty i systemy obronne. To wszystko i nawet więcej. Wspólnie budujemy przyszłość lepszą, niż ktokolwiek z nas mógł sobie wyobrazić. Przyszłość okupioną poświęceniem tych, którzy walczyli i przelewali z nami krew. Przyszłość, której wielu nigdy nie zobaczy.
I chociaż nadal mamy przed nami wiele wyzwań, to mamy szansę sprostać im razem...
Będziemy pamiętać o tych, którzy zginęli, by dać nam tę przyszłość.

Komandor Shepard nie zginęła na Cytadeli podczas ostatniej bitwy ze Żniwiarzami. Zdołała przeżyć, ale prędzej mnie diabli wezmą, niż wyjaśnię jak. Wszyscy sądzili, że Shepard nie żyje, aż do roku 2203, gdy zostałem wezwany na tajne posiedzenie rady galaktyki do gabinetu Widm. Obecny tam był turiański prymarcha Victus, radna Tevos, oraz widmo - Padok Bau. Wtedy to od nich otrzymałem tę wiadomość. Shepard żyje. A wiadomość dźwiękowa, jaką przechwyciła Rada dowodziła właśnie tego faktu. Otrzymałem wtedy misję, moją ostatnią misję, jakiej się w życiu podjąłem.
Odnaleźć Shepard.

Oficjalnie przeszedłem na wojskową emeryturę. Prywatnie wykorzystywałem wszystkie zasoby, jakie miałem w posiadaniu. Zdołałem prześledzić sygnał aż do miejsca nadania. Wiadomość dźwiękowa została wysłana z planety Alchera w systemie Amada należącym do Mgławicy Omega. Z miejsca katastrofy pierwszej Normandii. Obecnie jest to strefa zajęta przez najemników wszelkiego sortu, weteranów wojennych, bandytów... Wszystkich tych, którym brakuje czasów, gdy galaktyka nie była jeszcze zjednoczona. Nawet moje nazwisko nie pomogło mi się tam dostać. Inne próby również kończyły się porażką...
Wrak Normandii, to miejsce może być kluczem do odnalezienia Shepard. Albo po prostu kolejną wskazówką... Nie wiem. Wiem jedynie, że to mogła być moja jedyna szansa na odnalezienie jej. Na zakończenie całej tej historii. Ale, niestety, ją zmarnowałem. Teraz, gdy już dłużej nie jestem w stanie tego robić, przydzielam wam to zadanie. Do tej wiadomości załączyłem koordynaty miejsca spotkania z resztą przydzielonej do tego zadania drużyny. Dodatkowo, za samo stawienie się na miejscu spotkania każdy z was otrzyma po dwadzieścia tysięcy kredytów.

Znajdźcie komandor Shepard. To moja ostatnia prośba.
Hackett out...

<pojedynczy dźwięk wystrzału>

***

Więc, z okazji dnia N7 postanowiłem, że założę propozycję sesji o Mass Effect. Z rozmów czatowych wynikło, że ten pomysł jest dość niezły, więc bez zbędnego pieprzenia przejdę do rzeczy ważniejszych, niż wstęp.

UWAGA - poniżej są spojlery z trylogii... Nie chcesz wiedzieć, to nie czytaj.


Czas sesji to dwie dekady po ostatniej bitwie ze Żniwiarzami. Wróg został pokonany, galaktyka powoli się odbudowuje. Shepard nigdy nie została odnaleziona, a i jedynie kilkoro z członków załogi Normandii powróciło do swojego życia, reszta jest gdzieś na zasłużonych emeryturach. Co do najważniejszych decyzji i ich konsekwencji, to tak oszczędnie mówiąc - kroganie żyją szczęśliwie i rozwijają się w swoim systemie. Co prawda klan Urdnot walczy praktycznie przeciw każdemu innemu klanowi (spory terytorialne), ale generalnie nie zaczepiają innych ras. Krążą plotki, że co jakiś czas widać gdzieś Raknii, jednak nic nie zostało udokumentowane. Stara rada Cytadeli żyje i ma się dobrze. No, może poza radnym Salarian - ten zostaje wymieniany co jakiś czas ze względu na krótką długość życia tego gatunku. Batarianie przetrwali, jednak 90 % ich gatunku praktycznie zniknęło przez Żniwiarzy. Ich planeta ojczysta już nie nadaje się do życia, więc ci, którzy nadal żyją skupiają się w luźnych grupach czasami tylko dowodzonych przez Balaka. Quarianie osiedlili się wreszcie na Rannochu. Gethy istnieją nadal jako pomocnicze inteligencje w kombinezonach quarian. Jakiś czas temu zaczęły tworzyć nowe platformy, by zastąpić te zniszczone przez Tygiel. Większość galaktyki została odbudowana, wszystkie przekaźniki już działają, a i rasy kombinują nad tworzeniem własnych przekaźników. A, muszę dodać, że krążą plotki, iż Cerberus nadal istnieje...
To wszystko, co postacie muszą wiedzieć przystępując do sesji. W razie czego mogę zapodać jakieś indywidualne informacje.

Mechanika... Nope, ten punkt nie istnieje. Sesja to storytelling.

Wzór KP:

1. Imię, nazwisko.
2. Rasa (ludzie, asari, turianie, quarianie, salarianie, kroganie, batarianie, gethy, drelle... niech będzie też, że volusowie, vorchowie i hanarzy).
3. Płeć.
4. Wiek.
5. Specjalizacja (czyli klasa; żołnierz, szpieg, inżynier, adept, strażnik i szturmowiec... oczywiście, rasa powinna pasować do klasy. Geth nie może mieć klasy biotycznej, tak jak asari nie istnieją bez wrodzonej biotyki).
6. Ekwipunek (zależny od klasy, ten punkt uzupełnia MG, możecie jednak wrzucić tu swoje preferencje; np jeśli kroganin żołnierz nie chce biegać z shotgunem, a ze snajperką, to niech napisze. Ten punkt będzie zawierać generalnie pancerz, bronie).
7. Historia postaci (prosty punkt, prawda? Napiszcie tak, jakby sama postać opowiadała swoją historię. A i dodajcie jakieś wyjątkowe wydarzenie, coś takiego, że zwrócił na was uwagę sam admirał Hackett).

Oczywiście, sesja to tylko propozycja. Jeśli nie znajdą się chętni, to temat będzie można pogrzebać. Ale jestem gotów to poprowadzić choćby dla jednej osoby.

PS: KP na PW.


Jako że jest to temat techniczny...

W tym temacie możecie wrzucić informacje o swoich postaciach, o których chcecie poinformować innych. Na przykład wygląd, broń, może charakter, itd. Leniwi mogą po prostu przekopiować KP. :P
Dodatkowo - pewnie zauważyliście, że niektóre słowa w cytatach, czy wiadomościach sesji będą wytłuszczonym drukiem (w wiadomości od Shepard są już 2 takie słowa). Możecie zacząć je spisywać, bo mogą posłużyć do różnych celów. :P
Dobra, a oto postacie, które znacie:

1. Kapitan Stewart - powitał Was na statku i obiecał zabrać do Hackett. Niestety zostaje na eksplodującym okręcie i tyle go widziano.
Status: martwy.

2. Bliźniaki - porucznik Jane i John Abrams. Idealnie uzupełniający się piloci prowadzący do tej pory SSV Amandę. Wysłali przed eksplozją sygnał SOS, ale nikt nie wie, czy dostali się do kapsuł.
Status: nieznany

3. Arius Wiraka - turiański inżynier, zawsze nosi zaawansowany pancerz, zawsze z wieżyczką, którą może w każdej chwili zdemontować i posadzić jako działko. Tak, na razie tylko tyle o nim wiadomo.
Status: w drużynie.

Spoiler:
Obrazek


4. Grace Mather - furia z elitarnego oddziału N7.
Status: w drużynie.

Spoiler:
Obrazek


5. Tajemniczy ktoś - czyli ktoś, z kim mieliście się spotkać, ale eksplozja statku tak jakby to uniemożliwiła.
Status: nieznany.


Ostatnio zmieniony 23 lis 2015, 00:59 przez Kolgrim, łącznie zmieniany 4 razy
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Ubroken Cycle
Post: 07 lis 2015, 19:13 
Pisarz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 2
Rejestracja: 19 cze 2015, 11:48
Posty: 86
Lokalizacja: ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Płeć: Mężczyzna
Pytanie. Mogę mieć postać Getha?

_________________
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Ubroken Cycle
Post: 07 lis 2015, 19:17 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1965
Tak, można mieć postać getha.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Ubroken Cycle
Post: 07 lis 2015, 19:49 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2719
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
Wbijam do jasnej ciasnej... fanboy'em uniwersum nie jestem, ale kurcze szanuje je ;).
Oczekuj KP :D
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 14 lis 2015, 17:50 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1965
Ok, dwóch chętnych i na razie jedna karta postaci. To już coś. :)
Czekam na drugą kartę, a potem będzie można zaczynać. Jakby ktoś chciał, to możliwe będzie dołączenie w trakcie.
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 16 lis 2015, 03:21 
Administrator
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 21
Rejestracja: 03 lis 2008, 08:07
Posty: 10142
Lokalizacja: Gród Bestiarium
Płeć: Mężczyzna
Dobra, błogosławię tej sesji. :)
Mam nadzieję, że wypali i przysporzysz ludziom masy przedniej zabawy. ;D

_________________
Wszystko ku chwale większej frajdy!
Obrazek
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 17 lis 2015, 19:08 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1965
Ok, są obie karty, kroganin Ganar i jeszcze bezimienny geth. Zaczniemy... when it's ready. :P
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 17 lis 2015, 19:46 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2719
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
Kuwa! Kroganin z Gethem? XDDD Tego jeszcze nie było XDD
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 20 lis 2015, 11:28 
Srebrny Rycerz
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 0
Rejestracja: 15 paź 2010, 14:33
Posty: 1965
Dobra, wiem że czekacie na pierwszego posta, ale przyjdzie Wam poczekać jeszcze troszkę dłużej. Ale wiem jak możecie spożytkować ten czas. Pomagając mi... I sobie. :P

W Mass Effect dużą rolę grają towarzysze podczas misji. W sesji, oprócz stałych osób, ważnych dla fabuły, będą się przewijać pomniejsze postacie. I Wy możecie wybrać po jednej takiej postaci na start z poniższej listy. Wasze charaktery nie muszą ich znać, chodzi po prostu o to z kim Wy myślicie, że by się fajnie eksplorowało galaktykę. :)

A oto i te postacie:

1. Ishara T'keis - specjalistka asari od teorii biotycznych. Teorii jest tu słowem kluczowym, bo sama postępuje według własnego kodeksu, który zakazuje jej używać mocy biotycznych.

2. Arius Wiraka - turiański inżynier, specjalista od budowy mechów i wieżyczek bojowych. W zasadzie to maniak mechów i wieżyczek... No dobra, nigdzie nie rusza się bez swojego podręcznego mecha, w którym móglby się schować. Czy wspomniałem, że ma na nim zamontowaną wieżyczkę?

3. Surdik Dalon - salariański snajper i zwiadowca. Wyrzucony z OZS za... kanibalizm.

4. Padok Bau - salariańskie WiDMO. Już wcześniej uczestniczył w poszukiwaniach Shepard. Specjalizuje się w ratownictwie medycznym na polu walki. Szczyci się tym, że jest jedynym Widmem, jakie nigdy nikogo nie zabiło.

5. Blasto - legendarny bohater, pogromca przyrodniego brata Suwerena, ten który wyleczył genofagium, pogodził quarian z gethami, hanar który uratował święta i spał z każdą elkorską panną w galaktyce.

6. Grace Mather - furia z elitarnego oddziału N7. Lubi sobie przywalić w nosek czerwonym piaskiem, zjarać się krogańskim zielskiem i dopiero wtedy ruszyć do boju. Mimo swoich upodobań i tego, że jest wiecznie na biotycznym haju, zawsze wykonuje przydzielone jej zadania.

7. Van Gogh - behemot gethów z w pełni rozwiniętą inteligencją próbującą zrozumieć sztukę. Szczególnie fascynują go obrazy namalowane krwią zabitych wrogów.

Wybieracie po jednej takiej postaci. Będą one wtedy dostępne jako towarzysze od początku sesji. Polecam się naradzić przed wyborem. :)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
 Tytuł: Re: Mass Effect: Unbroken Cycle
Post: 21 lis 2015, 19:32 
Paladyn
Awatar użytkownika
Offline
Reputacja: 15
Rejestracja: 21 mar 2009, 11:20
Posty: 2719
Lokalizacja: Pomoria
Płeć: Mężczyzna
To tak... mi chyba najbardziej odpowiada albo Van Gogh, albo Grace Mather

Asari bez biotyki, to dupa nie asari. Za mechami i wieżyczkami nigdy nie przepadałem. Salarianie za bardzo "wkuwają" naukę (xD), a Blasto trąci mi trollem... i to solidnym :D.

Tak więc zostaje furia i behemot. Skoro Grace lubi ćpać, to może być zabawnie :D. A z Gethem... hmm... kurde. Będzie dwóch gethów na pokładzie. A co mi tam :D

Ciekawym co Mun Mun o tym sądzi :)
Na górę
  Wyświetl profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do: